Historia zakładów piłkarskich

134
zakłady bukmacherskie - bukmacher

Historia zakładów piłkarskich i obietnica dużych zwrotów

Obstawiających od dawna kuszono zapewnieniami o wysokich zwrotach przy minimalnych stawkach. Możliwość osiągnięcia wysokich zwrotów jest jednak silnie związana z osobą bukmachera. Czy zdajesz sobie sprawę, jak bardzo bukmacherzy kontrolują to, na co stawiają ich klienci? Przeczytaj cały artykuł, aby poznać, co kryje się za kilkoma najstarszymi formami zakładów.

Sztuczka stara jak świat

Podobnie jak w przypadku loterii, świadomość wygrania niesamowitej ilościpieniędzy na jednym niewielkim zakładzie stanowi dla wielu wystarczający powód ryzykowania posiadanych funduszy. Liczni gracze sądzą, że w przeciwieństwie do loterii zakłady dają im większą kontrolę. Niekoniecznie jest to prawdą, ponieważ wszystko zależy od tego, co jest przedmiotem zakładu.

Niektórzy bukmacherzy mają znaczący wpływ na decyzje obstawiających. Udaje im się to osiągnąć poprzez kampanie marketingowe nagłaśniające dane wydarzenie, oferowanie specjalnych zniżek, „pompowanie” określonych kursów na rynku oraz prezentowanie zakładów w nieskomplikowanych formatach.

Bukmacherzy posunęli się nawet do tego, że oferują opcję „szczęśliwego trafu” i zakładów „nadzorowanych”. Proszą oni gracza o wybranie preferowanych kursów i udostępniają im je w sposób „losowy” lub przedstawiają im wcześniej przygotowaną listę zakładów, z której gracze mogą wybierać te, które ich interesują. Skoro bukmacherzy mają coraz większą kontrolę nad tym, co staje się przedmiotem zakładów osób obstawiających, szanse na zdobycie dużej wygranej stają się jeszcze mniejsze.

Początki zakładów piłkarskich

Obstawianie meczów piłki nożnej początkowo traktowano jako rozrywkę. Jednym z przykładów na to, jest stosowany w Wielkiej Brytanii system oparty na puli zakładów opracowany w 1923 roku przez firmę Littlewoods. Zakłady słynęły z tego, że oferowały wysokie nagrody pieniężne za niskie stawki. Gracze otrzymywali przed wejściem na stadion kupony, w których typowali najbardziej prawdopodobne wyniki.

„Słynna wygrana Micheala Elliota nie wydaje się już taka imponująca w porównaniu z podobnym zakładem w Pinnacle — do uzyskania byłaby wygrana prawie 150 razy większa, przekładająca się na różnicę aż 425 716 249 funtów.”

Później kupony zaczęto zamieszczać w gazetach, a osoby zainteresowane wypełniały je i odsyłały pocztą lub przekazywały odpowiedniemu pośrednikowi przyjmującemu zakłady. Firma Littlewoods z góry sugerowała listę meczów lub określała limit możliwych wyborów, chociaż dzięki zastosowaniu systemu przyznawania punktów w każdym tygodniu gwarantowano wytypowanie przynajmniej jednego zwycięzcy.

Podobny system, zwany „pari-mutuel”, wywodzi się z Francji i jest metodą obstawiania zakładów na wyścigi konne. Stanowi podstawę dla wielu podobnych produktów oferowanych na całym świecie, takich jak Tote w Wielkiej Brytanii czy TAB w Australii. Formaty te polegały na tym, że zakłady lub zgłoszenia grupowano w jedną pulę, a wypłata nagród przyjmowała formę dywidend (właściciel puli również otrzymywał jej część). Przypominało to kursy bukmacherskie, ponieważ zwroty miały zazwyczaj mniejszą wartość niż prawdopodobieństwo wystąpienia wytypowanych wyników.

Jednym z najbardziej znanych zwycięzców systemu opartego na pulach był Michael Elliott, który w 2010 roku postawił na remis 2:2 w ośmiu meczach i wygrał 3 001 511 funtów, ryzykując przy tym zaledwie 2 funty. Gdyby podobny zakład został postawiony w Pinnacle dzisiaj, wygrana wyniosłaby 428 717 760 funtów, nawet jeśli wszystkie osiem zakładów zostałyby zawarte po najniższym oferowanym przez nas kursie na remis 2:2*.

Słynna wygrana Micheala Elliota nie wydaje się już taka imponująca w porównaniu z podobnym zakładem w Pinnacle — do uzyskania byłaby wygrana prawie 150 razy większa, przekładająca się na różnicę aż 425 716 249 funtów.

System oparty na puli zakładów pozostał jedną z najbardziej popularnych form obstawiania do czasu pojawienia się pierwszych punktów przyjmowania zakładów, oferujących bardziej dogodne warunki. Mimo że zarówno podmioty przyjmujące zakłady, jak i forma ponoszonego ryzyka nieznacznie uległy zmianie, pojęcie „nadzoru” nad zakładami pozostało niezmienione.

Pierwsze punkty przyjmowania zakładów

W latach 60. i aż do lat 90. liczba punktów przyjmowania zakładów rosła w nadzwyczajnym tempie. Chociaż w punktach bukmacherskich oferowano kursy na wyścigi konne, wyścigi chartów i wiele innych dyscyplin sportowych, to w kręgu zainteresowań coraz większej liczby osób obstawiających w celach rozrywkowych pojawiała się piłka nożna. Jednym z powodu takiej tendencji był wzrost liczby meczów transmitowanych przez telewizję.

Bukmacherzy oferowali swoje własne kupony w systemie opartym na pulach, zapewniając kontrolowane kursy dla różnych wyników meczów. Początkowo, aby móc otrzymać określone kursy, kupony zakładów wielokrotnych wymagały spełnienia pewnych warunków. (Co może zdumiewać, kursy pojedyncze były dostępne tylko na mecze na żywo).

„Obstawiający musieli nie tylko osiągnąć przewagę i przewyższyć 7,6% marżę bukmachera, musieli to powtórzyć cztery, sześć, a nawet osiem razy, przy proporcjonalnym wzroście wysokości marży.”

Mimo łatwiejszego użycia i zaledwie kilku opcji do wyboru, ten format zakładów zdecydowanie stawiał obstawiających w niekorzystnej sytuacji. Bukmacherzy mogli stworzyć kupon dotyczący rozgrywek trudnych do przewidzenia i jednocześnie połączyć go w jeden zakład oferujący zadziwiająco wysokie kursy, ale bardzo wysoką skumulowaną marżę.

Na przykład jeden z tych tradycyjnych kuponów oferował kurs 26,00 za poprawne przewidzenie trzech remisów. Jeśli gracz wybrałby w Pinnacle najniższe kursy aktualnie dostępne dla trzech remisów w rozgrywkach angielskiej Premier League, za zakład potrójny otrzymałby kurs 31,340.

Posługując się wspomnianymi przykładami możemy wyliczyć, że przy stawce 100 EUR różnica zysku wynosi 534 EUR. Tak więc wyraźnie widać rzeczywisty koszt wynikający ze skorzystania z kuponu.

Przejście do zakładów online i mobilnych

Dziś coraz mniej osób odwiedza punkty przyjmowania zakładów, ale popularne kupony (o wysokich wygranych i minimalnych stawkach) są nadal dostępne online i na urządzeniach mobilnych.

Tradycyjne kupony z zakładami wielokrotnymi są prawdopodobnie najbardziej popularne, ale gracze mają do dyspozycji szeroką gamę innych kuponów, również tych, które pozwalają na typowanie zdobycia bramki przez obie drużyny. Bukmacherzy może i są obecnie bardziej ostrożni w kwestii oferowania niekorzystnych dla graczy warunków, ale swoich działań nie zaprzestali.

Wybór czterech meczów (w których obie drużyny mają strzelić bramki) po kursie 4,50, sześciu meczów po kursie 11,00 lub ośmiu meczów po kursie 25,00 wynika z naszego wrodzonego braku umiejętności podejmowania słusznych decyzji statystycznych. Gracze skupiają się na wysokiej wygranej przy niskiej stawce, nie zastanawiając się zbytnio nad rzeczywistym prawdopodobieństwem uzyskania zysku z kuponu o podanym kursie.

Bukmacherzy oferują zazwyczaj kursy 1,67 za zdobycie bramki przez obie drużyny i 2,10 jeśli żadna drużyna nie strzeli gola. Obstawiający muszą nie tylko osiągnąć przewagę i przewyższyć 7,6% marżę bukmachera, muszą to powtórzyć cztery, sześć, a nawet osiem razy, przy proporcjonalnym wzroście wysokości marży.

Czas na zmianę?

Po tak długim czasie podstawowe założenie zakładów piłkarskich bazujących na systemach z pulą nadal istnieje. Liczni obstawiający wciąż gonią za dużymi wygranymi oferowanymi przez bukmacherów w kontrolowanych zakładach, nie zastanawiając się nad tym, że oferowane kursy są nie tylko dużo niższe od rzeczywistych, ale też oferują dużo mniejszą szansę wygranej.

Obiecywanie gwarantowanych wygranych, tworzenie kampanii reklamowych promujących dane wydarzenie oraz dostarczanie prostej w obsłudze formy obstawiania zakładów to sprytne sposoby podsycania nadziei wielkiej wygranej. Może i dostarczają dużo rozrywki, ale gracze powinni być świadomi tego, że istnieje oczywisty powód, dla którego bukmacherzy wyróżniają lub sugerują pewne opcje zakładów — chcą trudne zadanie uczynić jeszcze trudniejszym.

Świadomi gracze będą raczej unikać zakładów w formie kuponów i każdego bukmachera, który takie zakłady promuje. Nie ma nic złego w dążeniu do wygranej, ale upewnij się, że bukmacher nie wpływa na Twoje decyzje.

*Dane o kursach na podstawie dostępnych kursów na wynik 2:2 w zakładach zawartych od 2 grudnia 2016 roku na Bundesligę, La Ligę, Ligue 1, Premiere League, Serie A, Ligę Mistrzów i Ligę Europy.