Psychologia zakładów bukmacherskich

235
zakłady bukmacherskie - bukmacher

Psychologia zakładów: Przyspieszony kurs dla graczy z aspiracjami

  • Analiza teorii racjonalnego wyboru
  • Nieracjonalne zachowania a zakłady bukmacherskie
  • Jakie są Twoje powody obstawiania zakładów sportowych?

Jeśli jesteś na etapie poznawania w jaki sposób możesz zarobić na zakładach bukmacherskich, prędzej czy później spotkasz się z terminem psychologia zakładów. Czy Twój sposób myślenia wpływa bezpośrednio na Twoje zyski? Jakie błędy najczęściej popełniasz i jak możesz się przed nimi ustrzec? Kontrolujesz swoje reakcje czy to one kontrolują Ciebie? Przejdź przyspieszony kurs z psychologii zakładów.

Człowiek uważa siebie za istotę nadrzędną, ponieważ w przeciwieństwie do zwierząt potrafi myśleć i podejmować racjonalne decyzje. Cały nasz system gospodarczy opiera się na teorii racjonalnego wyboru. Teoria ta zakłada, że w każdej sytuacji ludzie dążą do maksymalizacji korzyści i zminimalizowania strat. Brzmi logicznie, prawda? Być może na pierwszy rzut oka tak, ale czy teoria odpowiada rzeczywistości? Przekonajmy się.

Analiza teorii racjonalnego wyboru

W teorii ekonomii preferencje to dokonywanie wyborów między różnymi alternatywami w oparciu o ich względną użyteczność, np. odczuwaną satysfakcję lub otrzymaną korzyść. Wiemy, że Maria uwielbia owoce i woli mango od truskawek, ale za to truskawki zje chętniej niż jabłko. Możemy, więc łatwo stwierdzić, że mając do wyboru mango i jabłko, wybierze mango.

Wyobraźmy sobie, że Maria uczestniczy w urodzinach swojej 6-letniej siostrzenicy. Siostra Marii zwraca szczególną uwagę na zdrowe odżywianie, dlatego na deser, zamiast słodyczy, decyduje się podać owoce. Okazuje się, że dzieciom pomysł spodobał się tak bardzo, że kiedy Maria chce się poczęstować, ma już do wyboru tylko kawałki mango i połówki jabłek. Kiedy sięga po swój ulubiony owoc, dwoje dzieci przybiega do stołu po mango. Chcąc nauczyć ich dzielenia się z innymi, Maria daje każdemu dziecku taką samą porcję mango, a sama zjada mniej lubiane jabłko.

Chęć zarabiania na zakładach połączona ze ślepą wiarą w podejmowanie właściwych decyzji sama w sobie jest nieracjonalnym założeniem.

Co takiego się stało? Maria jest osobą dorosłą, mogła więc zjeść mango, jeśli akurat na ten owoc miała ochotę. Ale tak nie zrobiła. Czy postąpiła racjonalnie? Behawioryści uważają, że radość na twarzach dzieci jest dla Marii dużo bardziej satysfakcjonującym uczuciem niż niesamowity smak mango, stąd ten „nieracjonalny” wybór jabłka.

Jaką decyzję podjęłaby w innej sytuacji? Maria ma tendencję do nadmiernego wydawania pieniędzy. Do dnia wypłaty pozostał jej jeszcze tydzień, ale już przekroczyła stan konta i nienawidzi siebie za swoją rozrzutność. W drodze do biblioteki spotyka kolegę — Marka. Marek zajada się właśnie kawałkami świeżego jabłka z cynamonem i niewielką ilością miodu, ale proponuje Marii, że się z nią podzieli.

Maria ma jednak ochotę na mango z lodami waniliowymi, ale wie, że wtedy musiałaby sama za taki deser zapłacić. Choć niechętnie, decyduje się przyjąć propozycję kolegi. A gdyby podobna sytuacja miała miejsce w dzień po otrzymaniu wypłaty? Maria może teraz kupić nie tylko ulubiony deser mango z lodami waniliowymi, ale jeszcze dodać do niego pyszną polewę czekoladową. Myślisz, że w tych okolicznościach zdecydowałaby się na darmowe jabłko?

Wróćmy jeszcze na chwilę do dnia wypłaty. Maria przeczytała książkę na temat zarządzania własnym budżetem i postanawia zacząć kontrolować swoje wydatki. Nie doprowadzi już do ujemnego salda na rachunku bankowym. Maria określa maksymalny dzienny budżet i wybiera się do supermarketu z listą zakupów, której zamierza się surowo trzymać. Pod koniec zakupów zauważa, że może sobie pozwolić na wydanie jeszcze 10 złotych.

Wraca więc do działu z owocami i sprawdza ceny produktów. Opakowanie pokrojonego w kostkę mango kosztuje 12,50 zł, a paczka plasterków jabłka i miseczka truskawek sprzedawane są po 10 zł. Tym razem, aby nie tracić z oczu wyznaczonego celu, Maria zamierza posłuchać głosu rozsądku. Dumna ze swojej samodyscypliny wybiera truskawki.

Nieracjonalne zachowania a zakłady bukmacherskie

Czy behawioryści mają rację, twierdząc, że ludzie nie są konsekwentni w swoich racjonalnych działaniach? Długo można by o tym rozmawiać, ale jedno możemy z całą pewnością stwierdzić: tylko dlatego, że czegoś bardzo chcemy, wcale nie oznacza, że będziemy się starali za wszelką cenę to dostać.

Realia życia codziennego pokazują, że dokonywane wybory zależą od okoliczności, dostępnych alternatyw, motywacji finansowych, czasu, obranych celów i ambicji. Chęć zarabiana na zakładach połączona ze ślepą wiarą w podejmowanie właściwych decyzji sama w sobie jest nieracjonalnym założeniem. W rzeczywistości racjonalne zachowania są tak rzadkie, że wydają się być czymś niemal nierealnym.

Czy jest sens obstawiać zakład „powyżej 2,5 bramki” tylko dlatego, że drużyna bez większych problemów zdobyła cztery gole w ostatnim meczu przeciwko silniejszemu przeciwnikowi? Uważasz, że ma szanse powtórzyć ten wyczyn w meczu ze słabszą drużyną? Jeśli właśnie tak sądzisz, jesteś ofiarą tzn. heurystyki dostępności.

Czy zdarzyło Ci się kiedykolwiek zwiększyć stawkę po serii porażek? W końcu kiedyś Twoja zła passa się odwróci, czyż nie tak? To klasyczny przypadek paradoksu hazardzisty, który i tak nie jest jedyną pułapką mentalną, przed którą gracze muszą się bronić. Psychologowie zanotowali wiele błędów poznawczych, które konsekwentnie prowadzą graczy do utraty pieniędzy.

Jak zatem walczyć z tymi błędami? Odpowiedź brzmi: nie można ich skutecznie zwalczyć. Jedyne, co możesz zrobić, to kontrolować swoje działania. Stawiaj zakłady na podstawie ich wartości oczekiwanej, a nie polegając na swojej intuicji i założeniach — tylko dlatego, że bardzo chcesz znaleźć się w niewielkim elitarnym gronie osób zarabiających na zakładach.

„Wartość oczekiwana

Suma pieniędzy, jaką może wygrać lub stracić obstawiający w przypadku wielokrotnego obstawiania zakładów po takim samym kursie. Obliczana na podstawie prostego wzoru: należy pomnożyć prawdopodobieństwo wygranej przez wysokość potencjalnej wygranej i odjąć od otrzymanego wyniku iloczyn prawdopodobieństwa przegranej i kwoty przegrywanej w jednym zakładzie.”

Dlaczego obstawiasz zakłady bukmacherskie?

Masz świadomość powodów, dla których to robisz? Uwielbiasz czuć przypływ adrenaliny? Lubisz wygrywać, nawet jeśli zdarza się to tylko sporadycznie? Obstawianie zakładów to Twój ulubiony sposób spędzania wolnego czasu? Jeśli Twoja odpowiedź na którekolwiek z tych pytań brzmi tak, oznacza to, że zakłady bukmacherskie są dla Ciebie po prostu formą rozrywki. Jeśli lubisz dreszczyk emocji związany z poleganiem wyłącznie na własnym przeczuciu, pozostań przy swojej metodzie obstawiania. Pamiętaj jednak o jednej zasadzie: wydawaj tylko tyle pieniędzy, ile możesz z czystym sumieniem stracić.

Jeśli jednak poważnie traktujesz możliwość uzyskiwania stałego dochodu z zakładów, nie obstawiaj bez upewnienia się, że rzeczywiście masz szansę na stałe zyski. Zawsze obliczaj wartość oczekiwaną niezależnie od tego, czy kierujesz się przeczuciem, czy też nie. Zarabianie pieniędzy jest czasochłonne i wymaga działań długofalowych, a prawdopodobieństwa przecież nie kłamią.