Reszta kontynentu w lepszej formie, choć niektóre parkiety zniżkują. Azja bez jednoznacznego sygnału

giełda surowce

2254

GIEŁDA\ Warszawa traci a JSW z rocznym maksimum. Reszta kontynentu w lepszej formie, choć niektóre parkiety zniżkują. Azja bez jednoznacznego sygnału.

Po wtorkowym wyraźnym umocnieniu ( choć indeks WIG20 nie przekroczył na zamknięciu poziomu 1800 punktów) wczorajsze notowania rozpoczęły się na lekkim minusie. Wyraźne wahania indeksu wskazywały na niepewność inwestorów. Dominacja podaży zaś przez pierwsze dwie godziny nie pozwoliła, aby rynek wyszedł na plus. Segmenty małych i średnich spółek spisywały się trochę lepiej, a indeks z literą „m” otworzył się na wyraźnym plusie, by potem powoli tracić. Tym nie mniej pierwsze półtorej godziny to utrzymanie symbolicznego wzrostu także i dla małych firm.

Europa przez pierwsze dwie godziny handlu wzrastała, bo czołowe rynki otworzyły się na niewielkich minusach. Ten dobry nastrój widoczny był w Paryżu gdzie przed godziną 11 CAC40 zyskiwał ponad 0,5%. Mocny w tym udział miał sektor bankowy. Zyskiwał także zmienny ostatnio Mediolan a indeks Mibtel przekroczył nawet 17 tysięcy punktów, co nie zdarzyło mu się od ponad dwóch tygodni. Tutaj także zyskiwały banki.

W Warszawie przy znaczących obrotach znowu zyskiwały na wartości walory JSW a spółka tuż po otwarciu przekroczyła nawet poziom 40 złotych. Z czołowej dwudziestki po dwóch godzinach handlu zyskiwały walory KGHM i Alior Banku. Po raz kolejny dobry dzień miały walory CD Projektu. Wyraźnie, bo ponad 6% i to przy znaczących obrotach drożały walory Medicalgotythmics. Spółka planuje przejęcie swego biznesowego partnera z rynku amerykańskiego i być może to ta informacja tak pozytywnie wpłynęła na kursy akcji. Mocno drożały walory budowlanej spółki JW Construction Wzrost wynoszący po trzech godzinach handlu 10% to efekt poprawy wyników (zysk netto wyniósł ponad 26 mln wobec 5 mln rok wcześniej). To wszystko uwidoczniło się także w indeksie branży deweloperskiej, który zyskiwał 0,7%.

Kolejne odsłony handlu to postępująca zniżka i poza indeksem sWIG80 pozostałe były na minusie. WIG20 przed godziną 13 tracił prawie 0,4% a spory wpływ miały na to tracący ponad 4% Eurocash czy zniżkujący w ślad za ropą PKN Orlen, który tracił ponad 1,6%. W segmencie średnich walorów dobry trend trzymały JSW ( który znowu był poniżej 40 złotych) i CD Projekt. Mocno od samego rana tracił Bioton.

W Europie gdzie rano opublikowano dane na temat bezrobocia i inflacji w dalszym ciągu rynki albo były na plusie albo na niewielkim minusie. Tracił symbolicznie niemiecki parkiet. Podobnie i Londyn, który jakoś nie potrafi przebić poziomu 7.000 punktów. Dobrze jak i wcześniej było na parkietach w Paryżu i Mediolanie.

Po godzinie 14 gdy opublikowano kolejne dane sytuacja na europejskich parkietach w dalszym ciągu była optymistyczna. Nasz rynek praktycznie nie zareagował na informację o spadającej deflacji. To dobry znak, bo wzrost wartości pieniądza wpływa niekorzystnie na skłonność do inwestycji.

Po godzinie 15 na rynku widoczne było utrzymanie wcześniejszej tendencji. WIG20 przed amerykańskim otwarciem traci ponad 0,4%. Europa podobnie a amerykańskie kontrakty terminowe wskazywały na ujemne otwarcie nowojorskiego parkietu. Godzina 15.30 potwierdziła to i rynek otworzył się na minusie.

ROPA NA MINUSIE

SUROWCE\ Ropa coraz tańsza, a miedź kończy sierpień bez dobrego sygnału. Metale szlachetne pozytywnie, choć cały miesiąc nie był dla nich udany.

We wtorek na rynku towarowym wyraźna przecena ropy współgrała z mocno tracącym złotem. Traciło także srebro i niestety miedź, co nie było dobrym prognostykiem. Środowe przedpołudnie to pewnego rodzaju odreagowanie i metale szlachetne a także miedź prezentowały się lepiej. Z ropą naftową było inaczej i w dalszym ciągu kontynuowała spadki, które jednak nie były już tak mocne a surowiec po godzinie 10 powoli zyskiwał na wartości.  Spadająca ropa nie współgrała z europejskimi rynkami akcji, choć sam miesiąc sierpień i tak był bardzo udany dla posiadaczy długich pozycji. Silne zapasy surowca w USA i ich wzrost nie pomaga sytuacji. Ale przyszłe spotkanie liderów OPEC może wpłynąć na podniesienie cen, bo wiele krajów opowiada się za zamrożeniem produkcji na obecnym poziomie. A to oczywiście może zadziałać na wzrost i ponowne przebicie dla gatunku brent poziomu 50 dolarów.

Po godzinie 13 na rynku umocnieniu, choć nie rewelacyjnemu metali towarzyszy pogłębiony spadek na ropie. Ropa brent osiągnęła nawet poziom 48,2 dolara, co obniżało jej kurs o prawie 1%.

Na rynku zbóż coraz bardziej martwi kurs pszenicy, co być może oznacza, że przynajmniej za oceanem tegoroczne plony będą dobre. Od poniedziałku trwa obniżka kursu a pszenica jest coraz wyraźniej poniżej bariery 4 dolarów za buszel.

Tuż po 14 na rynku ropa jeszcze tańsza a jej kurs zbliżył się do 48 dolarów. Dane o kredytach hipotecznych nie pomogły rynkowi, choć ich wzrost może oznaczać koniunkturę w gospodarce. Osłabło także srebro i miedź, która była już tylko na symbolicznym plusie.

Po godzinie 15 na rynku złoto, które było na symbolicznym plusie było już poniżej poprzedniego zamknięcia. Także ropa pozostaje na ponad procentowym minusie, co niejako nie wspólna z sobą. Amerykański raport ADP na temat rynku pracy nie był inny niż oczekiwania rynku, a kanadyjskie PKB nieznacznie słabsze niż prognozy.

Artykuły- rynek finansowy