Czy w zakładach bukmacherskich jest miejsce na intuicję?

90
zakłady bukmacherskie - bukmacher
  • Intuicja a „big data”
  • Ograniczenia intuicji
  • Czy w zakładach bukmacherskich znajdzie się miejsce na intuicję?

Wielu „okazjonalnych” obstawiających podejmuje swoje decyzje na podstawie przeczucia. Takie podejście rzadko prowadzi do regularnych zysków. Czy oznacza to, że bardziej wytrawni gracze mogą całkowicie wyłączyć swoją intuicję?

W jaki sposób intuicja może pomóc nam w procesie podejmowania decyzji?

W swojej książce, „Błysk! Potęga przeczucia” Malcolm Gladwell przygląda się idei intuicji.  Dlaczego intuicyjne, nieświadome decyzje podejmowane w oparciu o pozornie szczątkowe informacje tak często okazują się lepsze od tych bardziej przemyślanych, opartych na informacjach?

Za przykład niech posłuży nam Vic Braden, trener tenisa. Braden potrafił przewidzieć podwójny błąd serwisowy gracza, jeszcze zanim rakieta uderzyła w piłkę. Nawet nie zdawał sobie sprawy, w jaki sposób dochodził do takiej konkluzji. Była to ocena pojawiająca się intuicyjnie i bez zastanowienia.

Kiedy oglądał mecz w Indian Wells, Braden prawidłowo przewidział 16 z 17 podwójnych błędów serwisowych pomimo tego, że 91,1% drugich uderzeń serwisowych kończyło się w polu.

Intuicja a „big data”

Termin „big data” odnosi się do „ekstremalnie dużych zestawów danych, które można analizować obliczeniowo, aby ujawniać wzorce, trendy i powiązania, zwłaszcza w odniesieniu do ludzkiego zachowania i interakcji”. Jest to pojęcie skrajnie odległe od kwestii wydawania natychmiastowych, intuicyjnych osądów.

„Big data” wskazuje obszary, w których intuicja i powszechna mądrość mogą nie dawać efektów. Jako przykłady warto wymienić tu ocenę potencjału baseballistów (analiza „moneyball”), paradoks dobrej passy oraz jak oceny intuicyjne mogą prowadzić do efektu potwierdzenia.

Jednak nie oznacza to, że te dwa podejścia tak bardzo się różnią.

W książce „Everybody lies” („Wszyscy kłamią”) Seth Stephens-Davidowitz dowodzi, że talent Vica Bradena do wykrywania podwójnych błędów serwisowych był, na swój sposób, formą analizy danych.

Braden widział niezliczoną liczbę uderzeń serwisowych i mógł intuicyjne dostrzegać oznaki podwójnego błędu serwisowego, jeszcze zanim doszło do faktycznego błędu. Był w stanie obliczyć szansę wystąpienia podwójnego błędu serwisowego poprzez analizę zamachu gracza i porównanie z zagraniami, które obserwował wcześniej.

Jeśli tylko udałoby się wykorzystać dane wejściowe, które Braden miał w głowie, analiza danych do wychwytywania podwójnych błędów serwisowych działałaby w bardzo podobny sposób. Faktyczne działanie sprowadzałoby się do pobrania danych wejściowych i porównania ich z tymi samymi danymi na wszystkich innych serwerach w bazie danych. Celem byłoby znalezienie podobieństw w podwójnych błędach serwisowych.

Intuicja a zakłady bukmacherskie

Przyjrzyjmy się poniższym kursom na mecz w La Liga pomiędzy Barceloną i Realem Madryt:

Barcelona vs Real Madryt

Kurs na zwycięstwo Barcelony Kurs na remis Kurs na zwycięstwo Realu Madryt
10,850 5,210 1,358

Ktokolwiek z doświadczeniem w obstawianiu zakładów natychmiast zauważy, że coś tu jest nie tak. Każda osoba, która wie cokolwiek o ocenie prawdopodobieństwa dla meczów piłki nożnej, intuicyjnie zauważy, że domniemana szansa na wygraną Barcelony jest w sprzeczności z dostępnym kursem.

Wszyscy dochodzący do takiej konkluzji mają rację. Powyższe kursy dotyczą tak naprawdę meczu Belgii z Tunezją w Mistrzostwach Świata 2018. Obstawiający zakłady intuicyjnie wie, że ocena szans Barcelony na zwycięstwo z Realem Madryt na tym samym poziomie co zwycięstwo Tunezji z Belgią jest błędna. Nie potrzeba do tego modeli referencyjnych ani analizowania danych.

Jeżeli uznamy talent Vica Bradena za przykład intuicji w praktyce, może pewien wariant jego zdolności uda się zastosować do zakładów bukmacherskich. W końcu jeśli mózg doświadczonego obstawiającegomoże działać jak superkomputer, jest możliwe, że dana osoba będzie przejawiać zdolności dokładnej oceny prawdopodobieństwa.

Dlatego właśnie można spotkać osoby odnoszące duże sukcesy w obstawianiu, jak Lewis Deyong, którzy przypisują swoje wygrane intuicyjnemu rozumieniu prawdopodobieństwa.

Jeśli każdy obstawiający może osiągnąć podobny poziom umiejętności, to obstawianie intuicyjne może przynosić zyski… Ale czy jest to realistyczne założenie?

Ograniczenia intuicji

Problem przy obstawianiu w ten sposób jest taki, że istnieje wiele kwestii do śledzenia, a także wiele wydarzeń do obstawiania w celu zapewnienia zysków w dłuższym okresie. Nierealistyczne jest oczekiwanie, że kursy będą tak dalece nieprecyzyjne jak powyżej.

„Przyglądając się kursom, obstawiający powinien być w stanie wychwycić możliwe niedoskonałości modelu. Da mu to możliwość precyzyjnego działania i podejmowania lepszych decyzji.”

Próba zdobycia wiedzy zapewniającej przewagę w obstawianiu szerokiej gamy wydarzeń byłoby podobne do Vica Bradena przewidującego podwójne błędy serwisowe dla setek, a nawet tysięcy meczy rozgrywanych jednocześnie.

Intuicja Bradena może pomóc w przewidywaniu podwójnych błędów serwisowych w konkretnym meczu, ale próba jej zastosowania do wielu spotkań szybko by go przytłoczyła.

Przykład demonstrujący ten problem pochodzi z anegdoty opowiadanej przez eksperta z zakresu analiz piłkarskich, Teda Knutsona. Dotyczy ona rozmowy, jaką odbył z byłym trenerem drużyny narodowej USA, Bobem Bradleyem.

Knutson wyjaśniał znaczenie terminu wartość oczekiwana bramek. Natomiast Bradley wskazał na potencjalne wady analizowania piłki nożnej na podstawie gromadzonych danych. Bradley twierdził, że oglądając możliwość zdobycia gola, jest w stanie intuicyjnie określić szansę jego faktycznego zdobycia lepiej niż na podstawie analizy informacji.

Knutson rozumiał taki tok myślenia, ale też słusznie zauważył, że „oczy Boba nie są w stanie ocenić każdej sytuacji we wszystkich meczach w 27 różnych ligach”. Chociaż doskonała intuicja Bradleya mogła być dokładniejsza niż analiza danych, nie da się jej wykorzystać we wszystkich rozgrywkach jednocześnie. W tym sensie analiza „big data” jest bezkonkurencyjna.

Dlaczego rozmiar próbki ma znaczenie

Kolejnym ograniczeniem obstawiania intuicyjnego jest brak możliwości przetestowania przewidywań. Podejście oparte na danych można zastosować do wyników historycznych i przetestować je w wielu meczach, podczas gdy rozmiar próbki intuicyjnego obstawiającego nigdy nie osiągnie poziomu, na którym można stanowczo stwierdzić, że takie podejście zapewni rentowność w zakładach.

Możliwe, że obstawiający o większej intuicji uzyska przewagę dającą stałe zyski przy mniejszym zestawie zakładów, ale będzie to trudne zadanie.

Czy w zakładach bukmacherskich znajdzie się miejsce na intuicję?

Chociaż strategia obstawiania zakładów oparta wyłącznie na osądach intuicyjnych ma niewielkie szanse powodzenia, to za stosowaniem ocen intuicyjnych w modelach przemawia mocny argument.

Wyobraźmy sobie model, który sugeruje obstawiającemu postawienie na Real Madryt we wcześniej wspomnianym meczu. Przyglądając się kursom, obstawiający powinien być w stanie wychwycić możliwe niedoskonałości modelu. Da mu to możliwość precyzyjnego działania i podejmowania lepszych decyzji. Robiąc to, obstawiający właściwie stosuje własną intuicję do procesu.

Równocześnie to właśnie analiza danych może wskazywać, że osąd intuicyjny obstawiającego jest nieprawidłowy. Możliwe, że Barcelona grałabardzo słabo w tym sezonie lub straciła wielu kluczowych graczy. Założenie obstawiającego, że „Barcelona jest dobrym zespołem” może nie być aktualne.

„Przeczucie (lub intuicja) to ogólne określenie wielu wspaniałych cech w ludzkich procesach poznawczych: możliwość natychmiastowego dostrzegania wzorców, kojarzenia, łączenia bogatych doświadczeń i niezliczonych punktów danych w celu wydania osądu”.

Całkowita rezygnacja z mocy intuicji w strategii obstawiania może pozbawić ją bogatego źródła informacji. Równocześnie poleganie na samej intuicji byłoby bardzo ryzykownym podejściem do obstawiania. Dzieje się tak dlatego, że obstawianie bazowałoby wyłącznie na umiejętności szacowania prawdopodobieństwa przez obstawiającego, która może być znacznie mniejsza, niż się to wydaje.

Jak w wielu przypadkach połączenie obu podejść może okazać się najlepszym rozwiązaniem do stworzenia udanej strategii obstawiania.

Idealnym scenariuszem dla zakładów bukmacherskich byłoby połączenie niesamowitej intuicji Vica Bradena z dobrym modelem uwzględniającym szeroki zakres danych. W takim przypadku oba filary strategii czerpałyby nawzajem korzyści ze swych ocen. Dlatego całkowita rezygnacja z intuicji wydaje się dość ryzykownym posunięciem dla obstawiających.

Zobacz więcej na Pinnacle.com