Obraz rynku Forex w skali makroekonomicznej

wskaźniki makroekonomiczne

851

Forex w skali makro

Europejski Bank Centralny nieoczekiwanie obciął wszystkie swoje stopy procentowe o 10 punktów bazowych i oznajmił, że Rada Prezesów zdecydowała się na rozpoczęcie kupna aktywów niefinansowego sektora prywatnego. Ogłoszono też dwa nowe programy: skup papierów wartościowych zabezpieczonych aktywami (tzw. ABS) i skup papierów wartościowych zabezpieczonych innymi pożyczkami denominowanych w euro. Działania w ramach tych programów rozpoczną się w przyszłym miesiącu, a ich celem jest zapobieżenie stagnacji. Pod uwagę wzięto pogorszenie się perspektyw inflacyjnych. Podczas konferencji prasowej odbywającej się po ogłoszeniu decyzji prezes EBC, Mario Draghi, powiedział, że „dzisiejsze obniżki stóp procentowych to ostatnie cięcia”. EBC obniżył również swoje prognozy wzrostu na ten i kolejny rok o 0,1 punktu procentowego w obu przypadkach. Aktualnie szacuje wzrost w strefie euro na poziomi 0,9% w tym i 1,6% w przyszłym roku.

Te działania to wyraźny sygnał zatroskania EBC o sytuację gospodarczą w strefie euro. Dane EBC okazują, że podobna obniżka stóp procentowych w czerwcu rzeczywiście miała wpływ na koszty pożyczek dla małych i średnich firm: oprocentowanie pożyczek dla podmiotów z sektora MŚP spadło we Włoszech i Francji o 15 punktów bazowych, w Niemczech o 25 punktów bazowych, a w Hiszpanii aż o 40 punktów bazowych. Wczorajsza obniżka prawdopodobnie również przełoży się na wsparcie dla firm.

Obawiamy się jednak, że może być na to „trochę za późno”. W obliczu stóp procentowych oscylujących wokół zera, jedynym ewentualnym kolejnym krokiem EBC może być tylko luzowanie ilościowe, ale w Unii Europejskiej byłoby to trudne ze względu na brak jednego rodzaju obligacji skarbowych dla całej Europy. Połączenie skupu papierów wartościowych zabezpieczonych aktywami i papierów zabezpieczonych innymi pożyczkami pokazuje, że EBC poważnie podchodzi do tematu, choć ma przed sobą jeszcze długą drogę. W rzeczywistości, bilans EBC skurczył się o około 1 bln euro lub 35% od szczytów w połowie 2012 roku. W tym samym czasie bilans Fed wzrósł o 1,5 bln USD lub 54%, a Banku Japonii o 129 bln JPY lub 90%. EBC posiada obecnie najniższy bilans ze wszystkich najważniejszych banków pod względem odsetka PKB. Biorąc pod uwagę ograniczony rozmiar rynków długu w strefie euro, EBC napotka na spore trudności, próbując nadgonić pozostałe banki centralne, a nawet może okazać się niemożliwe. Draghi zasugerował, że EBC faktycznie debatował nad opcją skupu obligacji skarbowych, a niektórzy członkowie Rady Prezesów opowiadali się za takim rozwiązaniem, ale taki krok byłby oznaką rozpaczy ze względu na związane z nim problemy natury prawnej. To ostatnia rzecz, jaką mógłby zrobić EBC.

Ponadto, można zaobserwować wyraźne oznaki tego, że sama Rada Prezesów EBC jest blisko wyczerpania limitu działań, na jakie mogłaby i chciałabym sobie pozwolić. Zdaniem Draghiego, decyzja nie była jednomyślna, ale „komfortowa”, co wskazuje na to, że wewnątrz banku nasila się znaczny sprzeciw. W takim przypadku poprzeczka dla skupu obligacji skarbowych leży prawdopodobnie dość wysoko.

Tak czy inaczej, skutki dla rynku walutowego są dość jednoznaczne. Sam Draghi powiedział, że euro prawdopodobnie osłabi się względem dolara ze względu na rozbieżności w polityce monetarnej prowadzonej w strefie euro i USA. Różnice między europejskim i amerykańskim podejściem jeszcze nigdy nie były tak wyraźne. EBC rozpoczyna nową serię skrajnych środków mających na celu poluzowanie polityki w momencie, w którym amerykański FOMC debatuje nad dobrym momentem na pierwszą podwyżkę stóp procentowych. Nie pozostaje mi nic innego, jak zgodzić się z Draghmi, że kurs eurodolara najprawdopodobniej poleci w dół.

Z drugiej strony, Bank Anglii pozostawił swoje stopy procentowe na niezmienionym poziomie, zgodnie z

 

powszechnymi oczekiwaniami. Raport z posiedzenia tego banku powinien stanowić ciekawą lekturę, gdy zostanie opublikowany 17 września, zwłaszcza po tym, jak dwóch na dziewięciu członków Komitetu Polityki Pieniężnej zgłosiło sprzeciw na posiedzeniu w ubiegłym miesiącu.

Dzisiejsze wydarzenia: Najważniejszym wydarzeniem dzisiejszego dnia jest publikacja wskaźnika non-farm payrolls za sierpień dla USA obrazującego zatrudnienie w sektorach pozarolniczych. Zgodnie z konsensusem rynkowym, liczba miejsc pracy ma wzrosnąć o 230 tysięcy w porównaniu ze wzrostem na poziomi 209 tysięcy w lipcu. Jeśli prognozy spełnią się, będzie to siódmy z rzędu wzrost wyższy od 200 tysięcy. Solidny odczyt wskaźnika NFP w połączeniu ze spodziewanym spadkiem do niemal najniższego od sześciu lat poziomu bezrobocia rzędu 6,1% powinien przełożyć się na dalsze umacnianie dolara. Średnie wynagrodzenie za godzinę pracy ma wzrosnąć w sierpniu o 2,1% r/r w porównaniu ze wzrostem na poziomie 2,0% w poprzednim miesiącu. Uwzględniając prognozy wskaźnika CPI na poziomie 2,0% r/r za sierpień, oznaczałoby to, że płace realne wzrosną o 0,1% r/r, dołączając do pozytywnych wieści napływających z amerykańskiego rynku pracy.

Na sesji europejskiej poznamy dane za lipiec dotyczące produkcji przemysłowej w Niemczech, Szwecji i Norwegii. Szacuje się, że dane dla Niemiec i Szwecji nieznacznie wzrosną, natomiast dla Norwegii nie ma żadnych dostępnych prognoz. Końcowy wskaźnik PKB za II kwartał dla strefy euro ma spowolnić do 0,0% k/k, taki sam jak przy wstępnym odczycie.

Stopa bezrobocia dla Kanady za sierpień ma pozostać na poziomie 7,0%, a zmiana netto w zatrudnieniu ma spaść do 10 tys. z 41,7 tys.

Na piątek zaplanowano jedno wystąpienie. Prezes Fed z Bostonu, Eric Rosengren, przemówi podczas corocznej konferencji stowarzyszeń bankowców.