Przyszłość kryptowalut

280
kryptowaluty

Przyszłość kryptowalut

W roku 2008 globalne rynki znalazły się w rozsypce. A przecież jeszcze chwilę wcześniej wydawały się nie do zatrzymania! Tamten historyczny krach miał swoje źródło w zapaści na rynku nieruchomości, gdzie inwestorzy skupowali ryzykowne długi. Koniec końców miliony ludzi straciły pracę, część największych instytucji zbankrutowała, a na banki zostały nałożone milionowe grzywny. Umarło też wielu ludzi.

Kryzys rynku finansowym sprawił, że ustanowione zostało nowe prawo mające na celu zabezpieczenie przed kolejnym kryzysem. W Stanach Zjednoczonych podpisana została ustawa Dodda-Franka, a w Unii Europejskiej zreformowano ustawę o MiFiD.

Jednak za kulisami byliśmy świadkami nieco innych wydarzeń. Pewna grupa indywidualistów zdecydowała, że chce naprawić sytuację. Mieli już po dziurki w nosie nowych ustaw i regulacji. Chcieli dać ludziom więcej kontroli, deregulując to, jak działa rynek finansowy. Swoją technologię nazwali blockchainem, a ich pierwszym produktem był bitcoin.

Pierwsi nabywcy bitcoinów działali na czarnym rynku internetu, na stronie o nazwie Silk Road. Jego twórcy postanowili wykorzystać bitcoiny do tego, by ułatwić ludziom zakup narkotyków i innych nielegalnych produktów poprzez fakt, że dzięki nim nie można było wyśledzić transakcji. Sklep internetowy stał się tak popularny, że co miesiąc wartość jego transakcji sięgała setek tysięcy dolarów.

Traderzy zwrócili uwagę na tę innowację.

Od tamtej pory jak grzyby po deszczu zaczęły postawać kolejne kryptowaluty, a rynek finansowy musiał przyjąć to do wiadomości. Dziś technologia blockchain jest warta ponad pół miliarda dolarów. Istnieje ponad 1300 walut alternatywnych. Cena bitcoina, która jeszcze kilka lat temu wynosiła poniżej jednego dolara, dzisiaj osiągnęła ponad 10 tysięcy.

Wzrost wartości kryptowalut zmusza jednak do zadania pewnego ważnego pytania. Do czego doprowadzi obecna sytuacja?

W zeszłym roku przerobiliśmy ważną lekcję o tym, jak trudno jest przewidzieć przyszłe ruchy cenowe kryptowalut. Każdego dnia czytamy oświadczenia wiodących ekonomistów i analityków o nadchodzącym krachu. Jednak przecież do niego jeszcze nie doszło.

Wiemy natomiast na pewno, że technologia blockchain na pewno nie zniknie. W przyszłości może okazać się, że to właśnie dzięki niej rozwiąże się większość problemów, z jakimi musimy mierzyć się każdego dnia. Na przykład proces pozyskiwania pieniędzy na swój biznes jest teraz niezwykle skomplikowany i kosztowny. Tymczasem powiązana z blockchainem metoda pozyskiwania funduszy, znana jako ICO (Inicial Coin Offering), sprawiła, że ludziom o wiele łatwiej jest zebrać pieniądze na swoje firmy. Choć proces ten nie jest doskonały, spodziewam się, że się jeszcze się rozwinie.

Drugą pewną kwestią jest to, że część kryptowalut upadnie. Jak już pisałem, istnieje ich ponad 1300. A ponieważ wszystkie chcą rozwiązać jeden i ten sam problem, tylko te najlepiej rozpoznawalne mają szansę na przetrwanie. Dlatego spodziewać się można, że większość z nich – te, które są oszustwem – w najbliższych latach znikną.

Trzecia sprawa, której jesteśmy pewni, to fakt, że rynek kryptowalut prawdopodobnie nadal pozostanie zmienny, dopóki nie nadejdzie jakiś potencjalny, większy krach. Jednak na chwilę obecną jesteśmy w fazie, gdy traderzy nadal kupują kryptowaluty, ponieważ spodziewają się, że ich ceny pójdą w górę. Ostatecznie trend ten w pewnym momencie się zatrzyma.

Po czwarte wiemy, że powstaną regulacje prawne dotyczące kryptowalut. Zostały zapowiedziane już  USA. Choć w krótszej perspektywie mogą one zaszkodzić rynkowi kryptowalut, to zdajemy sobie sprawę, że sytuacja, po wprowadzeniu zmian w prawie, nie ma szans się nie zmienić.