Grzechy główne spekulacji

psychologia inwestowania:strach,chciwość,niecierpliwość

1866

Strach

Chyba największy z wrogów. Lęk przed stratą, lęk przed utratą wypracowanego zysku, lęk przed otwarciem pozycji – na tych trzech płaszczyznach strach skutecznie torpeduje naszą zdolność do efektywnego handlu.
Obawa przed stratą prowadzi do niechętnego stosowania zleceń stop. Zazwyczaj trader bojący się wyczyszczenia na stopie przedstawia w swojej głowie następującą argumentację: „nie stawiam stop lossa bo obserwuję rynek i jak zacznie się dziać coś nie tak, to zamknę pozycję”. Niestety, w momencie gdy cena zaczyna iść gwałtownie przeciw pozycji, strach się wzmaga wraz ze wzrostem potencjalnej straty. Dochodzi więc do kumulacji strachu i pozycja na sporym minusie nie jest zamykana, mimo że początkowy plan był inny. Zamknięcie następuje zwykle dopiero wtedy, gdy psychiczny i finansowy ciężar porażki jest nie do wytrzymania.

Strach to również obawa przed utratą aktualnego zysku. Niewielki plus każe zamykać pozycję w obawie, że rynek zmieni kierunek i nie zostanie nic. W takich przypadkach bardzo często psuje się stosunek zysk/strata i zwykle jedna nieudana transakcja pochłania zyski z wielu pozornie udanych.

Gracz dotknięty serią strat ma również coraz większy problem z przeprowadzaniem kolejnych transakcji. „A co jeśli znowu stracę?” Efektem takiego myślenia jest paraliż decyzyjny gdy należy złożyć zlecenie otwierające. Mimo czytelnych sygnałów do otwarcia pozycji zalękniony trader nie składa zlecenia. Obserwuje rynek by przekonać się, że mógłby dobrze zarobić, a to powiększa jego frustrację. Im dłużej taki stan się utrzymuje, tym mniejsza zdolność do gry.

Jak poznać że kieruje mną strach?

Nie stosuję zleceń stop.
Często dopuszczam do sytuacji, że strata jest kilkakrotnie większa od początkowo zakładanej.
Zamykam pozycję na niewielkim zysku, mimo że strategia tego nie zakładała.
Widząc czytelny sygnał wejścia na rynek, obserwuję z myślą „wiedziałem, że wzrośnie/spadnie”.
Będąc na stracie nie chcę sprawdzać stanu swojego rachunku.

Chciwość

Problem kardynalny – nieustanna chęć zarabiania, zarabiania więcej i więcej. Taka pokusa prowadzi do kilku błędów, które potrafią być katastrofalne w skutkach.

Zapominanie o zarządzaniu pieniędzmi – zbyt duża pozycja w stosunku do posiadanego kapitału. Dużymi pozycjami można szybko zrobić duże pieniądze, niestety straty na dużych pozycjach są zwykle bardzo dotkliwe.
Nieumiejętność brania zysku – gdy nasza pozycja zarobiła już tyle ile wyznaczyliśmy sobie przed jej otwarciem, powinniśmy zamknąć pozycję i zgarnąć pulę. Chciwość nie pozwala na rozstanie się z zarobioną pozycją, przecież czekamy na więcej! Chciwemu graczowi zdarza się doprowadzanie do sytuacji, że pozycja zyskowna przechodzi w stratę.
Niechęć do stosowania zleceń stop – chciwy gracz nie lubi tracić pieniędzy, a wie, że stoploss wiąże się z możliwością straty. Otwarcie pozycji to oczekiwanie na zysk, nie na stratę, stąd spoglądanie na handel przez pryzmat zysku i nieświadome przysłanianie ryzyka.

Jak poznam, że jestem chciwy?

Gdy widzę okazje, otwieram pozycję większą niż pozwala na to mój kapitał.
Osiągając założony wcześniej poziom zysku nie zamykam pozycji.
Często zyskowne pozycje, które według planu powinny być zamknięte, zamieniają się w stratne.
Otwierając pozycję nie składam zlecenia stop.

Niecierpliwość

Szukając okazji inwestycyjnej każdy gracz stara się znaleźć najlepszą. Dobre sygnały nie pojawiają się niestety bez przerwy i czasami trzeba sporo wyczekać poza rynkiem nim pojawi się okazja. Niecierpliwi spekulanci poszukują okazji na siłę, starają się grać dla samej gry i nie chcą słyszeć o oczekiwaniu na zajęcie pozycji.

Niecierpliwość przeszkadza również w utrzymaniu pozycji. Szybkie zyski zdarzają się i są rzeczą dosyć przyjemną, ale nie jest to reguła, raczej wyjątek od niej. Niecierpliwy gracz będąc na pozycji czeka na zysk już po kilku chwilach od otwarcia. Jeśli oczekiwanie się przedłuża, trwa konsolidacja lub trend jest spowolniony, pojawia się chęć szybkiego zamknięcia pozycji. Po zamknięciu pozycji w konsolidacji, potrzeba gry każe nieraz odwrócić pozycję…
Wychodzenie z rynku na niewielkim zysku w stosunku do wielkości stoplossa prowadzi do tego, że aby zarabiać, potrzebna jest bardzo wysoka trafność.

Jak poznać że jestem niecierpliwy?

Gram codziennie, nawet na bardzo mało zmiennym rynku.
Często odwracam pozycję mimo, że plan tego nie zakładał.
Zyskowne okresy to zwykle długa seria małych zysków kończona kilkoma stratami czyszczącymi poprzednie profity.

Najczęściej popełniane błędy inwestorów na rynku

  • Brak planu gry oraz strategii inwestycyjnej.
  • Brak zleceń Stop Loss oraz Take Profit lub ich nieodpowiednie stosowanie.
  • Inwestowanie przeciwko głównemu trendowi.
  • Szybka realizacja zysków.
  • Przetrzymywanie pozycji stratnych.
  • Nadmierne podejmowanie ryzyka.
  • Brak dyscypliny, cierpliwości i zaangażowania.
  • Zbyt duża ilość zawieranych transakcji.
  • Sugerowanie się opiniami innych osób.
  • Brak wyciągania wniosków z własnych błędów. Brak dziennika tradera.