Heurystyka w zakładach

191
zakłady bukmacherskie - bukmacher

Heurystyka w zakładach

Gracze często stawiają zakłady w oparciu o przeczucie lub instynkt. Niestety, nasze przeczucia są dużo bardziej irracjonalne, niż nam się wydaje. Opierają się one na przekonaniach – w psychologii ogólnie zwanych heurystyką – które nie stanowią skutecznego narzędzia przy zawieraniu zakładów bukmacherskich.

Mamy bardzo dobry powód, by opierać swoje sądy na heurystyce. Powodem tym jest ewolucja. Nasi przodkowie często musieli stawać w obliczu niebezpieczeństw, które nie dawały im czasu na rozważenie sytuacji. Aby móc sobie z nimi poradzić, ludzie wykształcili szybki system analizy sytuacji – instynkt. Często okazywał się on skuteczny, dlatego przetrwał przez kolejne pokolenia i polegamy na nim do dzisiaj, nawet w chwilach, w których nie powinniśmy tego robić.

Wprowadzenie do heurystyki

Zakotwiczanie

Zakotwiczanie wpływa na ludzką zdolność do szacowania liczb, podświadomie podsuwając umysłowi pewne idee.

Przykład: Grupie badanych zaprezentowano losową liczbę (tak zwaną kotwicę). Następnie poproszono ich o oszacowanie procentowego udziału państw afrykańskich w ONZ. Podane przez badanych liczby zbliżone były do kotwicy, mimo że wiedzieli oni, że jest ona absolutnie losowa.

Zupełnie podświadomie badani zakotwiczyli szacowane liczby do liczby niezwiązanej z przedmiotem badania. Uważa się, że przyczyną takiego stanu rzeczy jest fakt, że uznajemy kotwicę za poprawną hipotezę – punkt startowy, od którego nie chcemy odchodzić.

Zjawisko to jest powszechnie wykorzystywane w marketingu, ale jest też niezwykle istotne podczas stawiania zakładów. Obstawiający muszą rozpoznawać kotwice w ofercie zakładów i zdawać sobie sprawę, jak wartości handicapów i spreadów wpływają na ich ocenę.

Heurystyka dostępności

Heurystyka dostępności powoduje przypisywanie większego znaczenia zdarzeniom, które wywołują na nas większe wrażenie i które łatwiej przywołać do świadomości.

Doskonałym przykładem jest sposób, w jaki ludzie przeceniają prawdopodobieństwo wystąpienia dramatycznych lub traumatycznych wydarzeń, na przykład ataku terrorystycznego lub trzęsienia ziemi. Sprzedaż ubezpieczeń od trzęsień ziemi wzrasta znacząco tuż takim zdarzeniu, mimo że ryzyko wystąpienia kolejnego trzęsienia jest bardzo niskie. Ludzie są też gotowi zapłacić dużo więcej za ubezpieczenie przed śmiercią w wyniku zamachu terrorystycznego niż za ubezpieczenie od śmierci w ogóle (które oczywiście obejmowałoby również zamach terrorystyczny).

W kontekście zakładów bukmacherskich należy uważać na przypisywanie zbyt wielkiego znaczenia do ostatnich lub zapadających w pamięć wyników. Zastanów się, czy prędzej przywołasz z pamięci remis 0-0, czy mecz z dużą liczbą bramek.

Najprawdopodobniej prawdziwa jest druga opcja, ale wcale nie oznacza to, że taki wynik jest bardziej prawdopodobny. W zakładach na piłkę nożną obstawiający mają tendencję do przeceniania częstotliwości występowania pewnych zdarzeń, na przykład czerwonych kartek i rzutów rożnych, ponieważ są one ważne w meczu i łatwo jest przywołać je do świadomości. Wpływa to bezpośrednio na postrzegane przez nas prawdopodobieństwo i zachowanie podczas stawiania zakładów.

Zjawisko to powiązane jest również z preferowaniem przez obstawiających opcji „powyżej” w zakładach na sumy i spreadach. Heurystyka dostępności sugeruje nam, że wystąpienie danego zdarzenia jest bardziej prawdopodobne niż w rzeczywistości.

Różnorodność

Ten typ heurystyki opisuje tendencję ludzi do przejawiania większej różnorodności wyborów w obliczu dylematów przedstawionych jednocześnie niż w obliczu dylematów przedstawionych jeden po drugim.

Na przykład: Jeśli poprosimy kogoś o wybranie pięciu czekoladek z bombonierki, wybór będzie bardziej różnorodny, jeśli badany wybierze pięć czekoladek naraz, niż gdyby wybierał jedną po drugiej.

Podobnie, obstawiający mają tendencję do większych inwestycji, jeśli oferta wydaje się bogatsza. Dobrym przykładem jest obstawianie remisu i wygranej drużyny gości (zakład wydaje się bardziej różnorodny) zamiast braku wygranej drużyny gospodarzy. Nie ma jednak logicznych podstaw takiego postępowania, chyba że spodziewany zwrot jest wyższy.

Zwiększenie zaangażowania lub utopienie kosztów

Ten typ heurystyki opisuje ludzką potrzebę do zrekompensowania wcześniejszego zaangażowania poprzez zwiększenie inwestycji, pomimo faktu, że koszty takiego działania przewyższają potencjalne zyski.

W języku potocznym określa się to „dokładaniem do interesu”. Przykładem tego zjawiska jest oglądanie do końca filmu, który nam się nie podoba, ponieważ zainwestowaliśmy już pewną ilość czasu i pieniędzy i szukamy usprawiedliwienia dla nietrafionej inwestycji.

W kontekście zakładów bukmacherskich przejawia się to upieraniem się przy zakładzie, który może z wysokim prawdopodobieństwem przynieść duże koszty, zamiast pogodzenia się z pewną, natychmiastową, ale mniejszą stratą. Gracze znajdujący się w takiej sytuacji wbrew logice pragną usprawiedliwić początkową decyzję, zamiast zminimalizować straty.

Heurystyka reprezentatywności lub paradoks hazardzisty

Ludzie mają tendencję do uznawania krótkich sekwencji losowych zdarzeń za reprezentatywne dla dłuższych sekwencji, ignorując fakt, że statystycznie zdarzenia te są od siebie całkowicie niezależne.

Doskonałym przykładem tego zjawiska jest paradoks hazardzisty, zwany też złudzeniem Monte Carlo. W roku 1913 przy stole ruletki 26 razy z rzędu wylosowano numer w kolorze czarnym. Po piętnastym losowaniu gracze zaczęli stawiać wielkie sumy na kolor czerwony, zakładając, że szanse wylosowania kolejnego czarnego numeru są astronomicznie niskie. Jest to przejaw irracjonalnego przekonania, że kolejne obroty koła ruletki są od siebie w jakiś sposób zależne.

Paradoks hazardzisty jest blisko powiązany z efektem dobrej passy, czyli przekonania o istnieniu okresów wyjątkowego szczęścia i wyjątkowego pecha. Po wystąpieniu pozornie nietypowej sekwencji wydarzeń danego typu, ludzie przypisują jej dodatkowe znaczenie, mówiąc, że mają dobrą lub złą pasę.

Zjawisko to jest szczególnie obecne w grach losowych, takich jak ruletka, kości lub loterie.

Ludzie nie są maszynami i starają się być rozsądni, ale często przeszkadza im w tym wrodzony instynkt. Dla bywalców kasyn może to być zjawisko bardzo kosztowne, dlatego gdy tylko możesz – ignoruj swoje przeczucia.