Sytuacja globalna może oddalić od WIG20 perspektywę testowania poziomu 2300 pkt.

606

KOMENTARZ PORANNY

W cieniu konfliktu w Syrii

Po tym jak we czwartek rynki otrząsnęły się po zapowiedzi zmniejszania sumy bilansowej FED-u, dziś w nocy do inwestorów dobiegła kolejna informacja. Tym razem chodzi o atak rakietowy USA na Syryjskie obiekty wojskowe, a reakcja rynków jest dość nerwowa. Wyraźnie tracą kontrakty zarówno na amerykańskie jak i europejskie indeksy, zyskują natomiast złoto i ropa. Może to implikować otwarcie na GPW poniżej kursów odniesienia z czwartku i tym samym oddalić nieco perspektywę testowania poziomu 2300 pkt. przez WIG20. Tam znajduje się szczyt obecnej hossy i aktualnie najbliższy poziom oporu. Wsparciem z kolei nadal pozostają marcowe dołki, do których jednak jest jeszcze daleko, więc ewentualna wyprzedaż nie wniesie nic nowego do obecnego obrazu rynku, a jedynie wydłuży aktualny trend boczny. Ze strony danych makro nie będziemy mieli zbyt wielu impulsów do ruchów na indeksach. O 8:00 poznaliśmy dynamikę produkcji przemysłowej w Niemczech w lutym. W ujęciu r/r wzrosła ona 2,5% i była lepsza od oczekiwań rynkowych na poziomie 0,5%. W dalszej części dnia poznamy odczyty z produkcji przemysłowej i bilans handlu zagranicznego UK oraz dane na temat sytuacji na amerykańskim rynku pracy.

KOMENTARZ POPOŁUDNIOWY

Czwarty wzrost z rzędu

Środowa sesja odwrotu na Wall Street wywołała dziś nerwową reakcję na otwarciu notowań w Europie. Podobnie jak wielokrotnie w ostatnich tygodniach dość szybko okazało się, że na rynkach naszego kontynentu nie ma strachu i chęci do mocniejszej wyprzedaży akcji i GPW wraz z otoczeniem w kolejnych godzinach sesji powoli niwelowała początkowe straty. WIG20 dzięki temu mimo 1% porannej przeceny zakończył notowania na symbolicznym plusie. Poza trójką JSW-KGHMPKN obroty były jednak niskie i kolejny raz można powiedzieć, że popyt i podaż na GPW pozostają pasywne. Mimo czwartej z rzędu wzrostowej sesji na rynek nadal można patrzeć z perspektywy budowanej od lutego konsolidacji, a wybicie z niej powinno przyjść wraz z pokonaniem kluczowych poziomów przez indeksy amerykańskie – te również ugrzęzły w zakresie budowanym od połowy lutego. Na szerokim rynku w Warszawie czwartkowa sesja również nie przyniosła przełomu i większych odchyleń indeksów. Wśród ciekawych zachowań warto wymienić nowy rekord notowań Kruka (+3,1%) oraz mocne ruchy w branży gier – przy słabszym zachowaniu lidera CD Projekt (-1,4%) z wysokimi obrotami o 4,4% urosły akcje 11bit, a o 5,7% CI Games.