Wybór typera w zakładach bukmacherskich

196
zakłady bukmacherskie - bukmacher

Wybór typera w zakładach bukmacherskich

Niektórzy gracze rezygnują z samodzielnej oceny zakładów i korzystają z porad typerów. Niestety łatwo pomylić rzeczywistą, potwierdzoną statystykami skuteczność typera z serią szczęśliwych przypadków. Niniejszy artykuł wyjaśnia, jak wybrać typera, unikając tak zwanego efektu przetrwania.

Wyobraźmy sobie, że jest typer, który przez pięć lat ze 100% dokładnością przewidział wszystkie wyniki meczów tenisa, zarabiając 50 000 $. Robi wrażenie, prawda? Wrażenie jednak blednie, gdy odkrywamy, że ten typer jest w rzeczywistości małpą.

Załóżmy, że prowadzimy symulację, w której 10 000 typerów (lub małp, nie ma to w naszym przykładzie większego znaczenia) ma 50% szans na zarobienie 10 000 $ lub stratę 10 000 $ w roku. Jeśli którykolwiek z nich zakończy rok na minusie, jest eliminowany.

Typerzy/małpy dokonują wyboru, wciskając jeden z dwóch guzików. Jeśli test będzie trwał rok, 5000 uczestników zakończy go z 10 000 $ zysku, a drugie 5000 – z 10 000 $ straty. Po dwóch latach 2500 małp będzie miało dodatnie saldo. Jeśli będziemy kontynuować eksperyment przez pięć lat, z początkowego stada zostanie 313 małp, które statystycznie, wyłącznie dzięki szczęściu, powinny mieć na koncie 50 000 $.

Umysł kontra przetrwanie

Zjawisko to nosi nazwę efektu przetrwania (survivorship bias) i ma olbrzymie znaczenie w prawdziwym świecie typerów. Niewykluczone, że typer zajmujący pierwsze miejsce w ligowej tabeli serwisu hottips.com to małpa wciskająca guziki.

Jakie czynniki wpływają na to zjawisko?Kluczowy jest rozmiar początkowej próbki. Jeśli skupimy się wyłącznie na zwycięzcach, ignorując miliardy małp produkujących kompletne bzdury, damy się oszukać zjawisku losowości. Jeśli zaczniemy od naprawdę ogromnej próbki, niektórzy uczestnicy wyjdą na geniuszy wyłącznie dzięki szczęściu.

Kolejnym istotnym czynnikiem jest prawdopodobieństwo wystąpienia analizowanego zdarzenia. W naszym przykładzie posłużyliśmy się rzutem monetą (szansa wyrzucenia orła i reszki jest identyczna), jednak w prawdziwym świecie należy wziąć pod uwagę również zysk bukmachera. Powtórzenie testu z uwzględnieniem marż daje mniejsze grono szczęśliwców – im niższa marża, tym łatwiej osiągnąć sukces w perspektywie długoterminowej.

Można powiedzieć, że miarą dobrego typera jest to, czy korzysta z Pinnacle. Nasze kursy są najlepsze, więc jeśli z nich nie korzysta, ewidentnie nie wie, co robi.

Inteligentne przedstawienie efektu przetrwania

Istnieje wiele wspaniałych przykładów obrazujących efekt przetrwania, jest jednak jeden, który wyróżnia się na tle innych. Zawdzięczamy go słynnemu angielskiemu iluzjoniście Derrenowi Brownowi, który w 2008 roku w programie „The System” udowodnił, jak zwodnicze może być to zjawisko.

Program skupiał się na pomyśle stworzenia systemu gwarantującego zwycięstwo w wyścigach konnych. Graczom zainteresowanym zakładami na tę dyscyplinę nie jest on na pewno obcy. Twórcy programu śledzili losy Khadishy, której Brown anonimowo przesłał pięć prawidłowych typów pod rząd. Nie były one efektem żadnej sztuczki – były to rzeczywiste, precyzyjne przewidywania. Kulminacyjnym punktem programu był szósty typ. Brown zdobył zaufanie Khadishy wcześniejszymi sukcesami, co skłoniło ją do zainwestowania 4000 $ z własnych pieniędzy… które przegrała.

Oczywiście żaden system nie powstał, a Khadisha padła ofiarą efektu przetrwania.

Brown zaczął swój eksperyment od skontaktowania się z 7776 osobami (rozsądnych rozmiarów próbka) i podzielenia ich na sześć grup. Każdej grupie wytypował następnie jednego konia w tym samym wyścigu. Zwróć uwagę, że liczba zmiennych w równym stopniu wpływa na zmniejszenie próbki, co liczba typów.

Po każdym wyścigu 5/6 osób biorących udział w eksperymencie odpadało (jak nasze pechowe małpy), a pozostali byli dzieleni na grupy i otrzymywali kolejne typy. Kadisha była jedyną osobą, która wygrała pięć razy z rzędu.

Lekcja płynąca z tej przygody jest następująca: Szczęście może dopisać każdemu, a jego rola jest tym większa, im mniejsze jest prawdopodobieństwo wystąpienia danego zdarzenia. Zatem jeśli Twoja małpa, będąc jedną z miliarda, napisze na maszynie wszystkie dzieła Szekspira, nie masz się czym ekscytować. Jednak jeśli powtórzy tę sztukę, warto przyjrzeć jej się bliżej.

Prosty wzór oceny umiejętności typera

Najprostszy sposób na ocenę prawdziwych umiejętności typera to wyciągnięcie pierwiastka kwadratowego z całkowitej liczby typów i dodanie go do połowy całkowitej liczby typów:

√ˆš (liczba typów) + ½ (liczba typów)

Na przykład, jeśli typer zasugerował 400 typów, pierwiastek kwadratowy wynosi 20. Dodajemy do niego połowę z 400, co daje nam 220 teoretycznych wygranych.

Jeśli typer osiągnął wynik 20 wygranych ponad 200, znajduje się dwa odchylenia standardowe ponad średnią. Szansa dokonania takiej sztuki przy prawdopodobieństwie wszystkich zdarzeń na poziomie 50% wynosi 2,5%, czyli tyle co wytypowanie 220-180 opcji przy próbce 400 lub 60-40 przy próbce 100.

Nie trzeba być doktorem statystyki, aby zauważyć, że przy większej liczbie typów łatwiej ocenić typera. W wielu przypadkach lepiej jest pójść za głosem kogoś, kto wygrywa rzadziej, ale typuje częściej.