Udany początek tygodnia na rynku finansowym

958

GIEŁDA

Azja i Europa na plusie. Warszawa także wyraźnie do góry. WIG20 coraz bliżej 1.800 punktów.

Poniedziałkowe notowania na europejskich parkietach rozpoczęły się od niewielkiej zwyżki kursów. Po godzinie wszystkie czołowe indeksy były na wyraźnych plusach. DAX30 zyskał ponad 0,3% a  CAC40 wzrósł o 0,15%. Także nasz parkiet spisywała się bardzo dobrze, bo po godzinie handlu WIG20 zwyżkował o 0,5%. Europejskim wyjątkiem był parkiet w Rydze gdzie mocny, bo 12% spadek po godzinie na pewno był szokiem dla inwestorów.

Dobry europejski początek to zapewne i zasługa Azji gdzie dzień zakończył się w dobrych nastrojach. Mocno zwyżkowały parkiety w Seulu i w Tokio, oraz dwa małe kraje, czyli Singapur i Hongkong. W Tokio indeks przekroczył poziom 17.000 Punktów, co było najlepszym rezultatem od ponad trzech miesięcy.

W warszawie po dwóch godzinach handlu indeks WIG20 zyskiwał ponad 0,7%. Lepiej wypadły indeksy mniejszych walorów. Indeks mWIG40 zyskiwał 0,9%. Tak mocny wzrost indeksu to efekt po raz kolejny drożejących JSW i CD Projektu. Obydwie spółki przed południem ustanowiły swoje roczne maksima cenowe. Mocnemu ruchowi JSW, który zyskiwał ponad 11% towarzyszyły spore obroty wynoszące powyżej 30 mln złotych, co stanowiło prawie połowę obrotów całego segmentu mWIG40. Zyskiwał również drugi walor sektora węglowego, czyli Bogdanka. Jej ponad czteroprocentowy wzrost nie był jednak poparty silnymi obrotami.

Przed południem indeks sWIG80 zyskiwał tylko 0,1%, ale dzień zaczął od mocnego wzrostu. W tej grupie po ponad 2,5% zniżkowały walory Monnari i Asbisu co nie pozostało bez wpływu na ogólny obraz tej grupy spółek.

Druga połowa sesji to utrzymanie dobrego nastroju a WIG20 tuż przed 13 notował ponad procentowy wzrost. Spory w tym udział miały walory Orange PL, które zwyżkowały o ponad 6%. Mocno drożały walory Cyfrowego Polsatu, bo 2,6% a także PGE które drożało o ponad 4%. Cały sektor energetyczny jeszcze przed południem notował wzrost indeksu o 0,6%

Wczoraj nie odbyła się sesja w USA z racji przypadającego w pierwszy poniedziałek września Święta Pracy. W Europie zaś opublikowano wskaźniki PMI dla sektora usług. Wyniki słabsze niż zakładały prognozy nie wpłynęły na rynki zbyt mocno. Co ciekawe bardzo dobre brytyjskie dane umocniły funta, ale nie pomogły londyńskiej giełdzie, na której indeks FTSE100 tracił przed godziną 13 około 0,1%.

Po godzinie 14 na warszawskim parkiecie widać było utrzymanie dobrego nastroju, czemu niestety nie towarzyszyły odpowiednie obroty. Najaktywniejsze walory to JSW i CD Projekt gdzie po 5 godzinach handlu obroty na każdej ze spółek przekroczyły 70 mln złotych a ich kursy były bliskie dziennych maksimów. Indeks tej grupy spółek zwyżkował o 1,4%.

Z czołowej dwudziestki w dalszym ciągu dobrze prezentowały się walory Orange PL oraz PGE.

W Europie tuż przed godziną 15.30 utrzymanie zwyżkowej tendencji, choć wzrosty były wyraźnie słabsze niż w Warszawie. Wyjątkiem było kilka parkietów a z najważniejszych jedynie Londyn był na minusie.

CO DALEJ Z ROPĄ?

SUROWCE

Dzień pod znakiem ropy. Czy gwałtowny przedpołudniowy wzrost to reakcja na wcześniejsze spadki, czy zapowiedź czegoś nowego? Miedź i inne metale bez wyraźnego trendu.

Rafał Grodowski

Na rynku surowcowym trwa zmienny czas dla ropy. Już po godzinie 10 paliwo dla gatunku brent drożało o ponad 2,3% co było bardzo mocnym wynikiem, ale godzinę potem jej kurs poszedł do góry o ponad 4%. Bardzo mocny i silny impuls w górę to być może efekt spotkania przedstawicieli Rosji i Arabii Saudyjskiej na temat wspólnej polityki w kształtowaniu podażowej strony rynku. Także ostatnie mocne spadki mogły wywołać ten specyficzny ruch w górę. To także jednak obraz silnej niestabilności, bo ropa ostatnio miewa spore wahania.

Pozostałe surowce nie notowały oczywiście tak spektakularnych zmian cen. Miedź przed godziną 10 kosztowała symbolicznie więcej niż w piątek. To kolejny dowód silnej stabilizacji cen surowca a zarazem obraz niepewności, która towarzyszy całemu rynkowi. Potwierdzały to także notowania srebra i złota, bo dwa metale po dwóch godzinach handlu poruszały się w odmiennych kierunkach. Zmiany cen były jednak symboliczne.

Odmiennie niż ropa zachowywał się gaz ziemny. Jego kurs nieznacznie zniżkował. Bariera 3 dolarów za 1 mmBtu okazuje się jak na razie nie do przebicia a wszelkie próby zbliżenia się do tego kursu kończą się niepowodzeniem. Tak było na przełomie czerwca i lipca, a także stosunkowo niedawno, gdy kurs osiągnął poziom 2,89. Sam surowiec z perspektywy ostatniego kwartału porusza się w pewnego rodzaju trendzie horyzontalnym, choć częste wahania stwarzają wrażenie dużej zmienności cen.

Ciekawie prezentuje się inny surowiec energetyczny, czyli węgiel. Amerykańskie kontrakty wyraźnie zwyżkują a cena surowca powoli zbliża się do poziomu 50 dolarów, wartości nienotowanej od początku 2015 roku. Na rynku widoczna jest więc wyraźna zmiana trendu, choć do cen z 2014 roku jeszcze wiele brakuje, bo wtedy węgiel kosztował ponad 70 dolarów.

Po godzinie 13 ropa była już tańsza, choć ponad 3%wzrost to bardzo, ale to bardzo wiele. Być może rynek korzysta też na dniu wolnym w USA, co może wpływać na nierównowagę podaży i popytu.

Miedź w dalszym ciągu nie najlepiej a jej kurs symbolicznie zniżkował, co umiejscowiło go poniżej ostatniego zamknięcia. Na niewielki, bo liczący 0, 2% plus wyszło srebro, co zrównało jego zmianę procentową ze złotem.

Ropa, która od szczytu w południe cały czas traciła, a tuż po godzinie 15jej kurs wynosił 47,47 dolara, czyli o 1,8 % wyżej niż w piątek, ale najniżej od godziny 10.

Przedpołudniowe wydarzenia na ropie pokazało, że rynek jest bardzo zmienny i każda informacja może wywołać sporo zamieszania. Zapewne gdyby wczoraj w USA nie było dnia wolnego sytuacja byłaby nieco inna. Dziś już wszystko wraca do normy i zapewne wahania kursów będą mniejsze.