Zmiana polityki Fed?

1266

W środę Wall Street zdecydowanie musiała już czekać na dwudniowe spotkanie Donalda Trumpa z Xi Jinpingiem. To powinno było zmniejszać aktywność graczy, ale tak się nie stało. Powody mini-euforii były dosyć dziwne.

Stany Zjednoczone

W USA w środę opublikowany został ostateczny indeks PMI dla sektora usług – wyniósł 52,8 pkt., (oczekiwano 52,9 pkt.). Opublikowano też bardziej wpływający na zachowanie rynków indeks ISM dla sektora usług – wyniósł 55,2 pkt., (oczekiwano 57 pkt.). Pojawił się też raport ADP o zmianie zatrudnienia w sektorze prywatnym – liczba zatrudnionych wzrosła o 263 tys. (oczekiwano 185 tys.).

Wall Street rozpoczęła sesję od pokaźnych zwyżek indeksów. Niedźwiedzie usiłowały kontratakować, ale to się im nie udało. Indeksy rosły, a NASDAQ bił rekordy wszech czasów. Mówiono o tym, że doskonały raport ADP (który praktycznie zawsze wpływa jedynie śladowo na zachowanie rynku akcji) tak pomógł sektorowi finansowemu.

Byłoby to dość dziwne, bo pozostałe dane makro nie były wcale takie znowu doskonałe. Być może to czekanie na rozpoczynający się za tydzień sezon raportów kwartalnych tak pomagał bykom. Kończyła dzień publikacja protokołu z ostatniego posiedzenia FOMC – to często pomaga bykom. Tym razem zaszkodziła.

Znalazło się w tym protokole to, o czym niedawno mówił William C. Dudley, szef Fed z Nowego Jorku – on twierdził, że Fed powinien zacząć sprzedawać aktywa, które skupiło podczas procesu poluzowania ilościowego, w protokole mówiło się o zmianie polityki zarządzania tymi aktywami. Na początek zapewne nie będą inwestowane odsetki od tych aktywów, a potem pójdzie ich sprzedaż.

Nic dziwnego, że indeksy zawróciły i zakończyły dzień zniżkami. S&P 500 stracił tylko 0,17%, ale jeśli gracze dojdą do wniosku, że Fed naprawdę zmieni swoją politykę to Trump będzie musiał się bardzo starać, żeby pomóc hossie.

Polska

GPW rozpoczęła środową sesję od półprocentowego wzrostu WIG20 i podobnej zwyżki MWIG40. Dość szybko jednak niepewność widoczna na innych giełdach ochłodziła nastroje i WIG20 wrócił w okolice poziomu neutralnego. Tam zapanował marazm.

Przerwany został po pobudce w USA. Znowu nasz rynek wykazał niezależność. We Francji czy w Niemczech nastroje się pogarszały, a u nas WIG20 ruszył na północ. Była to szybka reakcja na poprawę nastrojów na rynku kontraktów na inde4ks S&P 500. Im bliżej było do rozpoczęcia sesji w USA tym wyżej wędrowały indeksy (nie tylko WIG20, również MWIG40). Fixing nieco obniżył indeks, ale i tak WIG20 zyskał 0,64%, a MWIG40 0,65%. Pojawiły się już pierwsze sygnały kupna.

Dzisiaj GPW, tak jak i inne giełdy europejskie, powinny zareagować negatywnie na informacje o możliwej zmianie polityki Fed w sprawie bilansu aktywów. Potem jednak ta sprawa może chwilowo pójść w zapomnienie i rozpocznie się czekania na pierwsze informacje ze spotkania Donald Trump – Xi Jinping. Europejczycy są tutaj na straconej pozycji, bo pierwsze informacje mogą nadejść najwcześniej wieczorem (a może dopiero w piątek).

Piotr Kuczyński

Główny Analityk

Dom Inwestycyjny Xelion