Jak skutecznie mówić „nie”? O sztuce asertywności

112
bezrobocie

Odmawianie nie jest dla wielu osób rzeczą oczywistą, choć często nie są w stanie spełnić próśb, które są do nich kierowane. Powiedzenie stanowczego „nie” bez ranienia uczuć innych ludzi jest trudne, ale nie niemożliwe. Trzeba nauczyć się tego, jak być asertywnym i zmienić swoje podejście do życia. Dzięki temu osiągniemy spokój i równowagę.

Czym jest asertywność?

Asertywność określa się mianem sztuki mówienia „nie”. Wydawać by się mogło, że jest to proste zadanie. Odmawiając drugiej osobie nie bierzemy na siebie odpowiedzialności za czyny, o które jesteśmy proszeni. Oczywiście, nie zawsze słowo „nie” będzie przejawem asertywności. Kiedy to przełożony w pracy wydaje polecenie, nie możemy mu tak po prostu odmówić, ponieważ występuje tu zależność służbowa. Ostatecznie, jako pracownicy musimy wykonywać zadania zlecone nam przez pracodawcę.

Można jednak odmawiać kolegom z pracy, jeśli ci chcą, abyśmy ich wyręczyli w obowiązkach zawodowych. Oceniając sytuację możemy zauważyć, czy ktoś chce wykorzystać naszą dobrą wolę i uczynność, czy też rzeczywiście potrzebuje naszej pomocy, ponieważ znajduje się w podbramkowej sytuacji. Odmawiając możemy zepsuć relacje ze znajomymi i współpracownikami, ale prawdziwi przyjaciele powinni wiedzieć, że nie należy nadużywać naszej dobroci i zaufania.

Asertywność a arogancja

Wiele osób myśli, że zachowuje się asertywnie, podczas gdy jest niemiłym i nieuczynnym. Wówczas można mówić o zachowaniu aroganckim, odstraszającym od nas przyjaciół. Będąc w 100 procentach asertywnym można zachować swój system wartości i życzliwość do świata. Trzeba umieć wyrażać własne zdanie i dbać o swoje dobro, ale w sposób, który byłby możliwy do zaakceptowania dla innych. Ważne jest, aby szanować osoby w naszym otoczeniu i zachować otwartość do świata.

Jeśli nie umiemy powiedzieć nie…

Ludzie, którym brak asertywności w ogóle nie odmawiają, pomimo tego, że biorą na siebie coraz więcej zadań do zrealizowania i nie mają czasu na własne życie. Brak umiejętności mówienia nie powoduje, że człowiek żyje decyzjami innych ludzi i nie realizuje własnych potrzeb. Cały czas odkłada na bok swoje pragnienia, aż w końcu okazuje się, że nie ma możliwości ich spełnienia. Nie może robić tego, czego pragnie, przez co popada w depresję, zniechęcenie i znużenie życiem.

Jeśli uświadomimy sobie taki stan, to zrobimy pierwszy krok ku uwolnieniu się od toksycznych relacji z ludźmi, którzy nas wykorzystują. Wolność własna powinna być ważną wartością w naszym życiu, ale nie może być ona osiągnięta kosztem innych. Trzeba umieć odmawiać tak, aby druga strona nie czuła się zraniona i pozostawiona sama sobie.

Jak pięknie odmawiać?

Bycie asertywnym polega na zachowaniu grzecznym, ale stanowczym. Trzeba zawsze zastanowić się nad odpowiedzią na czyjąś prośbę rozważając, czy mamy czas, aby zrealizować innym przysługę i czy nie będzie to kolidowało z naszymi ważnymi planami. Jeśli tak, najlepiej będzie szybko odmówić, ale okazując wdzięczność za to, że ktoś zwrócił się do nas z prośbą. Nie należy przy tym zwlekać z odpowiedzią, ponieważ druga strona może mieć nadzieję, że jednak się zgodzimy i poczuje się jeszcze bardziej dotknięta, jeśli tak się nie stanie. Tłumaczenie się, dlaczego odmawiamy jeszcze bardziej, stawia nas i drugą osobę w kłopotliwym położeniu. Możemy czuć się winni, dlaczego nie zdecydowaliśmy się spełnić prośby. Najlepiej jest powiedzieć „niestety, nie mogę ci pomóc” albo „dziękuję za zaufanie, ale nie mogę spełnić Twojej prośby”.

Brak asertywności doprowadza do sytuacji, w której z grzeczności na wszystko się godzimy, przez co nie mamy już czasu na własne życie i realizację wyznaczonych planów. W efekcie, inni dostrzegają nasze niezdecydowanie i wykorzystują uczynność do własnych celów. Dlatego warto nauczyć się mówienia „nie” w taki sposób, aby inni nie poczuli się dotknięci odmową, ale zrozumieli ją w sposób jednoznaczny.

Autor artykułu
Artykuł został opracowany przez firmę AVENHANSEN Sp. z o. o. działającą w branży szkoleń oraz doradztwa biznesowego.