Jak przewidywać wyniki, gdy nie ma dostępnych danych ?

188
zakłady bukmacherskie - bukmacher

Jak przewidywać wyniki, gdy nie ma dostępnych danych ?

  • Przeszłość definiuje przyszłość
  • Ilu stroicieli fortepianów jest w Chicago?
  • Superprognozowanie i projekt Właściwe Osądy
  • Dziesięć przykazań trafnego przewidywania

Pojedynek Mayweather vs McGregor rozpala wyobraźnię zarówno kibiców sportowych, jak i obstawiających, ponieważ nigdy wcześniej bokser nie spotkał się w ringu w zawodnikiem UFC. Niespotykana wcześniej sytuacja rozbudza dyskusje i spekulacje oraz spędza sen z powiek każdego, kto stara się przewidzieć wynik. Jak wiemy, wszelkie prognozy zwykle bazują na tym, co już zdarzyło się w przeszłości. Co obstawiający zakłady mogą zrobić w tej wyjątkowej sytuacji? Mogą posiłkować się ustaleniami fizyka jądrowego i laureata Nagrody Nobla.

Przewidywanie opiera się na badaniach ilościowych. Im większą ilością danych historycznych dysponujemy, tym większe mamy szanse stworzenia wiarygodnej wizji przyszłości — na podstawie systemu lub modelu.

Korzystając z istniejącej wiedzy podczas identyfikowania wpływu na zdarzenie w ramach określonego zbioru danych, możemy precyzyjniej przewidzieć rezultaty. Dobrymi przykładami są prognoza pogody i zakłady na mecze Premier League.

Jednak gdy nie dysponujemy żadnymi danymi, jesteśmy ograniczeni do stosowania analizy jakościowej, czyli tworzenia wiarygodnych argumentów określających prawdopodobieństwo wystąpienia różnych sytuacji. Może się wydawać, że jest to równie skuteczne, jak wróżenie z fusów, ale z pomocą przychodzą wyniki badań naukowych w postaci metody Fermiego.

Enrico Fermi był sławnym fizykiem, który jest uznawany za architekta ery nuklearnej. Zbudował pierwszy na świecie reaktor jądrowy. W 1938 roku otrzymał Nagrodę Nobla. Pamiętamy go też za jego podejście do szybkiego szacowania (zgadywania w oparciu o fakty) prawdopodobieństwa wystąpienia czegoś, co wydaje się niemożliwe do wiarygodnego przewidzenia w związku z ograniczoną ilością informacji.

„Jednak gdy nie dysponujemy żadnymi danymi, jesteśmy ograniczeni do stosowania analizy jakościowej, czyli tworzenia wiarygodnych argumentów określających prawdopodobieństwo wystąpienia różnych sytuacji. Może się wydawać, że jest to równie skuteczne, jak wróżenie z fusów, ale z pomocą przychodzą wyniki badań naukowych w postaci metody Fermiego.”

Podczas nauczania o tej metodzie Fermi zwykł zadawać swoim studentom nietypowe pytania, takie jak:

Ilu stroicieli fortepianów jest w Chicago?

To nie jest podchwytliwe pytanie. Pomyśl kilka minut o tym pytaniu i spróbuj znaleźć sposób uproszczenia go w oparciu o szacunkowe odpowiedzi na serię pytań pomocniczych, które pozwolą dojść do wiarygodnych konkluzji (bez wyszukiwania w Google). Zrób to teraz, zanim przeczytasz resztę tego artykułu.

Sformułowanie pytań pomocniczych wymienionych poniżej lub zastosowanie podobnej metody, ale z innymi pytaniami, powinno umożliwić w miarę świadome określenie odpowiedzi na pytanie główne.

  • Ile fortepianów jest w Chicago?
  • Ile razy do roku trzeba stroić fortepian?
  • Ile czasu trwa nastrojenie fortepianu?
  • Średnio ile godzin rocznie pracuje stroiciel fortepianów?

Zgadując odpowiedzi na pierwsze trzy pytania, możemy obliczyć liczbę godzin poświęcanych na strojenie fortepianów w Chicago rocznie, którą następnie możemy podzielić przez liczbę godzin przepracowanych średnio przez stroiciela, aby uzyskać możliwą liczbę obsługiwanych fortepianów. Oczywiście uzyskanie wiarygodnych odpowiedzi na pierwsze, drugie i trzecie pytanie wymaga dalszego rozbicia ich na pytania pomocnicze.

Aby na przykład odpowiedzieć na pierwsze pytanie, możemy spróbować zgadnąć liczbę mieszkańców Chicago w oparciu o wiedzę na temat populacji innych miast w USA. Takie rozumowanie może nam dać wynik z zakresu 2–2,5 miliona (zgodnie z danymi statystycznymi z 2016 roku jest to 2,7 miliona).

Następnie musimy określić, jaki odsetek mieszkańców ma fortepian. Możemy w tym celu przyjąć ogólnie szacowaną wartość 1 na 100 (czyli około 25 000, przyjmując za podstawę górny zakres zgadywanej liczby mieszkańców). Nie możemy przy tym zapomnieć o barach, klubach, szkołach itp. Załóżmy więc, że zwiększa to szacowaną liczbę fortepianów na mieszkańca do 2 na 100, co daje nam 50 000 instrumentów.

Odpowiadając na drugie i trzecie pytanie, musimy zdać się na intuicję, chyba że ktoś posiada taką wiedzę. Fortepian należy stroić raz do roku i trwa to dwie godziny. Odpowiedź na pytanie numer cztery możemy sformułować na podstawie własnych doświadczeń związanych ze średnim dziennym czasem pracy przez pięć dni w tygodniu z uwzględnieniem dni wolnych.

Jeśli więc założymy, że mamy 50 000 fortepianów wymagających strojenia raz do roku, a każde strojenie trwa dwie godziny, to uzyskujemy 100 000 godzin pracy. Dzielimy to przez 1 600 godzin średnio przepracowanych rocznie przez stroiciela, co daje nam około 63 stroicieli fortepianów w Chicago.

Niestety nie istnieje jednoznaczna odpowiedź na to pytanie, choć analiza katalogu Yellow Pages (podziękowania dla Daniela Levitina) wykazała 83 stroicieli z uwzględnieniem zduplikowanych wpisów, więc wynik z zakresu od 55 do 70 możemy uznać za dobry.

Jednak to nie dokładność rezultatów jest tu najważniejsza, a sposób ich uzyskania. Taka metodologia sprzyja dokładnemu prognozowaniu wyników, gdy nie dysponujemy miarodajnymi informacjami — jak w przypadku zakładów na pojedynek Mayweather vs McGregor. Jeśli nie do końca rozumiesz sposób określania odpowiedzi na powyższe pytanie, przeczytaj pozostałą część tego artykułu, a następnie spróbuj znaleźć odpowiedź na inne abstrakcyjne pytanie.

Pytanie o liczbę stroicieli fortepianów oraz inne podobne pytania, takie jak „Ile waży Empire State Building”, były na przykład używane przez firmę Google w procesie rekrutacji nowych pracowników jako pomoc w ocenie umiejętności logicznego myślenia.

„Bukmacherzy nie zajmują się przewidywaniem wyników, a tylko określają prawdopodobieństwo wystąpienia określonych sytuacji. Prawdopodobieństwo jest wyrażane w postaci kursów zakładów. W związku z tym uznane dyscypliny sportowe, które podlegają ustalonym zasadom i dla których dostępna jest duża ilość wiarygodnych danych historycznych, stanowią pewniejszy grunt dla dobrego bukmachera.”

Superprognozowanie — projekt Właściwe Osądy

Metoda Fermiego została opisana w wybitnej książce Superprognozowanie: Sztuka i nauka prognozowania przez Philipa Tetlocka i Dana Gardnera. Omówiono w niej rozwój nauki prognozowania na podstawie projektu Właściwe Osądy.

W ciągu czterech lat Tetlock zaprosił do tego projektu 20 000 osób z różnych środowisk, które wykazywały pewien stopień dociekliwości. Ich zadaniem w ramach tego projektu było przewidywanie rezultatów różnorodnych sytuacji geopolitycznych. Jego zespół należał do większej inicjatywy amerykańskiej agencji IARPA (Intelligence Advanced Research Projects Activity), która zajmuje się ulepszaniem standardów przewidywania wydarzeń politycznych i ekonomicznych, które mogą mieć kluczowy i bezpośredni wpływ na sprawy kraju.

Agencja IARPA zorganizowała konkurs prognozowania między pięcioma zespołami prowadzonymi przez wiodących naukowców w tej dziedzinie. W tym gronie znalazł się projekt Właściwe Osądy ze swoim amatorskim składem. W ciągu pięciu lat agencja IARPA zadała prawie 500 pytań, na które odpowiedzi musiały być przesłane o tej samej porze danego dnia.

Dokładność odpowiedzi była mierzona przy użyciu wskaźników Briera — gdzie prognozy były oceniane przez zsumowanie odchyleń pewności wyniku względem rzeczywistych rezultatów (podniesionych do kwadratu). Uwzględnienie czynnika pewności pozwoliło skutecznie rozpoznawać trafnie prognozujące osoby.

Bukmacherzy nie zajmują się przewidywaniem wyników, a tylko określają prawdopodobieństwo wystąpienia określonych sytuacji. Prawdopodobieństwo jest wyrażane w postaci kursów zakładów. W związku z tym uznane dyscypliny sportowe, które podlegają ustalonym zasadom i dla których dostępna jest duża ilość wiarygodnych danych historycznych, stanowią pewniejszy grunt dla Pinnacle.

Umożliwia to tworzenie modeli w oparciu o wcześniejsze wydarzenia i uzyskanie w miarę wiarygodnych prognoz dotyczących przyszłych rezultatów. Takie prawdopodobieństwo jest odzwierciedlane w kursach otwarcia.

Aby jednak zainteresować nowych klientów i zwiększyć naszą atrakcyjność dla istniejących graczy, musimy porzucić bezpieczną przystań i ruszyć w nieznane terytorium nowych i nietypowych dyscyplin sportowych oraz innych wydarzeń, dla których nie istnieją jeszcze wyczerpujące informacje o możliwych rezultatach. Dobrymi przykładami są e-sporty, wydarzenia specjalne oraz wybory.

Stosunkowo mała częstotliwość wyborów i zróżnicowane warunki, w jakich są organizowane, sprawiają, że dane historyczne mają niewielką wartość dla prognoz. Ankiety są mało wiarygodne z wielu powodów, a szukanie miarodajnych wiadomości przypomina przedzieranie się przez pole minowe, dlatego bukmacherzy często źle typują wyniki wydarzeń politycznych.

Przypadek nowicjusza

Innym dobrym przykładem sytuacji, w której ten problem występuje, są zakłady na wyścigi koni, które jeszcze nic nie wygrały — określanych jako Maiden Horses, czyli „konie dziewicze” (Pinnacle nie oferuje zakładów na wyścigi konne — wspominamy o nich jako o przydatnym przykładzie).

Obstawianie na wyścigi dwuletnich koni, które jeszcze nic nie wygrały, stanowi doskonały przykład zakładów w większości pozbawionych stałych i pewnych elementów. Co gorsza w tych wyścigach biorą też udział konie, które w ogóle pierwszy raz stają na torze. W związku z tym dystans jest mały, aby nie narazić ich na niebezpieczeństwo.

Jak więc przewidzieć talent konia, który nigdy jeszcze nie startował, gdzie ewentualnym sukcesem (z perspektywy trenera lub właściciela) może być samo zdobycie pozytywnego doświadczenia na torze?

  • Zgodnie z metodą użytą w przypadku stroicieli fortepianów możemy posłużyć się dedukcją, aby sformułować zestaw pytań pomocniczych.
  • Jaki jest rodowód konia? Czy hodowca odnosi sukcesy?
  • Jak dobry jest trener? Czy ma historię zwycięskich koni w debiutach na tym samym dystansie?
  • Czy dżokej wygrywał już na koniach, które nigdy wcześniej nic nie wygrały?

Takie pytania pozwalają zgadywać szanse konia na zwycięstwo z większym prawdopodobieństwem — najlepiej zestawić odpowiedzi jako klasyfikację i użyć wyniku Briera w celu dokładnego obliczenia poziomu pewności względem rynku.

Dzięki temu pozornie nieprzewidywalne sytuacje stanowią szansę dla graczy, bo bukmacherzy jadą nas tym samym wozie — choć zawsze otrzymują wynagrodzenie w postaci marży. Nie dysponujemy żadnymi modelami ani równaniami matematycznymi, więc nasi traderzy muszą polegać na swoim doświadczeniu, wiedzy i metodzie Fermiego.

Dziesięć przykazań trafnego przewidywania

Wyzwania, którym musieli sprostać uczestnicy projektu Właściwe Osądy, przypominają problemy pojawiające się przed graczami i bukmacherami w przypadku zakładów na mniej tradycyjne rynki sportowe, co sprowadza nas z powrotem do pojedynku Mayweather vs McGregor. Potrafimy w miarę właściwie określać handicapy w boksie i MMA, ale pojedynek boksera z zawodnikiem uprawiającym mieszane sporty walki to zupełnie inna bajka — tutaj z pomocą może nam przyjść metoda Fermiego (obstawiający mogą spróbować zmierzyć się z tym wyzwaniem, korzystając z kursów na żywo i wykresu wahań kursów przedstawionych poniżej).

jak przewidywać

Z pomocą przychodzi nam też projekt Właściwe Osądy. Eksperymenty przeprowadzone na podstawie jego rezultatów udowodniły, że korzystając z kilku praktycznych zasad, można zwiększyć poziom skuteczności amatorskich prognoz.

Tetlock nawet przygotował dziesięć przykazań trafnego przewidywania. Więcej informacji można znaleźć na stronie www.goodjudgementproject.com — albo najlepiej przeczytać książkę o superprognozowaniu. Skrócona i dostosowana do zakładów sportowych, w tym do pojedynku Mayweather vs McGregor, wersja tych przykazań znajduje się poniżej.

Na podstawie losowych testów Tetlock stwierdził, że osoby, które przeczytały książkę z tymi wytycznymi, zwiększyły wskaźnik Briera swoich przewidywań o 10%. Wydaje się więc, że ta lektura stanowi pierwszy krok na drodze do zakładów przynoszących długoterminowe zyski.

1. Skup się na problemach, w przypadku których Twoja ciężka praca ma większą szansę przyniesienia korzyści, ignorując zarówno oczywiste, jak i bardzo trudne zagadnienia. Na przykład bardzo mało prawdopodobne jest odkrycie zupełnie nowych faktów dotyczących Premier League, które nie byłyby jeszcze uwzględnione przez rynek. Znajdź realistyczny poziom zaangażowania, w którym uzasadniony czas i wysiłek zapewni korzyści.

2. Rozkładaj duże i skomplikowane problemy na wiele mniejszych. Zamiast na przykład zadawać pytanie „kto wygra pojedynek Mayweather vs McGregor”, zastanów się na tym, „w jakiej formie bokserskiej jest McGregor”, „jakie są jego motywacje”, „w jakim stylu walczy McGregor i jak dobrze radzi sobie Mayweather w takich warunkach”. Przypisz wartości i stopnie pewności do swoich odpowiedzi.

3. Zrównoważ perspektywę wewnętrzną i zewnętrzną. Walki Mayweather vs McGregor nie możesz oceniać tylko w kategoriach boksu lub MMA. McGregor ma olbrzymie wsparcie społeczności MMA, ale czy ich wewnętrzna perspektywa jest tu istotna? Analogicznie, jaka jest wiedza fanów boksu o MMA? Postaraj się wyciągnąć zrównoważone wnioski z opinii obu stron.

4. Oceniaj nadmierne i niedostateczne znaczenie nowych informacji.Ogólnie podczas uwzględniania argumentów lepiej jest zastosować analizę Bayesa i unikać nadmiernego reagowania na nowe informacje. Trzymaj się faktów i danych, które jesteś w stanie zweryfikować. Wymaga to doświadczenia i umiejętności analizowania wiarygodności danych. W Internecie pojawi się masa wypowiedzi na temat tej walki, więc poświęć trochę czasu na znalezienie najlepszych źródeł informacji.

5. Zakwestionuj swoje uprzedzenia. Jeśli znasz się na boksie i nie potrafisz wyobrazić sobie przegranej Mayweathera, postaraj się wymyślić scenariusze, w których taki wynik jest możliwy. Jeśli natomiast jesteś fanem MMA, spróbuj zakwestionować swoją wiarę w wygraną McGregora.

6. Oceniaj przeczucia skalą prawdopodobieństwa. Doświadczony gracz musi wyjść poza zakres stwierdzeń „Mayweather to pewniak” lub „McGregor nie ma szans”. Ocena sytuacji powinna uwzględniać drobiazgi i niuanse oraz być wyrażona w prawdopodobieństwie, a nie retoryce.

7. Naucz się równoważyć nadmierną i niedostateczną pewność. Nie możesz wyczekiwać bezczynnie i przegapić swojej szansy ani pochopnie zawierać zakładów bez wcześniejszego przeprowadzenia dogłębnej analizy. Znajdź równowagę między nieaktywnością i pośpiechem.

8. Analizuj porażki i sukcesy tą samą miarą. Od pomyłki gorsze jest tylko ignorowanie jej przyczyn. Nie bój się brać odpowiedzialności za swoje błędy. Pamiętaj też, że podejmując prawidłowe decyzje, możesz uzyskiwać negatywne wyniki — i odwrotnie.

9. Wskazuj mocne cechy innych i pozwól innym oceniać siebie. Ma to związek z zespołową naturą projektu Właściwe Osądy, więc ten punkt ma zastosowanie tylko wtedy, gdy należysz do zespołu graczy lub na przykład aktywnie uczestniczysz w mediach społecznościowych i zgadzasz się udostępniać wyniki swojej pracy oraz przyjmować i formułować konstruktywną krytykę.

10. Aby się doskonalić, musisz stosować swoje dobre intencje w praktyce.Możesz traktować zakłady jako hobby, ale nie oczekuj wtedy długoterminowych zysków. Jeśli nie podoba Ci się taka prognoza, pogódź się z faktem, że musisz poświęcić czas i wysiłek na opracowanie systematycznej i ustrukturyzowanej metody obstawiania.