Waluty najmocniejsze od lat

siła forex

756

Dolar najmocniejszy do 2 lat. To nie koniec.

Koniec zeszłego tygodnia potwierdził moje wcześniejsze wskazania. Dolar zyskał na wartości, na tyle, że spadł ponownie poniżej 1,2400 osiągając minimum dwuletnie, ale otwierając sobie drogę do dalszego umocnienia się wobec euro. Tym samym na koniec listopada szykuje się testowanie nowych minimów na EURUSD.

Dziś po 8 rano kurs EURUSD oscyluje przy 1,2392 po wcześniejszym teście 1,2356. W zeszłym tygodniu wskazywałem, że celem spadków na zeszły tydzień był rejon 1,2450-1,2430 jako cel minimum. Cel został osiągnięty, ale dla tradera najważniejszym jest fakt przebicia rejonów 1,2420. Z Technicznego punktu widzenia oznacza, to wejście w nową falę spadków. Przypomnę, że moim następnym celem dla EURUSD jest 1,2250, ale też nie będzie to kńcem spadków. Podkreślam, że układ rynku jest mocno spadkowy. Korekty wzrostowe po nowych minimach nie są realizowane w całości a podaż konsekwentnie zwiększa zaangażowanie w rynku. Przyspieszenia spadków spodziewam się po przebiciu 1,2320. Oporem na dziś jest 1,2440. Poniedziałek nie musi wprowadzać większej zmienności, ale ze względu na fakt naruszenia 1,2400 nie można wykluczyć, że do sprzedawania podłączą się także mniejsi inwestorzy. Szczególnie, że dziś opublikowane będą wyniki na wskaźniku Ifo z Niemiec. Ostatni odczyt ZEW był lepszy od prognoz i mógłby wskazywać na poprawę także na Ifo, ale nie ma reguły. Z resztą nawet zeszłotygodniowy ZEW, mimo, że lepszy od prognozy, potwierdził, że w 2014 roku zniesione były wszystkie wzrosty zanotowane w 2013 roku a indeks wrócił do punktu wyjścia sprzed dwóch lat. Taki obraz podważa siłę Eurostrefy i działa negatywnie na wycenę euro. Jeśli dzisiejszy odczyt Ifo będzie gorszy od prognozy to można się spodziewać od razu reakcji podaży i przyspieszenia sprzedaży z możliwym testem kluczowego 1,2320. Po południu odczyty PMI z USA mogą wspomóc podaż, choć nie są dziś kluczowym bodźcem do ruchu. Jeśli nie dziś to na pewno jutro zmienność będzie wzrastała a dolar ma szanse wykonać spektakularny ruch. Wszystko za sprawą wtorkowych odczytów PKB z USA.

 

Po zeszłotygodniowej niespodziewanej obniżce stóp procentowych w Chinach i umocnieniu się AUD i NZD dziś już widać na nowo sygnały sprzedaży na tych parach. Tym samym na pierwszy front wychodzi teraz USD, bo to amerykańska waluta umacniając się na całym froncie zaczyna spychać AUDUSD I NZDUSD ponownie w kierunku południowym. AUDUSD zmierzać teraz powinien do 0.8570 a przebicie przez NZDUSD 0.7850 oznaczać będzie spadek tej pary do 0.7700.

 

Na parze EURJPY zeszło piątkowa słowna interwencja Kurody doprowadziła do częściowej realizacji zysów z pozycji kupna. Rynek wrócił do rejonów 146.00. Oczywiście jest ryzyko, że Bank Japonii w końcu zainterweniuje i zacznie kupować jeny, ale na razie słowa zahamowały gwałtowne osłabianie się japońskiej waluty. Patrząc tylko na wskazania techniczne zaznaczam, że po tak gwałtownych ruchach wsparcie wypada bardzo nisko, bo w partiach 144,40. Oporem jest natomiast 147,10 i dopiero powrót powyżej tego poziomu oznaczać będzie ponowny wzrost siły popytu i zagrożenie bicia nowych szczytów na EURJPY.

Kluczowe kursy walut

Pivoty dla Euro do Dolara na dziś pokazują poziom główny na 1,2445 ze wsparciami 1,2332 i 1,2251 a oporami 1,2516 i 1,2639.

Dla Funta brytyjskiego poziomem głównym jest 1,5668 ze wsparciami 1,5620 i 1,5578 a oporami 1,5710 i 1,1.5758.