ZŁOTO – Rosja brnie dalej, ryzyko rośnie

inwestycje w Rosji

550

Doniesienia o wzmożonej aktywności wojsk rosyjskich przy wschodniej granicy z Ukrainą radykalnie podwyższyły ryzyko i tym samym spowodowały gwałtowny wzrost cen złota. To złoto właśnie jest najbardziej podatne na nowe zapalne czynniki. Najbliższe dwa dni pokażą na ile ruchy te są poważne.

Rynek już wczoraj pokazał, że samo realne niebezpieczeństwo działań ze strony Rosji jest powodem do kupowania złota, na wypadek, gdyby Putin przekroczył granice. Najbliższe dwa dni pokażą, na ile działania Rosji są tylko grą podjazdową, a na ile realnym zagrożeniem. Jeśli eskalacja konfliktu będzie następować należy uważać na dalsze wybicia, tak jak miało to miejsce w przypadku konfliktu na Krymie. Ryczek będzie dziś wyczekiwać na nowe sygnały. Technika w takim wypadku schodzi na drugi plan. Jednak, aby zobrazować miejsce, gdzie jest teraz złoto warto zwrócić uwagę na fakt, że najbliższe wsparcie to de facto wczorajszy dołek 1287. Przypominam, że z układu tygodniowego wskazywany przeze mnie szeroki kanał zawężający ma obecnie ograniczenie od góry 1356 i jeśli niepewna sytuacja zaostrzałaby się bardziej to test tego oporu nie będzie niczym dziwnym. Reasumując popyt zaczyna być wrażliwy na nowe doniesienia ze wschodu Europy i to depesze z tego regionu będą teraz kreować cenę złota.