Analiza Techniczna Przegląd rynku

Analiza Techniczna

612

Nie ma burzy, tylko słońce  Znane porzekadło mówi, że po każdej burzy wychodzi słońce – wszystko, co złe, zawsze ma w sobie coś dobrego – ale w ostatnim czasie wszystko wskazuje na to, że wszystko, co mogłoby wydawać się niekorzystne, w rzeczywistości przynosi dobre skutki. Nie występują żadne burze i cały czas świeci słońce. Weźmy na przykład wczorajsze wskaźniki gospodarcze. Wszystkie były negatywne, ale mimo to na giełdach akcji, obligacji i kredytów królowały zwyżki, tak jakby opublikowane informacje były najlepszymi z możliwych. Strefa euro ma za sobą pasmo niekorzystnych danych ekonomicznych: niższy od oczekiwanego wskaźnik PKB świadczący zasadniczo o stagnacji europejskiej gospodarki, a ekonomiści obniżają tegoroczne prognozy dotyczące zarówno wzrostu, jak i inflacji. Tymczasem po drugiej stronie oceanu liczba nowych wniosków o zasiłek dla bezrobotnych okazała się być wyższa od oczekiwanej, co zaprzecza niektórym dotychczasowym informacjom o poprawie sytuacji na amerykańskim rynku pracy.

Wczorajszy dzień przyniósł wieści, które tradycyjnie są postrzegane jako pozytywne: Władimir Putin, prezydent Rosji, pojawił się na silnie promowanym spotkaniu na Krymie, gdzie wzywał do „możliwie jak najszybszego” zakończenia konfliktu. Ostrożne wystąpienie zostało uznane za znak, że Rosja chce zażegnać kryzys. (Osobiście wątpię jednak, że nadszedł już koniec tej historii: dwie brytyjskie gazety opublikowały informację o wkroczeniu dwóch rosyjskich uzbrojonych pojazdów na teren Ukrainy w czwartek wieczorem, a Pentagon oznajmił, że wyśle około 600 amerykańskich żołnierzy wraz ze sprzętem, w tym czołgami, do Polski i krajów bałtyckich. Amerykańska obecność w krajach graniczących z Rosją na pewno nie uszczęśliwi Władimira Putina).

Co by nie było, nadzieja na wczesne zakończenie kryzysu na Ukrainie oraz przekonanie, że ani EBC ani Bank Anglii, ani nawet Fed nie podniosą stop procentowych w najbliższym czasie spowodowały powrót do inwestycji w niemal wszystkie aktywa. Rentowność obligacji spadła, przy czym cena 10-letnich niemieckich obligacji Bund przecięła poniżej 1,0% po raz pierwszy w historii, a cena 10-letnich amerykańskich obligacji skarbowych spadła poniżej poziomu 2,40%. Cena niemieckich obligacji skarbowych (Bund) jest teraz zaledwie o 50 punktów bazowych wyższa od ceny japońskich obligacji skarbowych (JGB). W Japonii bank centralny skupuje więcej obligacji niż rząd jest w stanie wyemitować. Indeks VIX w dalszym ciągu słabnie, a ceny obligacji o wysokim oprocentowaniu poszybowały w górę, ponieważ na rynku kredytowym pojawiły się nowe środki. Notowania dolara względem większości pozostałych walut z grupy G10 pozostały jednak na stabilnym poziomi, a kurs eurodolara nadal porusza się w dotychczasowym wąskim zakresie i po raz kolejny nie zdołał przeciąć poziomu wsparcia 1,3330 (dołek w danym dniu: 1,3349). Waluty surowcowe zyskały najwięcej ze wszystkich, co jest dość osobliwym zjawiskiem, gdy weźmie się pod uwagę, że surowce wcale nie radzą sobie najlepiej – cena miedzi poleciała w dół, ropa zaliczyła gwałtowne spadki na skutek nadmiernej podaży, słabną też ogólnie ceny produktów rolnych.

Skutki dla rynku Forex: rośnie popularność transakcji typu carry trade Ogólna euforia finansowa oddziałuje na notowania walut rynków wschodzących w związku z powrotem do łask transakcji typu carry trade. Niemal wszystkie monitorowane przez nas waluty krajów wschodzących umocniły się względem amerykańskiego dolara (jedyny wyjątek stanowił tajski bhat (BHT)). Nieźle radziły sobie również waluty wschodnioeuropejskie, które zanotowały silniejsze wzrosty niż rosyjski rubel (RUB). Moim zdaniem, można spodziewać się wzrostu liczby transakcji typu carry trade wraz ze wzrostem atrakcyjności obligacji DM i możliwości bardziej opłacalnych inwestycji w waluty EM. W mojej ocenie, najbardziej skorzystają na tym MXN i waluty wschodnioeuropejskie (zwłaszcza PLN i HUF). Inwestorzy zainteresowani inwestycjami w transakcje typu carry trade prawdopodobnie będą chcieli wykupić te waluty względem EUR, które prędzej czy później znów osłabnie, lub względem JPY, gdzie odnotowuje się presję na dalsze środki mające na celu osłabienie japońskiej waluty.

Na dziś zaplanowano publikację wskaźnika PKB dla Wielkiej Brytanii, produkcji przemysłowej dla USA i skorygowanych danych dotyczących bezrobocia w Kanadzie Podczas sesji europejskiej uwaga inwestorów skupi się na publikacji drugiego szacowanego wskaźnika PKB za II kwartał dla Wielkiej Brytanii. Po środowej publikacji rozczarowującego raportu o inflacji i, w szczególności, obniżce prognozy wzrostu płac o połowę, tylko silny odczyt PKB jest w stanie sprawić, że funt szterling odrobi straty i powróci na drogę wzrostu. Rynek szacuje, że dzisiejszy wskaźnik PKB będzie dokładnie taki sam, jak wskaźnik wstępny, tj. +0,8%.

Dziś poznamy też wyniki produkcji przemysłowej i wskaźnik PPI za lipiec dla Stanów Zjednoczonych. Biorąc pod uwagę miękkie wyniki sprzedaży z środy, tylko silne wyniki produkcji przemysłowej mogą sprawić, że amerykański dolar odzyska swój blask. Nie wiadomo, czy prognozowany wzrost na poziomie +0,3% m/m, w porównaniu z +0,2% m/m za czerwiec, wystarczy, aby USD odrobił straty. Dziś zostaną również opublikowane: indeks Empire State dla sektora produkcji oraz wstępny indeks nastrojów konsumenckich Uniwersytetu Michigan za sierpień. Prognozuje się spadek indeksu Empire State i wzrost indeksu Uniwersytetu Michigan, co powoduje zamazanie obrazu rzeczywistego stanu rzeczy.

Poznamy też wyniki sprzedaży w sektorze produkcji za czerwiec i sprzedaży istniejących domów za lipiec dla Kanady. Publikacja skorygowanego lipcowego raportu dotyczącego zatrudnienia również nastąpi dziś, po tym jak kanadyjski Urząd Statystyczny znalazł błąd w oryginalnym raporcie opublikowanym w ubiegły piątek. (Skorygowany raport miał zostać początkowo opublikowany w czwartek, ale później zmieniono datę publikacji).  Jeśli wynik po korekcie przekroczy prognozowaną od początku przez rynek liczbę 20 tysięcy nowo zatrudnionych, kurs CAD prawdopodobnie się umocni. Jeśli jednak dane przyniosą rozczarowanie i, dodatkowo, sprawdzi się prognoza spowolnienia sprzedaży w sektorze produkcji, notowania CAD najprawdopodobniej polecą w dół.

Na piątek nie zaplanowano żadnych wystąpień.