Lekkie spadki na rynku surowców

rynek finansowy

964

Na rynku surowców początek tygodnia to potwierdzenie siły ubiegłotygodniowych spadków. Kluczowy towar rozpoczął, jeszcze przed świtem, kolejny tydzień na niewielkim plusie, który szybko został wymazany i po godzinie 11 cena gatunku brent była niższa o 0,4% niż w piątek. Nie było to dużo i ropa dalej kosztowała niewiele mniej niż 50 dolarów.

Nieco inaczej było z metalami szlachetnymi, które po godzinie 11 także były na minusie. Złoto traciło mniej niż 0,2% a jego ruch sugerował, że kolejne godziny dają szanse na przełamanie poziomu zamknięcia. Srebro miało podobny do złota trend i choć traciło mocniej, bo 0,5% to od porannego minimum zyskało ponad 0,2%.Miedź znowu nie zachwycała. Owszem inaczej niż wspomniane towary zyskiwała na wartości aż 0,6% ale poziom cenowy poniżej 210 centów i otwarcie bez dodatniej luki cenowej nie było zapewne tym, czego oczekiwali posiadacze długich pozycji.

Instrumenty Finansowe

Tuż po południu na rynku odnotowano niewielkie zmiany kursów a srebro i złoto niestety oddalały się od piątkowego zamknięcia obniżając swe notowania. Straciła także i miedź, choć dalej pozostawała na plusie.

Wczorajszy dzień nie był bogaty w dane rynkowe a jedyne istotne także dla rynku towarowego informacje pojawiły się po godzinie 14.30 gdy opublikowano dane na temat dochodów i wydatków Amerykanów.

Do tego momentu na rynku nie działo się nic szczególnego. Warte odnotowania było podniesienie się srebra i zniwelowanie spadku złota. Ropa brent trwała w stabilnym położeniu blisko poziomu 49,5 dolara. Z innych surowców energetycznych nieznacznie zwyżkował węgiel a jego wzrost kursu od połowy maja jest imponujący. Surowiec energetyczny zwyżkował przez 3 miesiące z poziomu 34 dolarów do prawie 46 za tonę. Po godzinie 13 zyskiwał także gaz ziemny, którego kurs był najwyższy od ponad miesiąca. To wszystko sugeruje, że może w gospodarce światowej wreszcie zaiskrzy i optymizm z rynku energetycznego przeniesie się na parkiety giełdowe.

Po godzinie 15.30 na rynku bez większych zmian. Dane na temat wydatków i dochodów Amerykanów były zgodne z rynkowym konsensusem, co nie spowodowało pozytywnych zmian ani w nastrojach na rynkach giełdowych ani na rynku towarowym. Symbolicznie zyskało złoto a jego kurs zbliżył się do poziomu zamknięcia. Więcej niż poprzednio tracił ropa a jej spadek dzienny wynosił nawet 0,8%.