Fatalne wyniki NFP – minimalna szansa na podwyżkę stóp procentowych

wskaźniki ekonomiczne

989

W maju liczba nowych miejsc pracy w USA znalazła się na najniższym od 5 lat poziomie, tym samym przypominając rynkom o ich słabości oraz o tym, że tak naprawdę gospodarka dopiera zaczyna odzyskiwać stabilizację.

Z opublikowanego w piątek przez Ministerstwo Pracy raportu NFP na temat stanu zatrudnienia w sektorze pozarolniczym wynika, że w maju powstało zaledwie 38 tysięcy nowych miejsc pracy, o 1/3 mniej niż w poprzednim miesiącu. Tak słabych wyników nie było od września 2010 roku.

Ministerstwo Pracy przeprowadziło także oddzielne badanie gospodarstw domowych, które pokazało, że poziom bezrobocia w maju spadł do poziomu 4,7% w porównaniu z kwietniowym 5%. Chociaż na pierwszy rzut oka słabe wyniki NFP stoją w sprzeczności z niższą stopą bezrobocia, część analityków wiąże ten fakt ze słabnącą stopą partycypacji obywateli USA na rynku pracy i stąd tak duża rozbieżność obu badań.

Niektórzy urzędnicy twierdzą, że na tak słabych majowych wynikach zaważył strajk w spółce Verizon, ponieważ w trakcie przygotowywania raportu NFP strajkujący nie zostali wliczeni w poczet osób zatrudnionych. Ale nawet gdyby się tak stało, w dalszym ciągu wyniki NFP nie byłyby zadowalające i pokazywałyby wzrost na poziomie zaledwie 73 tysięcy, czyli nadal o 60% mniej niż w kwietniu. W maju spadł również poziom produkcji (o 36 tysięcy).

Ostatnie sygnały ze strony FED i Janet Yellen sugerowały, że podwyżka stóp w nadchodzących miesiącach była poważnie brana pod uwagę. Jednak prawdopodobieństwo tego, że do podwyżki dojdzie w tym miesiącu, nie wydaje się zbyt wysokie. Zmalały również szanse, że stanie się to w lipcu.

Po publikacji raportu NFP doszło do spadku kursu dolara. Para EUR/USD w piątek zanotowała wzrost o 1,9% i osiągnęła poziom 1,13658, a zatem najwyższy od trzech tygodni. W perspektywie tygodniowej najpopularniejsza para walutowa świata wzrosła o 2,3%. Natomiast para USD/JPY straciła na wartości 2,2%.

Lael Brainard, członkini zarządu FED, sugerowała, że wyniki raportu NFP są przeciętne, a z jej wypowiedzi można wywnioskować, iż nie zagłosuje w tym miesiącu za podwyżką stop. Wyraziła też obawy o to, że w wyniku referendum, jakie odbędzie się 23 czerwca, Wielka Brytania odejdzie z Unii Europejskiej i że fakt ten będzie miał negatywny wpływ zarówno na gospodarkę USA, jak i na globalne rynki.

Mario Draghi, prezes Europejskiego Banku Centralnego, ma wystąpić podczas Forum Ekonomicznego w Brukseli w czwartek 9 czerwca. Jeśli stopy mają pozostać na niezmienionym poziomie, to jakakolwiek wzmianka na temat stymulacji monetarnej ze strony ECB może odwrócić obecnie zwyżkowy trend pary EUR/USD.