Jak rozpoznać moment korekty na rynku?

giełda

1026

Generalnie kupowanie akcji w czasie korekt spadkowych nie jest strategią najbardziej zalecaną przez analizę techniczną.

Bardziej uzasadnione teoretycznie jest kupowanie, gdy pojawiają się sygnały kupna w postaci przebicia poziomów oporu (np. szczytów) zgodnie z maksymą: „trend jest twoim przyjacielem”. Mimo to analiza techniczna może być pewną wskazówką dla tych inwestorów, którzy decydują się na wykorzystywanie korekt spadkowych jako okazji do „promocyjnych” zakupów. Obserwując wykres WIG łatwo zidentyfikować formację, która towarzyszyła przeradzaniu się trendów spadkowych w dwie ostatnie potężne bessy. Formacje te kształtowały się w okresie od lipca 2007 do stycznia 2008 oraz od marca do maja 2000 r. Chociaż nie były identyczne pod względem czasu trwania i zasięgu, to przebiegały według tego samego schematu.

Pierwszym etapem była silna fala spadkowa, która przez część inwestorów została potraktowana jako kolejna okazja do zakupów (w tej fazie najczęściej w mediach dominują optymistyczne wypowiedzi analityków i ekonomistów na temat koniunktury gospodarczej i braku uzasadnienia dla przeceny na giełdzie).

Drugi etap zdawał się to potwierdzać – doszło do mocnego odbicia. Kluczowe było jednak to, że w trakcie tego odreagowania WIG nie zdołał odrobić całych strat. Po pewnym czasie, wraz z wyczerpywaniem sił kupujących, rozpoczynał się trzeci, finalny etap formacji – WIG ponownie zaczął spadać, aż w końcu przebił dołek poprzedniej („pierwotnej”) fali zniżkowej. W tym momencie (wraz z przełamaniem poziomu wsparcia) rozpoczęła się bessa i przyszedł czas na pozbycie się akcji. Uogólniając, można założyć, że z technicznego punktu widzenia bessa zaczyna się wtedy, gdy kolejne dwa szczyty położone są coraz niżej, a indeks przebija poprzedni dołek.