Przypadkowość w zakładach bukmacherskich

58
zakłady bukmacherskie - bukmacher

Przypadkowość w zakładach bukmacherskich

Zakłady sportowe z natury są bardzo niepewne, ale czy gracze mogą w jakikolwiek sposób kontrolować ich przypadkowość? Joseph Buchdahl przygląda się najlepszym sposobom radzenia sobie z nieuchronną przypadkowością w zakładach sportowych.

W grudniu 2012 Mirio Mella opublikował dla Pinnacle artykuł, w którym omawiał złudzenie kontroli i błędną interpretację bezsensownej korelacji danych, które są z natury losowe, niekontrolowalne i nieprzewidywalne.

Sama myśl, że wyniki zakładów sportowych mogą poddawać się takim zabiegom, jak stosowanie informacji i wiedzy na temat drużyny lub zawodnika, może wywołać przesadne poczucie wiary w zdolność do przewidywania. Jak to określił Mella: „odrobina informacji jest rzeczą bardzo niebezpieczną”.

Mało tego, nasze podejście pełne egoistycznej stronniczości dba o to, byśmy sukcesy w typowaniu przypisywali naszym czynnikom wewnętrznym (jestem dobry w przewidywaniu i prawidłowe wytypowanie jest dziełem moich umiejętności), natomiast porażki – czynnikom zewnętrznym (zabrakło mi szczęścia).

Choć nasza potrzeba sprawowania kontroli sprawia, że trudno nam to przyjąć do wiadomości, zakłady sportowe w rzeczywistości przypominają przepowiadanie pogody czy notowań giełdowych – są obarczone dużą niepewnością, ponieważ gra rozwija się w sposób złożony, chaotyczny i czasem nawet niedeterministyczny, jeśli przyznać, że to, co się dzieje, może znajdować się pod sporym wpływem świata kwantowego.

Oczywiście większość graczy uważa, że biorąc pod uwagę pojedyncze zakłady, szczęście (lub jego brak) ma duży wpływ na to, czy wygrywamy czy przegrywamy. Na ile jednak przypadek ma wpływ na to, jak się sprawy układają, gdy weźmiemy pod uwagę dłuższy czas?

Dobrym sposobem na sprawdzenie, czy nie dajemy się nabrać przypadkowości, jest analiza, jaka jest rzeczywista losowość zmienności w wynikach zakładów sportowych.

Jednym ze sposobów może być zestawienie serii czasowych hipotetycznych zwrotów z zakładów przy sprawiedliwych kursach, by przekonać się, jak bardzo w różnych ramach czasowych mogą się one różnić. Kursy są jedynie szacunkiem prawdopodobieństwa dla naszych oczekiwań.

Mądrość tłumu (graczy) sprawia, że średnio okazują się one być bardzo wiarygodnymi wskaźnikami „prawdziwych” prawdopodobieństw. Losowość sprawia jednak, że wyniki często odbiegają od wyidealizowanych oczekiwań rynku. Przyjrzyjmy się temu teraz.

Pierwsza seria czasowa pokazuje średnią ruchomą zwrotu z inwestycji (lub zysku) z 10 meczów przy równej stawce i zakładach tylko na mecze u siebie, remisy lub wyjazdowe, dla dziesięciu sezonów piłkarskiej ligi angielskiej (od sezonu 2005/6 do sezonu 2014/15).

Przypadkowość w zakładach bukmacherskich

ak byś się czuł przy takich wynikach? Jak szczęściarz? A może opowiadałbyś wszystkim, że odkryłeś Świętego Graala typowania sportowego?

I na koniec weźmy średnią ruchomą zwrotu przy 1000 meczów i równej stawce. Nadal widać znaczną losową zmienność. Pamiętajmy: 1000 meczów to 3000 możliwych zakładów.

losowość w zakładach bukmacherskich

To zwykle więcej niż znaczna większość graczy stawia przez kilka sezonów, a mimo to nawet przy tak dużej próbie widzimy spore odchylenia wynoszące kilka procent przez całkiem znaczny przedział czasu.

Być może chcesz teraz powiedzieć, że wszystkie te analizy mają charakter czysto teoretyczny. W zakładach piłkarskich nikt nie stawia wyłącznie na mecze u siebie, remisy i na wyjeździe. Co do tego nie ma wątpliwości. Niemniej jednak wystarczy wziąć dowolną próbkę swoich własnych serii zakładów, by zobaczyć tę samą losową zmienność w ewolucji zwrotów, obecną w każdym złożonym systemie, w którym wyniki owiane są mgłą znacznej niepewności.

Najważniejsze, co chcemy Ci przekazać, to informacja, że nawet jeśli masz 20% zysku po 300 zakładach lub 4% po 3000 zakładów, nie oznacza to, że zawdzięczasz ten wynik swoim umiejętnościom. Jeśli nie zdajesz sobie sprawy z tego, jak wielką przypadkowością rządzą się wyniki w sporcie w każdych ramach czasowych, łatwo możesz dać się nabrać własnym przekonaniom.

Najbardziej wytrawni gracze wiedzą, iż co prawda są lepsi w przewidywaniu wyników niż reszta ich konkurencji, ale to, co dzieje się w sporcie, w dużej mierze wynika z działań ślepego losu.

Jak powiedziałby Nate Silver, który wykazał, że nawet pokerzysta o sporych umiejętnościach może mieć straty po 100 000 nieudanych dla niego rozdań, sygnał jest słaby, a zakłócenia – spore.