Co mogło spowodować takie spadki na giełdach kryptowalut?

885

Spadki na giełdach kryptowalut

Niektórzy z przerażeniem obserwowali kursy w ciągu ostatnich kilku dni. Wartości Bitcoina, Ethereum, Litecoina i innych walut świeciły na czerwono, gdy coraz większa sprzedaż spychała kryptowaluty na bessę.

Bitcoin spadł poniżej 10 000 $, czyli o około 4000 $ w ciągu 24 godzin. Ether stracił jakieś 500 $, a Litecoin 100 $.

Mamy dopiero początek 2018, a z rynku kryptowalut w sumie zniknęło 300 miliardów dolarów. Aktualnie wszystkie monety próbują cudownie ozdrowieć, a wiele osób gorączkowo myśli o tym, co mogło spowodować tak drastyczne spadki w tak krótkim czasie.

Najczęściej mówi się o grożącym widmie regulacji i podaje się je jako przyczynę załamania rynku. Ostatnio głośno było o Malezji, Francji, Chinach i Korei Południowej, a także o lęku przed „przestępczym” wykorzystywaniem Bitcoina. Jednakże możemy tylko zgadywać co tak naprawdę skłoniło inwestorów na całym świecie do szybkiej sprzedaży swoich środków.

Inna teoria mówi, że w kryptoświecie podobne spadki mają miejsce co roku, dokładnie w styczniu. Niektóre źródła twierdzą, że jest to nic innego jak korekta. Nie ma co ukrywać – byłaby to największa korekta, z jaką przyszło nam się kiedykolwiek zmierzyć, ale to oznaczałoby, że niedługo prawdopodobnie zobaczymy wykresy mocno szybujące w górę.

Joseph Young, kryptoekspert napisał na swoim Twitterze, że „czerwone wskaźniki na kryptorynku nie są wywołane tym, co dzieje się w Korei Południowej, ale ostatnim gwałtownym wzrostem wartości kryptowalut”. Jego zdaniem korekta ma ustabilizować rynek.

A może przyczyną były kontrakty futures? Pojawiła się na ten temat nieco nieciekawa teoria, że cenę Bitcoina zaniża się celowo (wpływając przy okazji na resztę rynku), by przyszłe „krótkie kontrakty” Bitcoin futures mogły osiągnąć sukces.

17 stycznia to dzień zamknięcia pierwszych kontraktów futures i wydaje się, że krótki czas aktualnych kontraktów może powstrzymywać szybki wzrost w kolejnych tygodniach.

Dobre wieści są takie, że krytpowaluty z pewnością nie umierają. Są ciężko ranne, to fakt, ale absolutnie nie są to pieniądze stracone. Co ciekawe, Ramiro Burgos, analityk techniczny w Bitsonline jest zdania, że w długoterminowej perspektywie Bitcoin w cenie 40 000 $ jest nadal możliwy.

Zamiast zamartwiać się, że koniec jest bliski, lepiej dać rynkowi chwilę na oddech. Z żadnej bitwy nie wychodzi się bez szwanku – rana tu, siniak tam, ale ostatecznie wynik sprawia, że warto było walczyć.