Efekty zewnętrzne

844

Efekty zewnętrzne to koszty dodatkowe lub korzyści podmiotu gospodarczego, które są przenoszone na inne osoby, niezależnie od ich woli.

Ujemne skutki uboczne występują wówczas, gdy jednostka gospodarcza może przenieść część swoich kosztów na nieuczestników, którzy nie są stroną transakcji. Najpowszechniejszym przykładem kosztów zewnętrznych jest wpływ na środowisko. Jeżeli rzeka jest zanieczyszczona ściekami rafineryjnymi, rybacy nie będą mogli łowić ryb w dole rzeki, podczas gdy urlopowicze nie będą korzystać z plaż u ujścia morza, co będzie miało również wpływ na właścicieli pensjonatów na tym obszarze. Rafineria nie uwzględni tych kosztów w cenie paliwa. Podobnie, zanieczyszczenie powietrza spowodowane przez hutę może spowodować pogorszenie stanu zdrowia mieszkańców okolicznych miast i wsi oraz potrzebę częstszych wizyt u lekarza, które nie są rekompensowane przez hutę.

Czasami nie da się wskazać, kto generuje koszty zewnętrzne, np. gdy zbyt wielu kierowców zdecyduje się na korzystanie z jednej drogi jednocześnie, spowoduje to jej zatory i utratę czasu dla każdego kolejnego kierowcy.

Powstaje pytanie, czy transakcje na rynku pieniężnym mają skutki zewnętrzne – na przykład, gdy duży nabywca kupuje określone towary na rynku, tak że ich ceny rosną, a niektórych konsumentów nie stać na ich zakup.

Pozytywne skutki uboczne to korzyści dla innych, za które operator zasiedziały nie otrzymuje bezpośredniego wynagrodzenia. Na przykład pszczelarz będzie zbierał więcej miodu z pasieki położonej w pobliżu sadu, a krzewy i drzewa zapylane przez pszczoły będą wydawały lepsze owoce, co wygeneruje dodatkowy dochód dla sadownika. Właściciele pasieki i sadu nie rekompensują się nawzajem – współpracując, korzystają z efektu synergii, czyli współpracy dającej lepsze efekty niż suma poszczególnych działań. Podłączenie innego użytkownika do sieci telefonów komórkowych lub komunikatora internetowego zwiększy ich funkcjonalność z korzyścią dla wszystkich – jest to efekt sieciowy. Producenci mogą odnieść korzyści ze wzrostu sprzedaży towarów komplementarnych, np. gdy sprzedaż samochodów wzrośnie, a sprzedaż paliw wzrośnie. Piękny ogród przy drodze ma pozytywny wpływ estetyczny na przechodniów, choć nie płacą oni właścicielowi za utrzymanie go, więc można go również uznać za korzyść zewnętrzną.

Wielu ekonomistów twierdzi, że efekty zewnętrzne stwarzają problemy w zwiększaniu dobrobytu społecznego i prowadzą do nieefektywnej alokacji zasobów. Część kosztów i korzyści wynikających z produkcji towarów nie jest uwzględniana w cenach rynkowych, ponieważ producenci i konsumenci nie biorą pod uwagę kosztów, których nie muszą ponosić, oraz korzyści, które generują przy okazji i bez rekompensaty. Istnieje zatem zbyt wiele towarów, które są przekazywane stronom trzecim i zbyt mało towarów, które są dla nich użyteczne.

Proponuje się rozwiązanie problemu efektów zewnętrznych na podstawie działań publicznych lub prywatnych. Najczęściej spotykanymi rozwiązaniami publicznymi są:

  • zakazy – dotyczą produkcji i mają na celu całkowite wyeliminowanie pewnych kosztów zewnętrznych, np. produkcja benzyny ołowiowej jest zakazana w większości krajów na świecie,
  • nakazy – poprzez takie władze uznają, że dobro (droga, szkoła czy biblioteka) jest tak bardzo korzystne dla wszystkich obywateli, że powinno być finansowane z podatków jako dobro publiczne,
  • przepisy – mogą dotyczyć poziomu hałasu, koloru elewacji budynków zabytkowych lub zawartości substancji toksycznych w spalinach, czego szczególnym przykładem są zbywalne prawa do emisji pozwalające prywatnym zakładom przemysłowym na zakup i pozwolenia na handel w celu oddzielenia określonej ilości zanieczyszczeń,
  • dotacje – władze dotują niektóre towary, które przynoszą korzyści zewnętrzne (np. szczepionki) w celu uzyskania większej części produkcji i konsumpcji,
  • podatki – nakładane są na podmioty generujące koszty zewnętrzne i powodują wzrost kosztów operacyjnych, co ma na celu podniesienie cen wytwarzanych towarów (podatki ekologiczne lub akcyza na tytoń).

Krytycy rozwiązań publicznych wskazują na potrzebę uzyskania przez władze kosztownych informacji o efektach zewnętrznych i rozwiązaniach opartych na niepełnej wiedzy. Na przykład opodatkowanie huty w związku z emisją zanieczyszczeń może skutkować niższą rentownością produkcji i zwolnieniami pracowników, najczęściej mieszkańców. Prawdopodobnie pracownicy zgodzą się na gorszą jakość powietrza w zamian za dobrze płatną pracę. Właściciel fabryki może znać lepszą technologię, która nie emituje zanieczyszczeń, ale opodatkowanie utrudnia pozyskanie kapitału na uruchomienie fabryki. Władze publiczne, podejmując decyzje, nie dysponują takimi informacjami.

W przypadku pozytywnych efektów zewnętrznych przeciwnicy działań publicznych uważają, że nie ma potrzeby dotowania produkcji czy konsumpcji na zamówienie. Prawdopodobnie epidemie chorób zdarzają się rzadziej, gdy zimą ludzie noszą ciepłe buty i skarpetki, niż gdy są one szczepione zapobiegawczo. Jednakże producenci skarpetek nie są dotowani ani prawnie zobowiązani do noszenia obuwia.

Ponadto przepisy prawne często wykluczają lub ograniczają własność prywatną, jak w przypadku dróg, co uniemożliwia skuteczną kalkulację ekonomiczną. Zarządca drogi publicznej, obliczając koszty jej remontu, nie bierze pod uwagę straty czasu tysięcy kierowców ani zwiększonego zużycia paliwa w wyniku korków ulicznych.

Prywatne rozwiązania problemu efektów zewnętrznych oparte są na prawach własności, a my włączamy to do nich:

  • Negocjacje – jeżeli prawa własności są przypisane, a koszty negocjacji są niskie, właściciele mogą zgodzić się na interakcję, np. muzyka może skorzystać na wypłaceniu rekompensaty sąsiadom, jeżeli zezwolą na głośne próby w zamian; wadą takiego rozwiązania jest trudność porozumienia w skomplikowanych sytuacjach, np. wszyscy rybacy i właściciele pensjonatów musieliby negocjować w tym samym czasie z właścicielem rafinerii zanieczyszczającej środowisko,
  • internalizację, oznacza otrzymywanie przez właściciela pełnych korzyści i ponoszenie wszelkich kosztów wynikłych z wytwarzania danego dobra; Wymaga jak najszerszej własności prywatnej, np. jeśli ktoś zanieczyszcza rzekę, która nie była treścią poprzedniego prawa własności, naruszając w ten sposób prawa właścicieli mniejszych powierzchni ziemi – mogą oni, indywidualnie lub zbiorowo, domagać się sądowego zadośćuczynienia i natychmiastowego zaprzestania naruszania ich własności przez szkodliwe substancje chemiczne.

W celu internalizacji świadczeń właściciel musi wykluczyć z korzystania z dobra tzw. pasażerów na gapę, czyli ludzi, którzy chcieliby korzystać z dobra bez płacenia. Łatwo ją wprowadzić, np. poprzez punkty poboru opłat na prywatnych autostradach, ale czasami produkcja towarów przynoszących korzyści zewnętrzne musi być finansowana w inny sposób, np. prywatne latarnie morskie są utrzymywane od wieków za pomocą podatków portowych.