Jak szybko uczysz się nowych umiejętności w zakładach bukmacherskich?

166
zakłady bukmacherskie - bukmacher
  • Dlaczego umiejętności są ważne w zakładach?
  • Czym jest zasada 10 000 godzin?
  • Aby wygrywać zakłady, trzeba mieć szczęście i umiejętności.

Losowość i liczenie na łut szczęścia to oczywiście nieodzowne elementy obstawiania, ale umiejętności są również istotne. Każdy może wygrać na krótką metę, ale w długim okresie utrzymanie bilansu dodatniego jest niemożliwe dla osób polegających wyłącznie na szczęściu. Dlaczego szybkość przyswajania nowych umiejętności to kluczowa cecha obstawiającego? Czytaj dalej, jeśli chcesz dowiedzieć się więcej.

Dlaczego umiejętności są ważne w zakładach?

Jeśli ktoś zyskuje na zakładach, wcale nie musi mieć więcej szczęścia od innych. Najprawdopodobniej po prostu skuteczniej oblicza prawdopodobne wyniki. Mówi się, że dobra i zła passa ostatecznie się wyrównują. Doświadczony obstawiający lepiej od bukmachera ocenia prawdopodobieństwo wystąpienia konkretnego zdarzenia. Oczywiście nie można tego powiedzieć o obstawiającym, który często przegrywa.

Nie można mieć wpływu na szczęście ani przewidywać zdarzeń całkowicie losowych. Można jednak nabyć umiejętności w zakresie obliczania prawdopodobieństwa danego wyniku. Jeśli gracz chce znaleźć przewagę, do swojej dyspozycji ma na przykład modele zakładów sportowych, badanie niszowych zakładów sportowych czy analizowanie statystyk. Istnieje również wiele umiejętności przekładających się na większe zyski w zakładach.

Zasada 10 000 godzin

Pytanie „Ile czasu zajmuje nauka umiejętności?” część osób może skojarzyć z cytatami z książki Malcolma Gladwella Poza schematem. Autor twierdzi, że każdy może osiągnąć światowej klasy biegłość w dowolnej dziedzinie, o ile poświęci 10 000 godzin na jej „świadome doskonalenie”.

Chociaż ta „zasada” jest zwykle kojarzona z Gladwellem, to jego interpretacja stanowi w gruncie rzeczy uproszczenie przeprowadzonych przez zespół psychologów (Andersa Ericssona, Ralfa Krampe i Clemensa Tesch-Romera) badań opublikowanych w 1993 roku pod nazwą The Role of Deliberate Practice in the Acquisition of Expert Performance.

„Obstawiający powinni być świadomi tego, że wpływ szczęścia rośnie proporcjonalnie do rozwoju umiejętności.”

Niestety w swojej książce Gladwell pomija dwie niezwykle istotne luki w zasadzie 10 000 godzin. Pierwszą opisali Ericsson i współautor Robert Pool w publikacji Peak: Secrets From the New Science Expertise. 10 000 godzin to tylko wartość arbitralna (wybrana pewnie ze względu na to, że ludzie lubią okrągłe liczby) i odnosząca się do średniej. Część osób potrzebuje znacznie mniej czasu, a inni potrzebują go znacznie więcej.

Obstawiający powinni również pamiętać o tym, że sama praktyka nie wystarczy — liczy się również podejście do nauki nowej umiejętności. Nawet 100 000 godzin ćwiczeń nie gwarantuje mistrzostwa choćby i w jednej dziedzinie. Skuteczny gracz nie musi mieć za sobą długiej praktyki. Najważniejsza jest nauka, dostosowywanie się do rzeczywistości i zrozumienie czynników wpływających na obstawianie. Dobry zakład to taki, który ma dodatnią wartość oczekiwaną.

Badanie uczenia się nowych umiejętności

Max Deutsch postanowił podejść do kwestii szybkiego uczenia się w ekstremalny sposób w ramach projektu Month to Master (Mistrzostwo w miesiąc). Samozwańczy „maniak uczenia się” postanowił się sprawdzić. Wybrał dwanaście różnych umiejętności i oznajmił, że nauczy się wszystkich w rok (jedną na miesiąc). Umiejętności obejmowały na przykład zdolność zapamiętania talii kart w mniej niż dwie minuty i pobicie w szachach Magnusa Carlsena, mistrza świata tej dyscypliny.

Chociaż żadna z tych umiejętności nie jest bezpośrednio związana z obstawianiem (firma Pinnacle proponowała zakłady na mecz szachowy z Deutscha z Carlsenem), to warto przyjrzeć się temu w kontekście ciekawych wniosków. Bez względu na to, czy chodzi o logiczne myślenie, determinację czy cierpliwe dążenie do celu, projekt Month to Master rzuca światło na konieczność doboru właściwego podejścia i nastawienie na sukces.

Chociaż przeprowadzenie trzydziestominutowej rozmowy po hebrajsku i rozpoznanie 20 losowo zagranych nut pod rząd jedynie po miesiącu nauki i praktyki robi wielkie wrażenie, to najbardziej interesowało nas starcie szachowe z Magnusem Carlsenem, trzykrotnym mistrzem świata.

„Sama praktyka nie wystarczy. Podczas nauki umiejętności równie ważne jest podejście.”

Młody 24-letni przedsiębiorca nie próbował pokonać najlepszego szachisty na świecie — postanowił, że zmieni sam siebie w komputer do gry w szachy (a przynajmniej spróbuje). Stworzył algorytm oceniający opłacalność potencjalnych ruchów w danej sytuacji na szachownicy, a następnie próbował uczyć się na podstawie odpowiedzi komputera grającego w szachy.

Pomimo kilku dodatkowych tygodni poza miesięcznym harmonogramem spędzonych na konstruowaniu doskonałego algorytmu szachowego Deutsch stwierdził, że jest to nieosiągalne w tak krótkim czasie. Oczywiście zapamiętanie wszystkich ruchów zajęłoby znacznie więcej. Mimo wszystko mecz się odbył, a zwycięsko z niego wyszedł Carlsen. Max przegrał, ale podjął próbę pobicia Magnusa Carlsena. Jego metodologia i wyjątkowa historia mogą udowodnić obstawiającym, że proces może być równie ważny co wyniki.

Paradoks umiejętności

Prawdą jest, że nie da się długoterminowo zarabiać na zakładach, jeśli nie ma się odpowiednich umiejętności. Obstawiający muszą wiedzieć również to, że im bardziej będą się rozwijali, tym większy wpływ będzie miało na nich szczęście. Zjawisko to zwane jest paradoksem umiejętności.

Michael Mauboussin wprowadził te pojęcie w książce zatytułowanej The Success Equation: Untangling Skill and Luck in Business, Sports, and Investing. Za przykład posłużyły statystyki dotyczące uderzeń w baseballu. Stephen Jay Gould zastanawiał się nad tym, dlaczego żadnen z graczy MLB nie utrzymał średniej uderzeń powyżej 0,400 od 1941 roku. W swojej książce Mauboussin stwierdził, że średnia nie mierzy faktycznych umiejętności, ale umiejętność relatywną (nie tylko pałkarze, ale i miotacze MLB grają coraz lepiej).

Koncepcja badana przez Mauboussina bazuje na wynikach w sporcie, ale jego założenie „paradoks umiejętności jest najbardziej widoczny w świecie inwestowania” to wskazówka dla obstawiających — na pewno warto przyjrzeć się temu zjawisku z bliższej perspektywy.

„Skuteczny gracz nie musi mieć za sobą długiej praktyki. Najważniejsza jest nauka, dostosowywanie się do rzeczywistości i zrozumienie czynników wpływających na obstawianie.”

Podobnie jak w przypadku Wall Street rynek prawdopodobieństwa nasycony jest ludźmi próbującymi osiągnąć ten sam cel, czasami stosując te same środki (informacje, budowa modeli itp.). Mauboussin sugeruje, że im wyżej rozwinięty pod względem umiejętności jest rynek jako całość, tym trudniej jest znaleźć wartość, przez co wpływ szczęścia rośnie.

Im więcej informacji jest dostępnych, dostępne kursy (zależnie od bukmachera) najdoskonalej odzwierciedlają prawdopodobny wynik meczu. Dlatego wiele osób uważa, że dobrych obstawiających wyróżnia pokonywanie kursów zamknięcia (ostatniego kursu podanego przed rozpoczęciem się spotkania).

Aby wygrywać zakłady, trzeba mieć szczęście i umiejętności.

Poza szczęściem i umiejętnościami istnieją również inne czynniki, na podstawie których można stwierdzić, że obstawiasz dobrze w długim terminie. Mogą to być aspekty techniczne (np. zarządzanie finansami), a nawet gotowość do nauki i wysiłku.

Informacja jest kluczową częścią zakładów. Jeśli posiadasz przydatne informacje przed pozostałymi uczestnikami zakładów i możesz szybko zareagować, masz większe szanse na sukces. Natomiast zbyt wolna reakcja lub bazowanie na nieistotnych informacjach może drogo kosztować.

Psychologii zakładów również nie powinno się ignorować. Bez względu na to, czy chodzi o rozumienie wpływu tendencyjnych zachowań na proces decyzyjny, czy o rozwijanie atrybutów pomagających unikać zagrożeń związanych z zakładami, nauka wygrywania z bukmacherem to długotrwały proces.