5 powodów, dla których bukmacherzy błędnie przewidują wyniki wyborów

39
zakłady bukmacherskie - bukmacher

5 powodów, dla których bukmacherzy błędnie przewidują wyniki wyborów

  • Co to jest czynnik skandalu?
  • Kto musi minimalizować ryzyko finansowe?
  • Nie warto lekceważyć niezdecydowanych

W 2016 roku bukmacherzy błędnie przewidzieli wynik referendum w sprawie Brexitu oraz pomylili się w kwestii szansy wygrania wyborów przez Donalda Trumpa. W 2017 roku obywatele Francji, Niemiec i Holandii pójdą do urn, aby zagłosować w wyborach, które mogą wstrząsnąć podstawą znanej nam obecnie Unii Europejskiej. Chociaż zakłady w sferze polityki stają się coraz bardziej popularne wśród graczy Pinnacle, przed postawieniem zakładów radzimy poznać pięć powodów wyjaśniających, dlaczego bukmacherzy myślą się w przewidywaniu wydarzeń politycznych.

1. Brak obszernego zasobu danych

Zacznijmy od przyspieszonego kursu na temat sposobu ustalania kursów przez bukmacherów. Bukmacherzy zatrudniają zespoły ludzi, nazywanych traderami lub operatorami, którzy obliczają statystyczne prawdopodobieństwo wyniku na podstawie wcześniejszych rezultatów. Chociaż ta powszechna praktyka sprawdza się w sporcie, gdzie każda sekunda gry jest monitorowana i rejestrowana przez różne podmioty zainteresowane zbieraniem danych dotyczących sportu, w zakładach politycznych nie jest to już tak prostą sprawą.

Czy jesteśmy w stanie powiedzieć, kiedy przed 2016 rokiem Donald Trump prowadził kampanię prezydencką w Stanach Zjednoczonych lub czy wcześniej pytano Brytyjczyków w referendum czy chcą wystąpić z Unii Europejskiej? No właśnie. Z tego właśnie powodu zwykłe zasady nie znajdują zastosowania w zakładach politycznych. Poniższy wykres przedstawia analizę sugerowanego prawdopodobieństwa sukcesu Trumpa i Clinton w wyborach prezydenckich w Stanach Zjednoczonych w 2016 roku na podstawie kursów Pinnacle.

Zakłady bukmacherskie a rzeczywistość

Dopiero w toku liczenia głosów kursy dostosowały się do rzeczywistości, co z kolei prowadzi do drugiej przyczyny błędnych prognoz politycznych u bukmacherów.

2. Niedokładne sondaże

Gdy bukmacherzy nie dysponują wystarczającą ilością danych, polegają na badaniach opinii publicznej. Wtedy właśnie sondaże zaczynają mieć znaczenie. Przeprowadzane sondaże już wcześniej udowodniły, że stanowią źródło wiarygodnych danych na temat wyników wyborczych, jednak zaufanie w rzetelność zebranych danych nie była dotąd jeszcze tak niska. Zaskakujące wyniki referendum dotyczącego Brexitu oraz wybór Trumpa na prezydenta poruszyły istotną kwestię — ludzie odpowiadają na pytania w ankietach inaczej niż później postępują. Zastanawiasz się, dlaczego tak jest?

Parafrazując Marka Twaina: „Są trzy rodzaje kłamstw: kłamstwa, bezczelne kłamstwa i sondaże”. Statystyki nie kłamią, ale ludzie tak. Zgodnie z badaniami społecznymi kłamstwa w ankietach mogą być wynikiem efektu oczekiwań społecznych. Upraszczając, ludzie proszeni o wyrażenie opinii na jakiś drażliwy temat mają szczególną tendencję podawania informacji wprowadzających w błąd. Wynika to z obawy przed tym, jak będą postrzegani. Ale nawet dając prawdziwe odpowiedzi, wynik sondażu może okazać się wciąż nietrafiony. Jak to możliwe? Kluczowe znaczenie ma brak zdecydowania.

3. Niezdecydowani wyborcy

Statystycy mają świadomość efektu społecznych oczekiwań, dlatego też podejmują wszelkie dostępne środki, aby zminimalizować wpływ tego zjawiska. Nawet jeśli wskaźnik kłamstw zaobserwowanych w poprzednich sondażach umożliwia przewidzenie, w jakim stopniu ludzie kłamią, tylko jednej rzeczy nie są w stanie przewidzieć nawet najlepsi statystycy na świecie — zachowania niezdecydowanych wyborców.

Gdy na krótko przed wyborami kandydaci idą łeb w łeb, to ostateczne rozstrzygnięcie zapada w ostatniej chwili. Tym samym przedwyborcze sondaże przedwyborcze są praktycznie rzecz biorąc bezwartościowe. Zwycięstwo będzie zależeć od osób, które nie są jeszcze pewne swego wyboru. Z tego powodu statystyki stają się nieprzydatne, a kursy nieodpowiednie. Z drugiej strony daje to okazję do większych dochodów z zakładów. Im wyższy stopień niepewności tym większe wahania kursów i szanse obstawienia przez graczy zakładów w atrakcyjnych cenach. Skoro sondaże nie są w stanie zbadać opinii osób niezdecydowanych, kogo tak naprawdę badają?

4. Minimalizacja ryzyka

Witamy w drugiej części przyspieszonego kursu na temat sposobu ustalania kursów przez bukmacherów. Po ustaleniu kursu otwarcia gracze obstawiają u bukmacherów, którzy oferują bardziej opłacalne kursy. Na tej podstawie bukmacherzy dostosowują kursy, tak aby zachować równowagę postawionych środków i minimalizować ryzyko związane z przewagą jednej ze stron. Nazywa się to „śledzeniem pieniądza”.

Podczas gdy ankiety badają opinię osób głosujących, kursy są odzwierciedleniem aktywności graczy (czyli opinii osób chcących zarobić na zakładach). To już całkiem inna historia. Przyjrzyjmy się zbliżającym się wyborom we Francji. Liczba obywateli Francji uprawnionych do głosowania wynosi około 43 miliony. Natomiast liczba osób obstawiających zakłady na zwycięzcę wyborów we Francji może dotyczyć nawet całej dorosłej populacji Ziemi, a dokładniej wszystkich osób mających dostęp do Internetu lub punktu przyjmowania zakładów.

Nie zapominajmy również o znaczeniu płci wyborców.

5. Czynnik skandalu

Gdy Cristiano Ronaldo jest na boisku, jedynym czynnikiem mogącym radykalnie wpłynąć na związane z nim kursy zakładów jest kontuzja. Natomiast w polityce szybkość zmiany notowań kandydatów można porównać szybkości rozprzestrzeniania się informacji o skandalu obyczajowym na Twitterze. Od afery Profumo, która wstrząsnęła brytyjską sceną polityczną w czasach zimnej wojny i wpłynęła na przegraną Partii Konserwatywnej w 1964 roku, po nie tak dawny romans Clintona i Lewinsky, skandale w polityce mają możliwość wywrócenia do góry nogami zakładów bukmacherskich.