Jak samorządy współpracując z lokalnym biznesem, mogą walczyć z bezrobociem?

1136

Bezrobocie w Polsce od kilku miesięcy jest uznawane za najniższe w historii. Nie wspomina się jednak o tym, że w mediach i w przekazach GUS mówi się o bezrobociu podawanym w oparciu o dane z urzędów pracy, a więc mówi się o spadającej liczbie osób zarejestrowanych jako bezrobotne. Nie odzwierciedla to stanu w niektórych gminach w Polsce, gdzie liczba bezrobotnych od lat sięga nawet 30% wszystkich osób w wieku produkcyjnym. Czy samorządy lokalne są w stanie w jakiś sposób zmniejszyć bezrobocie, podejmując działania z lokalnymi przedsiębiorcami?

Działania na poziomie lokalnym

W gminach i mniejszych miastach działają różne przedsiębiorstwa, które produkują albo oferują określone rodzaje usług. Takie firmy mogą zatrudniać kilkanaście osób, jednak w sezonie urlopowym czy w określonym czasie w ciągu roku rośnie zapotrzebowanie na pracowników. Fakt ten mogą wykorzystać lokalne urzędy pracy, kierując do takich firm pracowników na płatne staże czy decydując się na zatrudnienie pracowników na krótki czas. Po zakończeniu takiej umowy lokalny przedsiębiorca może się zdecydować na przedłużenie pracownikowi umowy, ale już na warunkach swoich lub też może zgłosić zapotrzebowanie na kolejnych pracowników. W wielu lokalnych firmach, także handlowych i usługowych, pracują osoby skierowane do pracy przez urząd, do których zatrudnienia urząd pracy dopłaca. Przynosi to obopólną korzyść: bezrobotny znajduje zatrudnienie, a zatem znika z rejestrów urzędu pracy, natomiast przedsiębiorca uzyskuje pracownika, który dzięki dopłatom z urzędu kosztuje mniej niż inni pracownicy.

Prace sezonowe także mają znaczenie

W regionach turystycznych i opartych na rolnictwie rośnie zapotrzebowanie na pracowników sezonowych. Tę sytuację również mogą wykorzystać lokalne samorządy, organizując bezrobotnym nie tylko możliwość przepracowania określonego okresu, ale również zapewniając transport czy dodatkowe świadczenia, jak np. posiłki regeneracyjne czy napoje. W wielu samorządach, zwłaszcza o wysokiej stopie bezrobocia, największą barierą dla zatrudnienia jest właśnie brak możliwości dojechania do firmy. Wykorzystują to m.in. amerykańskie firmy o zasięgu globalnym, które decydują się na budowę własnych centrów w gminach o dużym bezrobociu. Udaje się tu znaleźć dość szybko pracowników, którzy są dowożeni specjalnymi autobusami do pracy, przy czym koszt transportu w wielu przypadkach leży po stronie samorządu. Dlaczego władzom lokalnym takie rozwiązanie się opłaca? Jeśli bezrobocie może zmaleć dzięki temu, że bezrobotny będzie pracował w większym ośrodku miejskim, oddalonym nawet o kilkanaście kilometrów, to warto zapłacić za przejazd takiej osoby. Zwykle przejazdy organizuje się dla większej grupy pracowników, którzy uzyskują zatrudnienia. Dla gminy koszt transportu jest i tak korzyścią, bo każdy zatrudniony zarabia, nie trzeba zatem ponosić kosztów związanych z jego ubezpieczeniem oraz z wypłatą zasiłku. Pracujący również wydaje pieniądze na terenie gminy, a z odprowadzanych od jego wynagrodzenia podatków można utrzymywać lokalne szkoły czy instytucje.

Artykuł powstał we współpracy z Kurs na HR https://kursnahr.pl/
BitBay - Największa Polska giełda cyfrowych walut