Dzień indeksów PMI, tydzień banków centralnych Dolar

waluty forex

694

Dzień indeksów PMI, tydzień banków centralnych Dolar zaczął dzień na wzroście względem większości pozostałych walut, ponieważ rynek skoncentrował się na perspektywach poprawiającej się sytuacji gospodarczej w Stanach Zjednoczonych. Piątkowe dane wykazały nieco słabszy od oczekiwanego wzrost dochodów osobistych i nieoczekiwany spadek wydatków osobistych w lipcu, ale inwestorzy skupili się raczej na wzroście indeksu PMI dla Chicago i indeks zaufania konsumentów, co przełożyło się na umocnienie dolara. Rosnące napięcia na Ukrainie wspierają notowania amerykańskiej waluty, gdyż nie można dłużej ignorować prawdopodobnego wpływu dalszych sankcji na gospodarkę strefy euro. W rezultacie, dolar otwiera sesję wyżej w stosunku wszystkich pozostałych walut z grupy G10 niż w piątek, za wyjątkiem NZD. Względem walut rynków wschodzących (EM) notowania niewiele się zmieniły. Dolar umocnił się względem walut wschodnioeuropejskich, zwłaszcza RUB po zaostrzeniu sytuacji na Ukrainie, ale osłabił względem BRL.

Nocne wieści: NZD poszybował w górę po skoku indeksu oficjalnych warunków handlowych o 0,3% k/k za II kwartał tego roku, w przeciwieństwie do oczekiwanego spadku na poziomie 3,5%. Daje to ogólne wrażenie wiecznie spadających cen na odbywających się raz na dwa tygodnie aukcjach mleka.

W Japonii dane odnoszące się do przedsiębiorstw wykazały, że sprzedaż i zyski firm oraz plany wydatków kapitałowych uległy gwałtownemu spowolnieniu w II kwartale, ale zostały uznane za aberrację spowodowaną podwyżką podatku od sprzedaży i odrzucone. Jen japoński osłabił się względem coraz mocniejszego dolara (i delikatnie umocnił względem euro); a na giełdach zanotowano niezależne wzrosty.

Oficjalny indeks PMI za sierpień dla chińskiego sektora produkcji był w dużej mierze zgodny z oczekiwaniami i wyniósł 51,1 pkt. (w porównaniu z 51,7 pkt. poprzednio). Końcowy indeks PMI HSBC/Markit dla Chin został skorygowany w dół do poziomu 50,2 pkt. z początkowego poziomu 50,3 pkt. Oba wskaźniki potwierdziły spowolnienie gospodarki, ale przynajmniej nadal utrzymują się powyżej krytycznego poziomu 50,0 pkt.

Wskaźniki na dziś: Dzisiejszy dzień to zdecydowanie dzień wskaźników PMI w Europie. Najpierw poznamy indeksy PMI dla sektora produkcji za sierpień dla kilku krajów strefy euro, strefy euro w całości i Wielkiej Brytanii. Jak zwykle, prognozuje się, że końcowe wskaźniki dla Francji, Niemiec i strefy euro pozostaną takie same, jak wskaźniki początkowe. Indeks PMI dla sektora produkcji w Wielkiej Brytanii ma nieznacznie spaść z 55,4 pkt. do 55,1 pkt.

Poznamy też liczbę udzielonych kredytów hipotecznych w Wielkiej Brytanii. Dane za ostatni miesiąc skoczyły po zaliczeniu spadków przez cztery miesiące z rzędu, ale szacuje się, że w tym miesiącu znów zaczną lecieć w dół.

W związku ze Świętem Pracy zamknięte są rynki w Stanach Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii.

Pozostałe dni tygodnia przyniosą sześć posiedzeń banków centralnych krajów z grupy G10, Uwaga rynku skupi się przede wszystkim na czwartkowym posiedzeniu EBC w sprawie polityki monetarnej, zwłaszcza po ostatnich słabych danych gospodarczych napływających ze strefy euro oraz wypowiedziach prezesa EBC, Mario Draghiego, jakich udzielił podczas seminarium w amerykańskim Jackson Hole i odnoszących się do oczekiwanej inflacji. Pamiętając o tym, że EBC zatrudnił zewnętrznego eksperta ds. ewentualnego programu ABS, można spodziewać się dalszych wyjaśnień odnośnie do prawdopodobieństwa zakupu ABS – forma luzowania ilościowego w sektorze prywatnym – podczas konferencji prasowej odbywającej się po terminie pojęcia decyzji. We wtorek odbędzie się posiedzeniu Banku Rezerwy Australii (RBA). Ekonomiści jednogłośnie prognozują, że RBA utrzyma stopy procentowe na tym samym poziomie i ja również nie przewiduję znaczących zmian w oświadczeniu publikowanym po decyzji w sprawie stóp procentowych. W środę natomiast nadejdzie kolej na Bank Kanady. Na swoim ostatnim posiedzeniu Bank zachował neutralną postawę i skorygował w dół swoje prognozy dotyczące wzrostu PKB na lata 2014 – 2015, Moim

zdaniem, sytuacja się powtórzy i zmian nie będzie. Poza EBC, w czwartek odbędą się również posiedzenia Banku Japonii, Szwedzkiego Banku Narodowego i Banku Anglii. Jeśli chodzi o Szwecję, można spodziewać się, że bank centralny tego skandynawskiego kraju podejmie dodatkowe kroki, biorąc pod uwagę nieoczekiwane cięcie stóp procentowych o 50 punktów bazowych na początku lipca i brak poprawy kondycji gospodarczej od tamtego momentu. Mało prawdopodobne jest, aby Bank Anglii zmienił swoją politykę, dlatego wpływ czwartkowe posiedzenia na rynek jak zwykle powinien być minimalny. Niemniej jednak, protokół z tego posiedzenia powinien stanowić ciekawą lekturę (publikacja 17 września br.); szczególnie po dwóch głosach sprzeciwu na ostatnim posiedzeniu. W Japonii spowolnienie inflacji może ostatecznie przełożyć się na większą aktywność Banku Japonii, a sprawozdanie z posiedzenia w sprawie polityki monetarnej może być źródłem dalszych wskazówek odnośnie do kolejnych działań tego banku.

Jeśli chodzi o wskaźniki, we wtorek poznamy liczbę wydanych zezwoleń na budowę za lipiec dla Australii oraz bilans na rachunku obrotów bieżących za II kwartał dla tego kraju. Opublikowane zostaną też indeksy PMI dla sektora produkcji za sierpień dla USA i Kanady (oba indeksy Markit i indeksy ISM w przypadku USA). W środę poznamy natomiast wskaźnik PKB za II kwartał dla Australii i liczbę zamówień fabrycznych za lipiec dla USA. Dowiemy się również, jakie są indeksy PMI za sierpień dla sektora usług w krajach, dla których w ubiegły poniedziałek publikowane były dane dla sektora produkcji. W USA wyjdzie raport ADP dotyczący zatrudnienia, na dwa dni przed publikacją danych NFP. Raport ADP ma ponoć wykazać niższy przyrost wolnych miejsc pracy w sektorze prywatnym w sierpniu w porównaniu z ubiegłym miesiącem.

Wreszcie, najważniejszym dniem w piątek będzie wskaźnik non-farm payrolls za sierpień dla USA. Zgodnie z konsensusem rynkowym, ma spaść do 209 tysięcy z poziomu 220 tysięcy w lipcu. Jednocześnie stopa bezrobocia dla USA ma spaść z poziomu 6,2% do poziomu 6,1%. Siódmy z rzędu wynik powyżej poziomu 200 tysięcy potwierdziłby silny wzrost liczby miejsc pracy, wzmacniając zaufanie do działań FOMC i do samego dolara.

W piątek poznamy też wstępne wskazanie PKB za II kwartał dla strefy euro i stopę bezrobocia dla Kanady za sierpień.