Jak zarobić na kryzysie 100 tys. PLN?

1112

Trend wzrostowy trwa już 8 lat. Nieuchronnie zbliżamy się do kolejnego kryzysu albo przynajmniej do większej wielomiesięcznej przeceny. W hossie rynek rośnie długo i powoli, gdy nadejdzie bessa spadki są gwałtowne i dynamiczne. Dobrze jest zdawać sobie sprawę co zrobić aby nie stracić w bessie. Kolejnym krokiem jest wykorzystanie bessy aby w jej trakcie zarobić. Na szkoleniu w dniu 21 czerwca pokażemy i omówimy strategie oraz warunki jakie muszą być spełnione aby zarobić na kryzysie 100 tys. PLN.

Na początku musimy wyjaśnić podstawowe definicje i parametry. Dla przykładu wybierzemy indeks S&P500, który jest bardzo płynny i notowany przez 22 godziny na dobę. Bardzo popularnym instrumentem są kontrakty CFD. Są one dostępne na większości platform handlu elektronicznego.

Wartość jednego kontraktu CFD jest równa wartości indeksu wyrażonego w dolarach, obecnie 1 kontrakt CFD jest notowany po 2440 pkt., jest wart 2440 USD. Dźwignia na kontraktach CFD wynosi najczęściej 100:1 lub 50:1. Oznacza to, że mając na rachunku środki finansowe w wysokości 1000 USD, moglibyśmy otworzyć pozycję o wartości 100 tys. USD. W praktyce nie wykorzystujemy dźwigni w tak ekstremalny sposób. Wartość pozycji może przekroczyć maksymalnie 5-10 razy wartość środków na rachunku. Wtedy mamy 5-10 krotnie większe możliwości zarabiania niż bez użycia dźwigni, ale i ryzyko jest 5-10 razy większe.

Załóżmy, że spodziewamy się spadku z poziomu 2440 pkt. do 2340 pkt. Sprzedając 1 kontrakt CFD (w żargonie jest to gra na krótko) otwieramy pozycję o wartości 2440 USD, którą następnie zamkniemy po cenie 2340 USD. Nasz zysk wyniesie 100 dolarów. W odwrotnej sytuacji znajdzie się inwestor grający na wzrosty (jest to gra na długo). Kupno 1 kontraktu po 2440 USD, następnie sprzedaż po cenie 2340 USD przyniesie stratę 100 dolarów.

Pierwsza fala spadkowa w trakcie kryzysu 2007-2009 miała zasięg 300 punktów (21%) i trwała 5 miesięcy. Po której pojawiła się 2 miesięczna korekta, zaś w dniu 19 maja 2008 roku rozpoczęła się katastrofalna fala trzecia, która zepchnęła kontrakty na indeks S&P500 poniżej dna z 2002 roku. W ciągu 6 miesięcy indeks S&P500 spadł o 49%.

Warto zapamiętać te liczby gdyż mogą one dać pojęcie tego, co się może wydarzyć po zakończeniu już blisko 8- letniego trendu wzrostowego. Rynek rośnie długo, spada bardzo szybko. Dla wtajemniczonych będzie to okazja do bardzo szybkich i gigantycznych zysków w grze na krótko.

Załóżmy, że na wykresie kontraktów CFD szczyt wypadnie na poziomie 2700 pkt. Zaś pierwsza fala spadków będzie miała zasięg 20%. Długość fali spadkowej wyniesie 540 punktów. Załóżmy, że wykorzystamy tylko i zarazem aż połowę zasięgu tej fali czyli zarobimy 270 punktów.

Dla pozycji o wartości 10 kontraktów CFD (1 punkt na wykresie jest wart 10 USD) zysk wyniesie  270 * 10 = 2700 dolarów.

Weźmy teraz pozycję o wartości 100 kontraktów CFD (1 punkt na wykresie jest obecnie wart 100 USD) zysk wyniesie  270 * 100 = 27 000 dolarów. Przy obecnym kursie dolara (1 USD =3.80 PLN) zysk wyniesie 103 tys. PLN.

Otwarcie pozycji na poziomie np. 2650 pkt. o wartości 265 tys. USD będzie wymagać środków własnych 5-10 krotnie mniejszych. Na rachunku musimy mieć co najmniej 26.5 tys. USD.