Gra na giełdzie

71
giełda gpw akcje

Często sformułowanie „inwestowanie na giełdzie” zastępuje się bardziej potocznym, mówiąc „gra na giełdzie”. Zawsze warto jednak pamiętać, że zakup akcji, ETF-ów czy opcji na warszawskiej Giełdzie Papierów Wartościowych nie jest grą, choć trzeba przyznać, że odrobina szczęścia może pomóc każdemu inwestorowi pomimo, że wynik w żadnej mierze nie zależy od losu. Gra na giełdzie niesie za sobą ryzyko utraty kapitału, dlatego lepiej od początku traktować giełdę na poważnie i myśląc o giełdzie mówić o inwestowaniu.

Inwestowanie to nie gra na giełdzie

Decydując się na zakup instrumentów finansowych na giełdzie inwestor indywidualny ryzykuje własnymi pieniędzmi. Na wartość inwestycji wpływ ma wiele czynników, między innymi podejmowane decyzje, ale także sytuacja rynkowa.

Wybór spółek, których akcje zamierza się kupić nie jest prosty. Na warszawskiej giełdzie Papierów Wartościowych notowanych jest obecnie 428 spółek. Wiele z nich to firmy polskie. Warto jednak pamiętać, że na warszawskim parkiecie notowane są także spółki z 17 innych krajów, m.in. Cypru, Estonii, Francji czy Kanady. Nie można więc wyboru spółek do inwestycji powierzyć jak w grze losowi, czy wyciągniętej karcie.

Koncentrując się choćby tylko na indeksie WIG20, obliczanym na podstawie wartości akcji 20 największych spółek z Rynku Głównego GPW, wybór wciąż nie będzie należał do prostych. WIG20 skupia bowiem bardzo różnorodne grono firm, a w jego skład nie może wchodzić więcej niż 5 spółek z jednego sektora.

Dla początkującego inwestora, który chciałby czerpać zyski ze wzrostu indeksu WIG20 ciekawym rozwiązaniem jest ETF na WIG20. Jego zaletą jest fakt, że naśladuje on zmiany indeksu bazowego, charakteryzuje się niskim poziomem kosztów, a ponadto zawiera komponent dywidendy. Jednak ewentualne zyski lub straty będą zbliżone do wartości indeksu WIG20 za dany okres. Wielu inwestorom to nie wystarcza, mają ambicje, by wybierać do swoich inwestycji spółki, które zachowują się lepiej niż średnie wartości indeksów.

Jak inwestować, a nie grać na giełdzie?

Inwestor, który chciałby osiągać z giełdy ponadprzeciętne zyski musi umiejętnie dobierać spółki do portfela. To natomiast wymaga wiedzy, czasu i doświadczenia, zdecydowanie większych umiejętności niż te, które są potrzebna do wielu gier. Grając na giełdzie możemy łatwo stać się spekulantem, a to w inwestowaniu na giełdzie jedna z trudniejszych strategii od opanowania. Dlatego lepiej pytać jak inwestować, a nie jak grać na giełdzie.

Po pierwsze niezbędna jest wiedza na temat rynków finansowych i zrozumienie rządzących nimi praw. To pozwoli na samodzielną ocenę napływających informacji i właściwe reagowanie na nie. Po drugie potrzebny jest czas na śledzenie wielu różnych informacji nie tylko rynkowych, ale także tych płynących z interesujących nas spółek. Po trzecie niezbędne jest doświadczenie, które przede wszystkim uodparnia na panujące na rynkach emocje, pozwalając podejmować racjonalne, a nie dyktowane emocjami decyzje.

To właśnie wiedza i umiejętność kontrolowania emocji są czynnikami mającymi największy wpływ na sukces giełdowego inwestora. Zawsze też warto pamiętać o kilku podstawowych zasadach, których przestrzeganie znacznie zwiększa prawdopodobieństwo sukcesu.

Złote zasady inwestowania na giełdzie

Pierwszą z zasad doskonale ilustruje cytat znanego amerykańskiego inwestora Warrena Buffetta: ryzyko bierze się z niewiedzy o tym co robisz. Każda decyzja dotycząca inwestycji w wybraną spółkę musi być popartą wiedzą o niej, analizą. Najgorsze co można zrobić to kupować akcje danej spółki niejako przypadkiem, na podstawie zasłyszanych, szczątkowych informacji lub tylko dlatego, że walory tej firmy są aktualnie tanie.

Druga zasada to trzymanie emocji na wodzy. Sytuacje gwałtownych wahań na rynkach nierzadko prowadzą inwestorów do bardzo kosztownych błędów, jak sprzedaż akcji przed zakładanym wcześniej terminem, oznaczająca realizacją strat. Tu znów można zacytować Warrena Buffetta: patrz na rynkowe zmiany raczej jak na przyjaciela, a nie wroga – korzystaj z szaleństwa, ale nie bierz w nim udziału. Doświadczeni inwestorzy doskonale zdają sobie sprawę, że gwałtowne spadki często są okazją do zakupów, a nie histerycznej wyprzedaży akcji. Oczywiście nie dotyczy to wszystkich spółek i wyboru należy dokonywać na podstawie faktów czy analiz.

Po trzecie, zwłaszcza początkujący inwestorzy, powinni przyjąć stosunkowo długi horyzont inwestycyjny. Częste zmiany w portfelu nie tylko nie przynoszą oczekiwanych zysków, ale także generują dodatkowe koszty, których wpływ na zyski inwestora indywidualnego o stosunkowo niskim poziomie aktywów może być znaczący. Tu po raz trzeci odwołamy się do słów Warrena Buffetta: nigdy nie próbuję zarabiać na giełdzie, kupuję z założeniem, że następnego dnia mogą zamknąć giełdę i nie otworzą jej przez pięć lat. Pięć lat to już rzeczywiście stosunkowo długi horyzont, co pozwala inwestorowi liczyć na osiągnięcie zysków. Warto bowiem pamiętać, że inwestycje w akcje charakteryzują się okresowymi zmianami wartości.

Gra na giełdzie? Nie, inwestycja.

Giełda papierów wartościowych umożliwia inwestowania w wybrane spółki. Daje szansę na czerpanie zysków z tych inwestycji, chociaż zawsze trzeba liczyć się z możliwością utraty części zainwestowanych pieniędzy – na tym polega ryzyko inwestycyjne.

Inwestowanie na giełdzie po pierwsze wymaga dużej wiedzy i doświadczenia. Po drugie inwestorzy indywidualni angażują swoje własne pieniądze i oszczędności. To z kolei wyzwala w nich emocje, które nie zawsze jest łatwo kontrolować. Inwestowanie na giełdzie to nie to samo, co zabawa na dostępnych w sieci symulatorach inwestycyjnych – gdy w grę zaczynają wchodzić nasze własne, realne pieniądze, podejmowanie decyzji staje się znacznie trudniejsze.

Inwestowanie na giełdzie gdy jest realizowane na poważnie, a nie jako gra na giełdzie, nie jest proste, nie każdy może poświęcić wystarczającą ilość czasu, by zdobyć potrzebną wiedzę, a następnie na bieżąco śledzić doniesienia z rynku.

Alternatywą dla samodzielnego inwestowania na giełdzie jest powierzenie środków w zarządzanie specjalistom z firm asset management. Wybór aktywów do portfela jest zgodny z ustaloną wcześniej strategią inwestycyjną i jest dokonywany przez licencjonowanych doradców inwestycyjnych. Minimalny próg inwestycji zaczyna się już do 40 000 zł, ponadto w każdej chwili można dokonywać dodatkowych wpłat, inwestując kolejne zgromadzone oszczędności. Nie ma natomiast konieczności deklarowania stałych wpłat.

Zobacz więcej:https://www.moneymakers.pl/blog/gra-na-gieldzie