3 zasady Psychologii Inwestycyjnej, dzięki którym przetrwasz na forexie

342
psychologia handlu
Bonus bez depozytu

Rynek walutowy, czyli z ang. rynek forex, to najbardziej płynny i zarazem najbardziej zmienny rynek finansowy świata. Te cechy sprawiają, że daje on szansę na szybkie i bardzo duże zarobki, ale zarazem sprawiają, że niedoświadczony inwestor może w mgnieniu oka stracić cały swój kapitał. Wiele osób na co dzień związanych z finansami zadaje sobie zatem pytanie jak zarabiać na rynku walutowym i czy w ogóle jest to możliwe?

Punktem centralnym koncepcji zarabiania na zmienności kursów walut jest strategia inwestycyjna, którą każdy inwestor musi dla siebie stworzyć. W jej skład wchodzą:

Duża część osób próbujących swoich sił na rynku walutowym popełnia błąd przesadnego skupiania się na dwóch pierwszych punktach powyższej listy bagatelizując jednocześnie ostatni z nich. Tymczasem okazuje się, że to właśnie psychologia inwestycyjna jest kluczowym obszarem wiedzy oraz umiejętności, które są w stanie w długim terminie zapewnić nam przetrwanie na rynku forex.  O ile możliwe jest, że osoba z mocną psychiką i żelazna dyscypliną będzie zarabiać bez wykształcenia skomplikowanej strategii, o tyle na pewno osoba z choćby najbardziej skomplikowaną metodą inwestycyjną, ale nie stosująca zasad psychologii inwestycyjnej nie będzie w stanie utrzymać się na powierzchni w inwestycyjnym oceanie.

Charakterystyczne jest, że inwestorzy poszukują „Świętego Graala” inwestycji w koncepcjach niezwykle złożonych, tymczasem de facto to co najważniejsze ukryte jest w kilku prostych zasadach. Są to przy tym zasady stricte związane z naszym podejściem do rynku, a nie z niczym innym. Spojrzymy na nie kolejno poniżej.

#1 STOP LOSSY, STOP LOSSY, STOP LOSSY…

Zapewne pomyślałeś teraz: o matko, kolejny nudny artykuł, który znów mówi to samo – używaj Stop Lossów. Tak to prawda, znów wracamy do tego samego. Ile razy było to już mówione na przeróżnych szkoleniach ? Setki. Ilu inwestorów aktywnie i mądrze korzysta ze Stop Lossów? Niewielu. Taka jest smutna prawda.

Dlaczego tak się dzieje, że inwestorzy bagatelizują to zalecenie, które de facto jest najważniejsze? Naprawdę trudno odpowiedzieć na to pytanie. Tak jednak jest. Prawdopodobnie ma to jakiś związek z psychologią inwestycyjną i kilkoma popularnymi błędami, takimi jak:

  • zbytnia pewność siebie
  • inwestowanie w oparciu o intuicję
  • syndrom „niżej spaść nie może”
  • skłonność do hazardu
  • niedokładność
  • brak strategii

Niezależenie od tego, z którym z powyższych przypadków mamy do czynienia prawda jest taka, że jeśli mielibyśmy wskazać jeden jedyny błąd, który z całą pewnością doprowadzi nas do strat to jest nim właśnie brak Stop Lossów.

Dlaczego w ogóle mielibyśmy ustawiać Stop Loss? Wyobraź sobie następującą sytuację: posiadasz strategię o skuteczności 25% (tzn. jedna transakcja na 4 jest zyskowna). Tak skuteczność jest zupełnie normalna, cechuje się nią olbrzymia ilość strategii dostępnych na rynku i mówiąc szczerze uzyskanie większej skuteczności raczej nie wchodzi w grę w przypadku początkującego inwestora. Zatem:

  1. Transakcja = strata
  2. Transakcja = strata
  3. Transakcja = strata
  4. Transakcja = zysk

Widzisz już dokąd zmierzamy? Myślę, że wniosek jest prosty – jak nieduże muszą być pojedyncze straty, aby jeden zysk pokrył je wszystkie i dał Ci zarobić? Po pierwsze muszą być jasno określone. Nie mogą to być przypadkowe stary, raz większe raz mniejsze. Po drugie muszą być jak najmniejsze możliwe. Zalecamy stosowanie Stop Lossa na poziomie 1% kapitały zgromadzonego na rachunku.

O tym jak ustawiać Stop Loss można by napisać książkę albo spędzić godziny na szkoleniach o tej tematyce, natomiast jedno jest pewne: Stop Loss musi być zawsze i bezwzględnie przy każdej transakcji.

Możemy wymienić tutaj kilka podstawowych zasad dotyczących ustawiania zleceń obronnych (więcej na ten temat w artykule: Jak ustawiać Stop Loss):

  1. Ustawiaj SL przed otwarciem transakcji
  2. Ustal jasną metodę ustawiania SL
  3. Przestawiaj SL na Break Even
  4. Określaj stosunek zysk/ryzyko
  5. Korzystaj ze SL czasowego

Wiem, że się powtarzamy, ale uwierz w to: bez Stop Lossów w długim terminie będziesz tracił pieniądze. Naprawdę.

#2 TRADE WHAT YOU SEE, NOT WHAT YOU THINK

Właście w tym miejscu moglibyśmy zakończyć ten artykuł. Zasada #1 i #2 to właściwie wszystko czego potrzebujesz jeśli chodzi o prawidłowe nastawienie do rynków. Co oznacza „trade what you see, not what you think”? W luźnym tłumaczeniu z języka angielskiego oznacza to „handluj w oparciu o to co widzisz, a nie o to co myślisz/co Ci się wydaje”. Czy osiągnięcie sukcesu na rynku może być tak proste? Zdecydowanie tak!

Co mamy na myśli mówiąc, że nie należy „handlować w oparciu o to co myślisz”? Aby móc odpowiedzieć na to pytanie wystarczy zadać grupie inwestorów pytanie o to co się stanie w najbliższym czasie z danym rynkiem finansowym i dlaczego. Odpowiedzi jakie dostaniemy to:

  • niżej to już spaść nie może
  • na pewno nie pójdzie wyżej
  • wiem, że niżej nie spadnie
  • czuje, że tak będzie
  • intuicja mówi mi, że będzie rosło
  • niemożliwe, żeby dalej rosło
  • słyszałem, że ma rosnąć
  • kolega powiedział mi, że spadnie
  • w telewizji powiedzieli, że będzie dalej rosło

I tak w nieskończoność… Rozumiesz co chcemy powiedzieć? Zwróć uwagę, że w większości wypadków inwestorzy opierają swoje decyzje na domysłach, przeczuciach, absurdalnych argumentach, które nie mają żadnego związku z rynkiem. Do czego zmierzamy? Chcemy wykazać, że takie podejście do rynku jest niepoważne i nie różni się znacząco od kasyna czy innych form hazardu, w związku z czym musi prowadzić nieuchronnie do strat.

Jakie jest rozwiązanie tego problemu? W naszym mniemaniu jedno i tyko jedno: zbuduj solidną strategię inwestycyjną opartą na rzetelnym podejściu do rynku. Mając strategię opartą zarówno o zrozumienie mechanizmów ekonomicznych rządzących globalną gospodarką jak i mechaniki rynku, która powoduje ruch cen na wykresie i sprawia, że możemy je odczytywać przy pomocy analizy technicznej będziesz zupełnie inaczej patrzył na rynek. Na czym będzie polegał Twój codzienny trading:

  • masz określoną i spisaną strategię inwestycyjną
  • wiesz, jakiego układu na wykresie poszukujesz, w oparciu o który będziesz zawierał transakcję
  • siadasz przy komputerze, sprawdzasz kalendarze makroekonomiczny i czekasz na dogodny moment do otwarcia transakcji
  • zlecenie otwierasz tylko i wyłącznie w momencie pojawienia się na wykresie interesującego Cię układu

Nie snujesz przy tym domysłów. Nie wróżysz z fusów. Nie odwołujesz się do intuicji. Działasz jak automat. Handlujesz tylko w oparciu o to co zobaczysz na wykresie, a nie o cokolwiek innego. W ten sposób, w połączeniu z jasnymi zasadami dotyczącymi Stop Lossów, uzyskujesz automatyzację Twoich zachowań konieczną do walki z burzliwym i chaotycznym rynkiem walutowym.

#3 KIS

Czy wszystko powyższe znaczy, że musisz skonstruować niezwykle skomplikowaną i złożoną strategię inwestycyjną? Czy masz opierać się na nikomu nieznanych metodach inwestycyjnych? Absolutnie nie! Ostatnia zasada oznacza Keep It Simple (z ang. utrzymaj wszystkie założenia możliwie jak najprostsze, od pierwszych liter oryginału: KIS).

Zasada ta mówi o tym, żeby przesadnie nie komplikować swoich analiz, swojej strategii czy metody podejmowania decyzji inwestycyjnych. Oczywiście sam musisz wyczuć, czy nie popadasz w zbytnie zagmatwanie. Jest jasne, że nie będziesz opierał się jedynie na jednym elemencie w trakcie inwestycji, ale np. korzystanie z 5 oscylatorów naraz jest chyba lekką przesadą, prawda?

PODSUMOWANIE

Czy przedstawione tutaj zasady są inwestycyjnym „Świętym Graalem”? Na pewno nie. Czy bez nich osiągniesz sukces na rynku? Również na pewno nie.

Nie chcemy przez to powiedzieć, że te trzy proste zasady są wszystkim czego potrzebujesz by zarabiać. Wręcz przeciwnie, powinieneś zacząć od budowy strategii, dogłębnej edukacji, pracy z wykresami. Nasze trzy zasady są klamrą spinającą całą wiedzą, którą musisz posiąść, bądź którą już posiadasz. Są swoistym punktem odniesienie, do którego należy wracać raz po raz aby pamiętać co jest w inwestycjach najważniejsze.