Podstawy analizy fundamentalnej

494

Analiza fundamentalna to jedna z dwóch, obok analizy technicznej, metoda oceny sytuacji instrumentów finansowych na giełdzie.

Jej celem jest monitorowanie i klasyfikowanie aktywów finansowych pod względem ich jakości inwestycyjnej (jako szacunkowej oceny ryzyka) oraz oczekiwanej stopy zwrotu. Analitycy fundamentalni starają się po prostu wycenić instrument (spółkę) i określić jej tzw. wartość wewnętrzną. Następnie porównując wycenę z ceną rynkową, przewidują dalszy rozwój wypadków oraz możliwą do uzyskania stopę zwrotu. Jeśli uznają, że dana spółka jest wyceniana przez rynek poniżej jej wartości wewnętrznej (spółka jest niedowartościowana) to będą rekomendować jej kupno. W przypadku gdy zgodnie z ich wycenami cena spółki na rynku jest zbyt wysoka (firma jest przewartościowana), zarekomendują swoim klientom jej sprzedaż.

W przeciwieństwie do analizy technicznej, analiza fundamentalna zajmuje się badaniem przyczyn, a nie skutków. Wyceniając firmę, analitycy biorą pod uwagę wiele czynników, takich jak: obecna i prognozowana sytuacja makroekonomiczna regionu i kraju, wysokość stóp procentowych, możliwości rozwoju branży, prognozę zysków i dywidend czy przepływy gotówkowe przedsiębiorstwa. Wyceny analizy fundamentalnej opierają się na subiektywnych założeniach autorów, dlatego też nie można ich traktować jako 100% precyzyjnych. Często są one jednak jedynymi wskazówkami dla inwestorów np. w wypadkach gdy niemożliwe jest zastosowanie innych analiz.

Przeprowadzenie analizy fundamentalnej składa się z kilku etapów:

  • Analizy makroekonomicznej
  • Analizy sektorowej
  • Analizy sytuacyjnej firmy
  • Analizy finansowej spółki
  • Wyceny akcji

Wykonanie profesjonalnej analizy fundamentalnej spółki wymaga zarówno wiele czasu jak i wiedzy m.in. na temat bieżącej sytuacji firmy. Dlatego też większość inwestorów korzysta z opracowań sporządzanych przez biura maklerskie i banki inwestycyjne.

Analiza makroekonomiczna konieczna jest z uwagi na to, ze firmy nie działają w próżni, ale w pewnym otoczeniu społecznym, politycznym, gospodarczym. Ocena przedsiębiorstwa z punktu widzenia makroekonomicznego powinna uwzględniać stan oraz wahania koniunktury gospodarczej. Przy jej ocenie bierze się pod uwagę takie wskaźniki jak: deficyt budżetowy, saldo bilansu płatniczego, zmiany produktu krajowego brutto, stopę inflacji itp. Analiza ta dotyczy również polityki banku centralnego w zakresie kształtowania stopy procentowej, kursów walut, przewidywanej podaży pieniądza na rynku, polityki podatkowej rządu, polityki budżetowej rządu. Analiza makroekonomiczna powinna udzielić odpowiedzi na pytanie o opłacalność inwestowania na danym rynku (np. rynku akcji).

W analizie sektorowej dokonuje się oceny atrakcyjności inwestowania w spółki należące do danej gałęzi gospodarki. Na tym etapie przeprowadzanej analizy fundamentalnej ocenia się przewidywaną opłacalność i ryzyko inwestowania w danej gałęzi. Uwzględnia się także pozycję sektora w relacji do cyklu gospodarczego i warunków makroekonomicznych (głównie w celu odpowiedzi na pytanie jakie są jego zdolności do rozwoju w stosunku do całej gospodarki – czy będzie to rozwój szybszy czy też wolniejszy). Analizie poddaje się także czynniki jakościowe charakteryzujące dany sektor, które stwarzają dodatkową szansę na rozwój (doskonałość technologiczna, ochrona rynku przed obcą konkurencją).

W dalszych etapach przechodzi się do analizy konkretnych spółek z wybranej branży. Dokonuje się tzw. analizy sytuacyjnej spółki. Głównym celem staje się tutaj ocena spółki na tle całej gałęzi. Pod uwagę bierze się przede wszystkim aspekty pozafinansowe, jak: jakość zarządzania, prowadzony marketing, aspekty produkcyjne, jakość kadry, strategię spółki w przyszłości, silne i słabe strony spółki oraz okazje i zagrożenia jakie stwarza jej działalność.

Kolejnym etapem analizy fundamentalnej jest analiza finansowa. Stanowi ona ocenę całokształtu działalności gospodarczej firmy, łącznie z jej efektem końcowym w postaci wyniku finansowego oraz stanu majątkowo-finansowego. Najczęściej przeprowadza się ją za pomocą analizy wskaźnikowej.

Ograniczenia analizy fundamentalnej

Jedną z poważniejszych wad analizy fundamentalnej jest przyjmowane założenie o utrzymaniu się obecnych tendencji ujawnianych w raportach finansowych. W prawdziwym życiu gospodarczym tendencje się zmieniają, co powoduje, że prognozowanie staje się znacznie utrudnione.

Sens analizy fundamentalnej polega nie na wskazaniu firm dobrych, ale na wyselekcjonowaniu spółek, które są lepsze niż ktokolwiek może przypuszczać, czy też sądzić. Analogicznie firmy kiepsko postrzegane przez rynek mogą stanowić doskonałe okazje inwestycyjne, jeśli oczywiście nie są aż tak złe jak to się powszechnie wydaje. Nie wystarczy zatem przeprowadzenie dobrej analizy fundamentalnej – zarobić można jedynie wtedy kiedy przeprowadzona analiza jest lepsza niż analiza konkurencji.

Przeciwnicy analizy fundamentalnej bardzo często podważają możliwość uwzględnienia bardzo dużej liczby różnego rodzaju ryzyk w sporządzanej wycenie spółki, w tym m.in. ryzyka stopy procentowej związane ze zmianą podstawowych stóp procentowych na rynku, ryzyka kursów walut na rynku, ryzyka siły nabywczej – zwane też ryzykiem inflacji, ryzyka politycznego związanego ze zmianami legislacyjnymi, podatkowymi itp.

Niektórzy znawcy tematu uważają, że gdy cena spółki, po uformowaniu kolejnego szczytu cenowego, zaczyna zniżkować a wszystkie informacje dotyczące danej akcji są niezmiernie pozytywne, wyniki finansowe zgodne z oczekiwanymi, spółka wypuszcza na rynek nowe produkty, a analitycy fundamentalni prześcigają się w podnoszeniu prognoz zysków (spółka może nawet znaleźć się na pierwszej stronie poczytnego periodyku finansowego), oznacza to, że zaczyna zmieniać się stosunek podaży do popytu na akcje tej firmy. Gdy efekt braku kupujących zostanie już raz obrany, zaskoczenie zmienia się w strach i spadek ulega przyspieszeniu. Jeden z analityków zmniejsza prognozy oczekiwanych zysków, co wywołuje panikę. Inni analitycy idą w jego ślady i, nie chcąc paść ofiarą panicznej wyprzedaży, również obniżają swoje prognozy szacowanych zysków