Dziś Europa na pierwszym planie, a EURUSD już poniżej wsparcia

eurodolar

977

Podczas wczorajszej sesji podaż postanowiła ponownie zaatakować, po tym jak dane o inflacji ujawniły poważny problem w Europie. Mimo działań ECB, inflacja nadal spada i jest już blisko poziomu wejścia w deflacje. To dobija euro.

Zwracam uwagę, że wczorajszy spadek EuroDolara był wynikiem kolejnego spadku na wskaźniku inflacji w Europie. Przypomnę, że zdaniem szefa ECB to poziom 0,5 miał być dołkiem. A w zeszłym miesiącu mieliśmy już spadek z 0,5 na 0,4 a teraz potwierdzono spadek z 0,4 na 0,3. To wszystko dzieje się, mimo już dwóch obniżek stóp procentowych. Szef ECB stara się działać książkowo. A to oznacza, że przy tak przyspieszonej tendencji spadku inflacji powinna być kolejna obniżka stóp procentowych. Tym bardziej, że Dragi zarzekał się, że w Europie deflacji nie będzie. No cóż, dane nie kłamią, więc nie wykluczone, że dziś ECB na prawdę poważnie myśli o tym, co zakomunikować jutro. A z danych makro dziś ważne odczyty PMI z poszczególnych europejskich gospodarek a także wyniki dynamiki PKB z Eurostrefy. W centrum uwagi będą Niemcy i ich odczyt PMI, który zgodnie z prognozą ma spaść w rejony 50 punktów. Przypomnę, że spadek poniżej tego poziomu były bardzo złym sygnałem dla Eurostrefy i co za tym idzie dla euro. Dlatego widzimy, że presja na spadek europejskiej waluty jest mocna, a każdorazowe testy oporu są wykorzystywane do nowych sprzedaży. Po przebiciu podczas wczorajszej sesji ważnego dwuletniego dołka 1,2671 teraz euro ma zasięg na kolejne 500 pipsów spadku w perspektywie kwartału. Na wykresie tygodniowym dynamika spadków jest bardzo silna i trwa nieprzestanie już 12 tygodni. Z ujęciu krótkoterminowym następnym celem dla EURUSD jest 1,2530, którego test możemy zobaczyć już niedługo, szczególnie, że jutro jest wspomniany komunikat po posiedzeniu ECB a w piątek Nonfarm Payrolls z USA. Zapowiada się, zatem duża zmienność na koniec tygodnia. Przy tym układzie pro dolarowym należy spodziewać się także przebicia przez złoto magicznego poziomu 1200, do którego złoto się coraz bardziej zbliża. Ale celem strategii jest 1185.