Problemy dotyczące świec japońskich

748

Wielu graczy, nie tylko stosujących popularne price action, korzysta z wykresów świecowych. Jednak zwłaszcza miłośnicy analizy czystego wykresu ceny bywają często „zafiksowani” na punkcie pin barów i innych formacji świecowych. Chciałbym dzisiaj przybliżyć temat idealnego kształtu świec, poszukiwania doskonałego wzorca na wykresach, który z łatwością dostrzegany jest na wielu szkoleniach, gdzie rzeczywistość dopasowuje się do głoszonej przez szkolącego teorii poprzez znajdowanie idealnego fragmentu wykresu, który potwierdza założenia nauczanej strategii.

Z własnego doświadczenia i kontaktu zwłaszcza z początkującymi graczami wiem, że wielu spośród nas ma problem ze świecami japońskimi. Dylemat pojawia się wówczas, gdy świeca nie spełnia rygorystycznych wymogów opisanych w książkach. Mamy wtedy wątpliwości czy to co widzimy na wykresie rzeczywiście jest tym słynnym pin barem czy też nie.

Należy zdać sobie sprawę, że ważną rolę w kształtowaniu się świec odgrywa czas. Różni brokerzy stosują różne czasy, zależnie od strefy czasowej, w której się znajdują. Problem pojawia się np. na interwale H4, gdzie świece na różnych platformach mogą wyglądać zupełnie inaczej. Podobny problem dotyka graczy korzystających z wyższego interwału – D1. Świeca dzienna zależna jest od strefy czasowej brokera. Warto wiedzieć, że dzień na forex zaczyna się wraz ze startem sesji w Australii, a kończy wraz z zakończeniem handlu w Nowym Jorku. Przynajmniej takie przyjmuje się ogólne założenie. Świeca dobowa z tego zakresu czasu może wyglądać inaczej niż świeca D1 u polskiego brokera, powód jest prosty – różnice w godzinach otwarcia i zamknięcia świecy.

Jak poradzić sobie z dylematem – czy dana świeca jest pin barem ? Osobiście znam 3 sposoby, które mogą pomóc w rozwianiu wątpliwości.

Pierwszy z nich to bardzo dokładnie sprecyzowany plan gry, w którym w sposób matematyczny opiszemy sygnały świecowe. Przykładowo pin barem może być świeca, której korpus zajmuje maksymalnie 25% całej świecy, a krótszy cień nie może być dłuższy niż np. 10% całości. Takie podejście nie jest przyjemne ale na pewno rozwiewa wszelkie wątpliwości co do kształtu świecy, która ma być naszym sygnałem do zajęci apozycji.

Drugi sposób to zaczekanie na potwierdzenie. Jeżeli świeca przypomina pin bar ale mamy co dnie jej pewne wątpliwości, możemy zaczekać na koleją świecę, która potwierdzi lub zaprzeczy naszej ocenie. Sposób dobry ale powodujący opóźnienie i zazwyczaj zwiększający wielkość SL, więc raczej przeznaczony dla graczy długoterminowych.

Trzeci sposób to rozkład świecy sygnałowej. Zwłaszcza jeżeli gramy na wyższych interwałach np. D1. W przypadku wątpliwości co do kształtu pin bara na D1, schodzimy na wykres H1 i tam patrzymy, czy reakcja popytu lub podaży rzeczywiście miała miejsce czy jednak długi cień świecy dziennej jest efektem jedynie korekty.

Każdy ze sposobów ma wady i zalety, tyko sposób matematycznego opisu naddaje się na każdy interwał czasowy. Wydaje mi się, że większość graczy znajdzie rozwiązanie swoich problemów ze świecami jednym z nich. O tym dlaczego kształt świecy, z zwłaszcza poszukiwanie ideału nie jest taki istotne jak mogłoby się wydawać, przeczytamy w kolejnym artykule.