Zachowanie się cen złota w praktyce jest inne niż w teorii

687

Decyzja Rezerwy Federalnej o podwyżce stóp procentowych z dnia 14 grudnia powinna była okazać się podzwonnym dla złota – towaru skrajnie wrażliwego na politykę monetarną. Ale wydarzyło się coś bardzo dziwnego. Kruszec wzmocnił się, i to nie tylko po decyzji Fed, ale także pomimo silniejszego dolara amerykańskiego. Według powszechnej wiedzy taka sytuacja nie powinna mieć w ogóle miejsca.

Od czasu spotkania FOMC w dniach 13-14 grudnia kontrakty terminowe na złoto podrożały do niemal 100 dolarów, czyli o 8,3%. Przy niezmienionych warunkach ostatnie dwie podwyżki powinny były okazać się dla złota niekorzystne, ponieważ wyższe stopy procentowe motywują inwestorów do lokowania kapitału w USA. A to zwiększa kurs dolara amerykańskiego, w którym złoto i inne szlachetne metale są denominowane. Metale te nie dają żadnych odsetek, zatem przy wyższych stopach alternatywny koszt ich utrzymywania jest większy.

Odporność złota, jakiej byliśmy świadkami przez ostatnie trzy miesiące, można częściowo tłumaczyć niespodziewaną wygraną Trumpa. Nowy prezydent obiecywał stymulację wzrostu gospodarczego. Miałby on jednak zostać osiągnięty wdrożeniem zestawu niesprawdzonych strategii, co mogłoby wiązać się z niezamierzonymi dla największej gospodarki świata konsekwencjami. Nowa administracja zdążyła już obrać wyraźnie protekcjonistyczne podejście, które, czego obawiają się inwestorzy, może naruszyć globalne przepływy handlowe. Trump wycofał się z paktu Transpacyficznego (TPP) i zaordynował rewizję umowy NAFTA. Te decyzje napędziły niepokoje o sytuację globalnej gospodarki, czyniąc złoto i inne nieryzykowne aktywa bardziej atrakcyjnymi.

Brak jasności w polityce Trumpa może być jedną z głównych przyczyn napędzających awersję do ryzyka na rynkach finansowych. Chociaż Trump obiecał “fenomenalną” reformę podatków i upomniał się o rewizję kluczowych finansowych przepisów prawnych, nowa administracja musi jeszcze przedstawić konkretny plan na to, jak ma zamiar stymulować gospodarkę.

Jednak nowy gabinet Trumpa nie jest jedynym źródłem niepewności geopolitycznej. Zbliżają się wybory we Francji, Holandii i Niemczech, budząc obawy o nasilenie się populizmu i przyszłość Unii Europejskiej. A ponieważ inwestorzy szukają bezpiecznej przystani przed polityczną niepewnością, złoto tym bardziej może zyskać na wartości.

Złoto nie jest jedynym metalem znajdującym się w zwyżkującym trendzie. Ceny srebra również znalazły się na najwyższym od ponad trzech miesięcy poziomie, zyskując ponad 15% od początku 2017 roku. Przez to wartość złota w stosunku do srebra znacznie się w ostatnich miesiącach zmniejszyła.

Po chwilowym przestoju na początku roku, również dolar amerykański odzyskał swoje momentum, notując przez pierwsze dwa tygodnie lutego pasmo dziesięciu kolejnych wzrostów. Jednak wzmocnienie dolara nie wpłynęło negatywnie na złoto, które nadal trzyma się stabilnie.

Tendencja zwyżkowa złota może jednak w II kwartale natrafić na opór, jeśli Fed po raz kolejny podwyższy stopy procentowe. Rynki spodziewają się trzeciej podwyżki do czerwca, opierając się na 30-dniowych cenach kontraktów terminowych na fundusze federalne