System Fibonacciego w zakładach bukmacherskich

22
zakłady bukmacherskie - bukmacher

System Fibonacciego w zakładach bukmacherskich

Progresywne systemy obstawiania nie cieszą się wielką popularnością w zakładach na piłkę nożną, niektórzy jednak twierdzą, że można dzięki nim wypracować naprawdę pokaźne zyski. Aby to zbadać, postanowiliśmy przyjrzeć się systemowi Fibonacciego.

Podstawowa zasada strategii Fibonacciego w zakładach piłkarskich – opublikowanej w 2007 roku przez Fragiskosa Archontakisa i Evana Osborne’a – jest bardzo prosta: postaw na remis, a jeśli przegrasz, postaw na następny. Powtarzaj, dopóki nie wygrasz. Ponadto istnieją dwie bardzo ważne zasady uzupełniające:

  1. Stawiaj na remis tylko wówczas, gdy kurs przekracza 2,618.
  2. Zwiększaj stawkę każdego zakładu zgodnie z ciągiem Fibonacciego: 1, 1, 2, 3, 5, 8, 13, 21 itd.

Strategia oparta jest na teorii z roku 1989 głoszącej, że remis jest najtrudniejszym wynikiem do przewidzenia dla bukmacherów, co można wykorzystać do zdobycia przewagi. Ponadto stałe zwiększanie stawki sprawia, że każda wygrana rekompensuje poprzednie straty.

Strategia Fibonacciego w praktyce

W sezonie 2011/12 Premier League padły 93 remisy w 380 meczach, a zatem 24,5% wszystkich spotkań zakończyło się tym właśnie wynikiem. Co ciekawe, kursy na remis we wszystkich 380 spotkaniach przekraczały próg 2,618 zasugerowany jako dolny limit przez Archontakisa i Osborne’a.

Oznacza to, że moglibyśmy liczyć na wygraną średnio co cztery mecze. A zatem wygrywająca byłaby zawsze stawka odpowiadająca czwartej liczbie ciągu Fibonacciego, czyli 5. Zakładając, że nasza stawka wyjściowa wynosi 1 $, stawka czwartego zakładu wyniesie 5 $, a całkowita zainwestowana kwota – 10 $ (1 + 1 + 3 + 5). Średni kurs na remis w całym sezonie wyniósł 4,203, co daje średnią wygraną w wysokości 21,02 $ (5 $ * kurs) i średni zysk 11,02 $ po odjęciu przegranych stawek.

Przy 380 spotkaniach moglibyśmy teoretycznie liczyć na zysk rzędu 1786,70 $ przy początkowej stawce zaledwie 1 $.

Wady strategii Fibonacciego

Istnieje szereg ograniczeń praktycznych, która mogą uniemożliwić osiągnięcie zysków z ciągiem Fibonacciego. Po pierwsze, wiele meczów rozgrywanych jest w tym samym czasie, co uniemożliwia podniesienie stawki do kolejnej liczby Fibonacciego w przypadku wystąpienia remisu. Problem ten może rozwiązać stosowanie strategii Fibonacciego w stosunku do konkretnych drużyn,

wiąże się to jednak z ryzykiem wystąpienia dłuższych serii bez remisów i w konsekwencji poniesienia dużych strat. Najdłuższą serię wyników bez remisu ma na swoim koncie Machester United. W sezonie 2008/09 Czerwone Diabły rozegrały aż 20 meczów pod rząd, żadnego nie remisując. Serię tę zakończył mecz z Arsenalem, w którym nie padła żadna bramka.

Ponieważ ciąg Fibonacciego stale rośnie, stawka na mecz kończący serię musiałaby wynieść 10 946 $. Włączając ostatni zakład, całkowite wydatki w tym systemie wyniosłyby aż 28 656 $, czyli bardzo dużo, jak na strategię oferującą średnią wygraną na poziomie 21,02 $. Co ciekawe, kurs na remis w omawianym meczu wyniósł 4,10, a zatem ostatni zakład przyniósłby wygraną w kwocie 44 878,60 $ i zysk rzędu 16 222,60 $. Wzrastające stawki w systemie Fibonacciego prowadzą automatycznie do wzrostu wygranych.

Wyjaśnienie ciągu Fibonacciego

Ciąg Fibonacciego to jeden z najbardziej rozpowszechnionych ciągów w matematyce. Charakteryzuje go bardzo prosty wzór:

N3 = N1 + N2

Oznacza to, że (po dwóch liczbach początkowych) każda kolejna liczba ciągu jest sumą dwóch poprzedzających ją liczb. Na przykład, ciąg Fibonacciego rozpoczyna się w następujący sposób: 1, 1, 2, 3, 5, 8, 13, 21. Przyjrzyjmy mu się bliżej:

  • N1 = 1, N2 = 1, zatem N3 = 2
  • N1 = 1, N2 = 2, zatem N3 = 3
  • N1 = 2, N2 = 3, zatem N3 = 5
  • N1 = 3, N2 = 5, zatem N3 = 8

Podsumowanie – czy ciąg Fibonacciego działa?

Zarówno ciąg Fibonacciego, jak i opartą na nim strategię obstawiania najlepiej rozpatrywać w charakterzeteorii matematycznej. Jak wszystkie systemy progresywne, działa ona doskonale, o ile dysponujemy nieograniczonym budżetem i ofertą pozbawioną limitów. Jednak gdy w grę wchodzą rzeczywiste ograniczenia, Fibonacci trafia na tę samą półkę, co wszystkie istniejące w realnym świecie systemy – do niewiadomych.

W opisanym przykładzie Manchesteru United łącznie należało by postawić aż 28 656 $ w 21 zakładach, aby zyskać 16 222 $. Gracz, któremu zabrakłoby 10 946 $ na ostatni, wygrywający zakład, straciłby około 20 000 $ i nie miałby żadnych perspektyw na ich odrobienie.

Każdy w pewnym momencie natrafi na jakiś limit – wynikający z ograniczeń budżetu lub narzucony przez bukmachera – dlatego ciąg Fibonacciego nie może być kontynuowany w nieskończoność i nie można go traktować jako zyskowną strategię w ujęciu długoterminowym.