Nie daj się okraść

604

Złodzieje imają się coraz to nowszych sposobów, żeby skopiować pasek magnetyczny lub ukraść dane osobowe pozwalające sfałszować samą kartę.

Sposób generowania i drukowania kodu PIN karty płatniczej wyklucza jego poznanie przez inną osobę, nawet przez pracownika banku. Kod PIN generuje się w sposób losowy i drukuje w specjalnej kopercie, która następnie dostarczana jest do posiadacza karty. Nikt z pracowników banku nie ma zatem możliwości poznania kodu PIN na etapie jego generowania i drukowania. W celach weryfi kacji kodu PIN (np. podczas dokonywania transakcji w bankomacie) bank oczywiście przechowuje w swoich systemach nasz kod PIN – jednakże jest on przechowywany w odpowiednio zabezpieczony sposób i w postaci zaszyfrowanej. Oczywiście nie powinniśmy go podawać osobom obcym. Chrońmy numer PIN, nie zapisujmy go na samej karcie ani nie nośmy zapisanego na kartce w tym samym portfelu, w którym nosimy kartę. Uważajmy też podczas podejmowania pieniędzy z bankomatu. Zasłaniajmy dłonią klawiaturę podczas wybierania numeru (możemy być podglądani albo z bliska, albo z daleka – przez lornetkę, podwieszone kamery). Zrezygnujmy z operacji, gdy wydaje nam się, że bankomat albo jeden z jego elementów jest podejrzanie nietypowy. Złodzieje stosują m.in. nakładki na klawiaturę, czytniki, minikamery. Jeśli mamy jakiekolwiek wątpliwości – zmieńmy bankomat.

Warto wiedzieć, że nasze dane osobowe mogą również zostać wykorzystane do złożenia wniosku o kartę kredytową. Trudno takie oszustwo wykryć, często dowiadujemy się o tym, że ktoś korzysta z naszych danych, gdy przyjdzie wezwanie do spłaty gigantycznego długu.

Złodzieje najczęściej kopiują pasek magnetyczny i powielają dane z karty. Dysponują wtedy kartą identyczną jak nasza. Urządzenia do kopiowania karty (tzw. skimmingu) są tak niewielkie, że zdarzają się wypadki, gdy ukrywają je w kieszeni nieuczciwi kelnerzy lub sprzedawcy przy czytniku kart.

Bardzo częste są również sytuacje, gdy oszuści dokonują transakcji, posługując się samym numerem karty, np. do zakupów internetowych. Pamiętajmy, że dane kart kredytowych (numery, nazwiska posiadaczy, daty wydania i terminy ważności, kody CVV2/CVC2) mogą być zdobyte przez złodziei na kilka sposobów. Można je wykraść z instytucji fi nansowej obsługującej płatności, z banku wystawcy, sklepu internetowego.

Przy wyjazdach zagranicznych lepiej korzystać z bankomatów za pomocą karty debetowej. Przy używaniu karty kredytowej bank nalicza wysokie prowizje oraz odsetki od wypłaconej kwoty. W przypadku kart debetowych oczywiście też płacimy prowizję, ale jest ona o wiele niższa.

Jeśli zgubimy kartę lub zostanie ona skradziona, musimy ją jak najszybciej zastrzec. Na szczęście nie potrzebujemy pamiętać numeru swojej karty, wystarczy podać telefonicznie swoje imię, nazwisko, datę urodzenia i numer PESEL. Zastrzeżenie karty jest nieodwołalne. Zgłośmy też kradzież miejscowej policji, która powinna wystawić odpowiednie zaświadczenie. Dla banku będzie to dowód, że nie utraciliśmy karty z własnej winy. Inaczej będziemy musieli zapłacić za zastrzeżenie karty.

Przed wyjazdem warto zapisać sobie numery telefonów do naszego banku, żeby móc w razie potrzeby skontaktować się z jego przedstawicielami. Niektóre banki mają bezpłatne telecentra za granicą