Kupony rabatowe – czy warto je oferować?

1411

Kupony rabatowe rozpowszechniły się w naszym kraju stosunkowo niedawno, nadal zresztą ich obecna pozycja i popularność są znikome w porównaniu z tym, co od lat obserwujemy w wielu innych krajach. Biorąc jednak pod uwagę, jak łatwo importujemy trendy z krajów zachodnich, najprawdopodobniej u nas również niedługo o kuponach usłyszymy znacznie więcej. Przygotujmy się więc na to i poznajmy kilka ciekawych kwestii dotyczących kuponów.

Zaczęło się w XIX wieku

To wtedy bowiem amerykańska, wszechpotężna dziś korporacja, Coca-Cola rozpoczęła wspieranie marketingu i dystrybucji swojego napoju właśnie z użyciem kuponów. Wykorzystano do tego apteki, gdyż w tamtych czasach dystrybucja napojów wyglądała zupełnie inaczej niż dzisiaj, choćby przez brak – tak popularnych dziś butelek. Koncepcja polegała na tym, że firma pozyskiwała od aptekarzy adresy okolicznych mieszkańców, na które to adresy były następnie wysyłane kupony, które można było wymienić na darmową szklankę napoju. Jak nietrudno się domyślić, chętnych na darmową coca-colę było wielu, części z nich bardzo spodobał się ten napój i szybko stali się stałymi klientami firmy. Po jakimś czasie konkurencja podpatrzyła ten model biznesowy i zaczęła wypuszczać na rynek swoje wersje kuponów, czasem obiecujących darmową próbkę produktu, a czasem rabat przy jego nabyciu. Niedługo potem w praktycznie każdej gazecie znajdowały się strony z kuponami rabatowymi do wycięcia i wykorzystania w sklepach. Stąd też czasem widujemy na filmach osoby, które podchodzą do kasy z grubym plikiem wyciętych, papierowych kuponów i wymieniają je na dużą ilość towarów, za które normalnie musieliby zapłacić zdecydowanie więcej.

Sytuacja z kuopnami rabatowymi w Polsce

Pomimo niższego stopnia rozpowszechnienia, sieci handlowe oraz producenci towarów i usług starają się zdobywać lojalność klientów, oferując im różnego rodzaju kupony. Hipermarkety drukują czasem w swoich gazetkach kupony rabatowe, czasem wysyłane są one pocztą, a czasem drukowane jako dodatek do paragonu, który otrzymujemy przy zakupach. Coraz częściej też, zamiast papierowej formy kuponów stosowana jest bardziej nowoczesna ich forma, czyli kupony dostępne na stronach internetowych, a także w aplikacjach mobilnych. Bardzo popularne wśród klientów sieci fast food są choćby pojawiające się regularnie kupony umożliwiające zakup kanapki w obniżonej cenie. Przez to jednak klienci przyzwyczajają się do niższych cen i czasem świadomie zmniejszają swoje zakupy w okresach, w których kupony nie obowiązują, by czekać do momentu ponownej obniżki cen. Jak widać, kupony należy oferować w sposób przemyślany i z rozwagą, natomiast trudno jest całkowicie zignorować to zjawisko. Widać to choćby wchodząc do strefy żywieniowej w galeriach handlowych. Często przy wejściu otrzymujemy ulotki zawierające kupony rabatowe oferowane przez daną restaurację funkcjonującą na terenie galerii. Nawet jeżeli planowaliśmy zjeść gdzieś indziej, często przeglądamy ulotkę i dajemy się złapać na – czasem pozorną – oszczędność, tym samym kupując coś innego, niż planowaliśmy. Jak widać, korzystanie z kuponów wymaga rozsądku – zarówno po stronie sprzedawcy, jak i klienta.

Więcej porad znajdziesz na Terdeals.com