Arbitraż walutowy

1022
Rynek walutowy forex (FX)

Arbitraż

Wykorzystywanie okazji do zarobku wynikających z błędnej wyceny aktywów na chwilowo nieefektywnym rynku poprzez jednoczesne kupno i sprzedaż instrumentów finansowych, których kursy – zgodnie z prawem jednej ceny – powinny ostatecznie się zrównać w miarę przywracania ich efektywnej wyceny. (Więcej szczegółów znaleźć można w Kompendium terminów z zakresu finansów). Arbitraż jest stałym elementem biznesu bankowego,
szczególnie w bankowości inwestycyjnej. Stanowi on część obrotu na własny rachunek. Zwykle wymaga on dużej automatyzacji – zaawansowane metody ilościowe umożliwiają bowiem odnalezienie i wykorzystanie ukrytych okazji do zarobku. Teoretycznie arbitraż jest dość bezpiecznym sposobem na uzyskanie dodatniej stopy zwrotu – jednoczesne kupno i sprzedaż eliminuje zwykle ekspozycję netto. Wymaga on jednak dość wysokiego wolumenu obrotu, a tak- że agresywnego wykorzystania dźwigni; na efektywnych rynkach okazji do zysku jest stosunkowo mało. Sukces zależy w dużym stopniu od trafności modeli oraz racjonalności i uporządkowania rynku; nie można automatycznie zakładać ani jednego, ani drugiego (zob. poniższy cytat)

Arbitraż Na temat arbitrażu na rynku finansowym można spojrzeć z wielu perspektyw. Choćby jako narzędzie „uefektywniające” rynki, czy jako strategia pozbawiona ryzyka. Czym jest arbitraż? Jaką rolę pełnią na rynkach arbitrażyści? Trudno omówić w całości te kwestie w ramach jednego artykułu, więc postaram się przybliżyć go na tyle, by stało się to zachętą do dalszej edukacji.

Na większości giełd, obok inwestorów i spekulantów, można spotkać także innych uczestników handlu. Wśród nich są arbitrażyści, którzy również liczą na zyski, ale dochodzą do nich w specyficzny sposób.
Arbitraż jest to transakcja, której celem jest osiąganie zysku bez ryzyka. Polega na wykorzystywaniu różnic w cenach co najmniej dwóch podobnych lub identycznych instrumentów finansowych. Niedowartościowany należy kupić, a przewartościowany sprzedać. Z czasem instrumenty te będą ponownie prawidłowo wyceniane (czyli tak samo), a inwestor zainkasuje zysk wynikający z początkowej różnicy. Tego typu transakcje zazwyczaj stanowią niewielką część całkowitego dziennego wolumenu na giełdzie, ale podczas sesji charakteryzujących się dużą zmiennością ich udział może sięgnąć nawet kilkudziesięciu procent obrotu.
Arbitraż najczęściej wykonywany jest na:
  • Walutach
  • Akcjach
  • Derywatywach
  • Obligacjach
  • Towarach masowych (np. ropa, węgiel)

Arbitraż – zakup dobra lub aktywa na rynku, na którym jego cena jest względnie niższa w celu jednoczesnej odsprzedaży tego dobra lub aktywa na innym rynku, na którym jego cena jest względnie wyższa. Realizacja takiej transakcji odbywa się bez ponoszenia ryzyka. Istotą arbitrażu jest zauważenie różnicy cen tego samego produktu na różnych rynkach lub na tym samym rynku. W przypadku, gdy owa różnica jest większa od kosztów transakcyjnych, inwestor, kupując produkt na rynku tańszym, a sprzedając na droższym, osiąga zysk.

Arbitraż prowadzi do ograniczenia różnicy cen tego samego dobra lub aktywa na różnych rynkach do wysokości marży zależnej od wielkości kosztów transakcyjnych, podnosząc tym samym efektywność działania rynków.

W bankowości jest to wykup papierów wartościowych na rynkach, na których notowania danych walorów są korzystne, w celu ich odsprzedaży z zyskiem na innych rynkach. W matematyce finansowej arbitraż to strategia kupna lub sprzedaży papierów wartościowych, walut, towarów lub finansowych instrumentów pochodnych, w której istnieje dodatnie prawdopodobieństwo zysku bez ryzyka poniesienia strat.

Przykład arbitrażu

Arbitraż na akcjach

Załóżmy, że akcje przedsiębiorstwa X są notowane na giełdzie papierów wartościowych w Londynie po 100, a na Giełdzie Papierów wartościowych w Warszawie po 102. Arbitrażysta może wykorzystać tą różnicę kupując akcje w Londynie i sprzedając w Warszawie, zarabiając na każdej akcji 2 jednostki.

Arbitraż na walutach

Przykładem arbitrażu na walutach mogłaby być sytuacja, w której w Nowym Jorku ceny walut wyglądają następująco: 1EUR = 2USD a w Warszawie 1EUR = 1.9USD. Przeprowadzając arbitraż, inwestor mógłby kupować Euro za dolary w Warszawie i sprzedawać w Nowym Jorku, za każdym razem uzyskując 10USD na każdych 100 EUR.

W praktyce różnice tego typu są tak rzadkie i tak niskie, że przeprowadzanie na nich arbitrażu jest w zasadzie niemożliwe. Arbitraże przeprowadzane są na znacznie bardziej złożonych zależnościach pomiędzy akcjami i walutami oraz ich cenami spot i future.

Arbitraż kapitału regulacyjnego (w bankowości)

Fenomen na rynku światowym polegający na tym, że banki celowo unikają ograniczeń narzuconych przez nadzór bankowy, jednocześ- nie przestrzegając samych przepisów prawnych. Zanim w życie weszły na całym świecie konwencje bazylejskie, często prowadzono transakcje poza systemem bankowym danego kraju. Przykładem tego zjawiska jest w pewnym stopniu wzrost znaczenia eurodolara. Chociaż możliwości te zniknęły wraz z wprowadzeniem konwencji bazylejskiej, podejście na zasadzie „jeden rozmiar dla każdego” zachęcało banki do unikania ograniczeń wynikających ze standardów kapitałowych, jeśli te ostatnie nie były dopasowane do realiów ekonomicznych. Na przykład normy Bazylei I narzucały w stosunku do standaryzowanych aktywów ważonych ryzykiem wymogi kapitałowe, które mogły się znacznie różnić od oczekiwanych strat, wyliczonych w procesie kwantyfikacji ryzyka kredytowego. Kredyt korporacyjny o ratingu A+ wymagał więc takiego samego zaplecza kapitałowego (8%) jak kredyt o ratingu BB–. Ponieważ w przypadku należności o niższym ryzyku rynkowe marże odsetkowe były niskie, bank musiał albo zaakceptować niską stopę zwrotu (która nie sprzyja notabene budowaniu kapitału), albo zupełnie zrezygnować z finansowania tego segmentu (co nie jest dla rynku dobre). Zarazem jednak, jeśli rzeczywiste ryzyko okazałoby się większe od ryzyka regulacyjnego, bank narażony byłby na pokusę zwiększenia swojego apetytu na ryzyko, o ile tylko cena tego ryzyka byłaby dostatecznie duża. Tak czy inaczej, regulacje te na pewno nie skutkowały budową zdrowego systemu bankowego.Arbitraż kapitału regulacyjnego występuje w wielu formach. Rzecz w tym, aby zminimalizować ilość kapitału bankowego potrzebną do wygenerowania danej stopy zwrotu z aktywów. Niektóre przejawy tego dążenia złożyły się na powstanie sektora shadow banking, tzn. instytucji działających bez nadzoru, zajmujących się pośrednictwem poza regulowanym sektorem bankowym, co raczej nie jest zjawiskiem korzystnym dla systemu finansowego jako takiego. Inne reakcje były zdrowsze – innowacje takie jak sekurytyzacja stanowią uczciwszy sposób oszczędnego zarządzania kapitałem. Nie zmienia to faktu, że model „udzielić i sprzedać” to także zagrożenia. Arbitraż kapitału regulacyjnego nie odejdzie w zapomnienie choćby dlatego, że ludzie, motywowani chęcią zysku, z reguły próbują ominąć system wprowadzony w interesie ogółu. Konwencja Bazylea II wyeliminowała znaczną część zachęt do prowadzenia tego typu działań – w kalkulacji ryzyka regulacyjnego powiązano wagę każdego z ryzyk z cechami właściwymi dla danej klasy aktywów. Kolejnym etapem na tej drodze będzie Bazylea III.

Arbitraż z elementem ryzyka

Próba zarobku poprzez wykorzystanie błędnej wyceny rynkowej ryzyka. Na przykład cena obligacji może być niższa z powodu obniżenia oceny wiarygodności kredytowej emitenta. Jeśli inwestor byłby pewien, że rating jest rażąco błędny lub że w przyszłości wzrośnie, mógłby kupić tę obligację. Z kolei oczekiwanie obniżenia ratingu kredytowego w przyszłości nakazywałoby krótką sprzedaż obligacji. W przypadku kredytowych instrumentów pochodnych arbitraż z elementem ryzyka prowadzili spekulanci, którzy nie zgadzali się z panującym na rynku przekonaniem o fundamentalnym ryzyku danego podmiotu. Na przykład jeśli inwestor miał inny pogląd na ryzyko niewypłacalności, mógł wskutek tej różnicy oczekiwań zyskać lub stracić. Arbitraż z elementem ryzyka opiera się na wycenie ryzyka, odzwierciedlonego w rentowności i cenach instrumentów finansowych.