Dlaczego z pewnością stracisz swój pierwszy depozyt. W ciągu tygodnia.

217
Handlowanie ze strategią na Forex

No dobrze, może zajmie to Tobie miesiąc. Nieliczni twierdzą, że byli na deskach dopiero po 3 ciężkich miesiącach. Podczas których to rynek nagle zaczął się zachowywać zupełnie inaczej, niż na koncie demo. A przecież wykorzystywali tą samą platformę. O co tu chodzi i czemu spotyka to tak wielu początkujących traderów, że można śmiało mówić tutaj o pewnej tendencji wchodzącej wręcz w schemat, który powiela się za każdym razem, kiedy tylko młody, nieopierzony pasjonat rynku Forex zamierza stanąć z przeciwnikiem w szranki już na poważnie – za pierwsze, realne pieniądze.

To czerwony kapturek, czy może wilk w przebraniu babci?

Cóż, nie wszystko jest takie kolorowe, jak się wydaje. Jednak piszę ten artykuł po to, aby utwierdzić w przekonaniu tą część z was, która uważa, że każdy musi stracić swoje forexowe dziewictwo, a także po to, utwierdzić w przekonaniu drugą grupę – tych, którzy twierdzą, że to nie jest dla nich. Bo dokładnie tak jest! Forex nie jest dla Ciebie.

Jednak sąd to się bierze, czy pierwszy depozyt rzeczywiście trzeba przegrać?

Niezależnie od tego jak długo trenowałeś na koncie demonstracyjnym, tak. Dzieje się tak z pewnych powodów, których być może jeszcze nie rozumiesz (chyba, że już straciłeś swoje forexowe dziewictwo).

Po pierwsze, realne pieniądze, to poniekąd w dalszym ciągu zabawa, ale nieco inne emocje. Dla Ciebie, na początku, to będą zupełnie inne emocje. Zaufaj mi. Profesjonalny trader podchodzi do tego już z dużą dozą rutyny, Ty jednak, będziesz realnie tracił pierwsze zainwestowane pieniądze. Części z was zapewne o wiele lepiej szło na rynku akcyjnym, a tutaj klapa. Jednakże, taka kolej rzeczy, ponieważ rynku Forex nie da się nauczyć w 100% na koncie demonstracyjnym. Ono służy do tego, aby nauczyć się obsługiwać platformę, a także by poćwiczyć to, jak zawiera się transakcje. To coś w niczym trening bokserski bez przeciwnika.

Kiedy otwierasz konto rzeczywiste to jesteś jak bokser

Oczywiście nie od razu będziesz naj Floyd Meyweather, czy Rocky, jednakże do swojego pierwszego realnego konta, podchodzisz co najmniej z zapałem Micka Tysona na ringu.

Każdy leżał kiedyś na deskach, nawet Kliczko. To, że nie zdarzyło mu się to już od kilku ładnych lat świadczy tylko o tym, że bardzo ciężko zapracował sobie na swoją pozycję. To właśnie porażki kształtują przyszłych mistrzów. Unikania ciosów możesz nauczyć się dopiero na prawdziwym rynku. Dopiero w ringu z prawdziwym przeciwnikiem, tak samo jak z kontem realnym, poczujesz, jak to boli, gdy ktoś uderzy Ciebie „naprawdę”.

Czyli kiedy stracisz pierwsze pieniądze. Które będziesz chciał odzyskać. Jak najszybciej. To zupełnie naturalne, każdy dąży do akumulowania bogactwa i polepszenia swojego statusu materialnego, aczkolwiek niewiele osób wie, jak obchodzić się z brzytwą tak zgrabnie jak golibroda.

W tym momencie Twoja percepcja ulegnie zmianie, a to właśnie jest ten element, który zmienia się dopiero na koncie realnym. Jeżeli masz oczywiście poważne podejście do wartości pieniądza (w przeciwnym wypadku uważam Ciebie za hazardzistę i możesz opuścić tą stronę). Co więcej, z każdą kolejną błędną transakcją na koncie rzeczywistym będziesz chciał się odegrać, odsłaniając gardę, stając się coraz bardziej podatnym na ciosy. A wtedy –

Bang! Margin Call. Leżysz na deskach.

Sędzia nie musi nawet odliczać. Przegrana przez nokaut, przed czasem. Przed założonym przez Ciebie samego czasem, kiedy to się ogarniesz. Stanie się to szybciej niż myślisz.

Nie uwierzysz mi, póki tego sam nie doświadczysz.

Nie da się zwyciężać, bez ponoszenia porażek. Tak samo Ty, na swojej drodze będziesz musiał ponieść ich wiele. Lepiej jest jednak zdawać sobie z tego sprawę.

Kiedy nadejdzie ten moment, nie zniechęcaj się. Przyjmij to jako lekcję z pokorą. Apeluję tylko do Ciebie, aby Twój pierwszy depozyt nie był zbyt duży. 2000 USD będzie w sam raz. Poczujesz, ale nie zaboli aż tak mocno. Wyliżesz się. Kolejnym krokiem, będzie ponowna nauka, tym razem na koncie rzeczywistym, bo dopiero od straty pierwszego realnego depozytu – co jest nieuniknione – będziesz w stanie czegoś się naprawdę nauczyć.