Rafał Zaorski

924

Rafał Zaorski – przedsiębiorca, trader indywidualny i pomysłodawca Trading Jam Session – inicjatywy łączącej przedsiębiorców w oparciu o ideę społecznego uczenia się. Popularność w oczach polskich inwestorów zyskał, publikując film przedstawiający, ile zarobił na rynku Forex – 500 tysięcy złotych i milion złotych. W strategii inwestycyjnej wykorzystuje własny model zarządzania pieniędzmi, zwany runem spekulacyjnym.

Rafał Zaorski – Jak zarobić milion?

Rafał Zaorski udowodnił, że na rynku można zarobić dużo pieniędzy. Mamy więc już odpowiedź, jak zarobić 500 tysięcy złotych. Czas podnieść poprzeczkę i zadać sobie kolejne pytanie – jak zarobić milion złotych? Rafał Zaorski i jego strategia inwestycyjna oparta na runach spekulacyjnych po raz kolejny przychodzi z odpowiedzią. Na 22. spotkaniu Trading Jam Session przedstawia podsumowanie swojego rachunku Forex i CFD z magiczną kwotą miliona złotych. Obejrzyj film poniżej i zobacz jak wygrać milion złotych.

Depozyt początkowy na rachunku, na którym Rafał Zaorski zainwestował, wyniosła 35 tys. zł. W ciągu zaledwie 30 dni trader zdołał osiągnąć stopę zwrotu +2771% i doprowadzić saldo rachunku do kwoty przekraczającej milion złotych. Wyciąg z rachunku ma aż 52 strony, co potwierdza, że było wiele rentownych transakcji i nie były one przypadkowe – wdrożono przyjętą strategię inwestycyjną. Mimo, że początkowe transakcje nie przyniosły wysokich, indywidualnych zysków, większe wrażenie wywarły transakcje po przekroczeniu kwoty 600 tys. zł. Analizując wyciąg z konta można znaleźć tam pojedyncze, rentowne transakcje na kwotę ponad 37 tys. zł, 49 tys. zł, czyli 54 tys. zł. Dzięki temu krzywa kapitałowa na rachunku Rafała Zaorskiego była systematycznie podwyższana, tak aby po miesiącu przekroczyła magiczną barierę miliona złotych.

Rafał Zaorski – strategia inwestycyjna

Widzimy, że na rynku Forex i CFD można zarobić naprawdę duże pieniądze. Jak to zrobił Rafał Zaorski i jaka była jego strategia inwestycyjna? Na początku należy zaznaczyć, że Rafał Zaorski jest bardzo doświadczonym inwestorem, a jego początki z handlem rozpoczęły się prawie 20 lat temu. Pierwsze kroki stawiał na warszawskiej giełdzie, inwestując w akcje i kontrakty terminowe na główny indeks warszawskiej giełdy WIG 20. Na rynku Forex i kontraktach CFD na różnice kursowe zajął się dopiero na przełomie 2009 i 2010 roku. W związku z tym Rafał Zaorski długo nie dopracował swojej strategii i zaczął osiągać spektakularne wyniki na rynku Forex i CFD. Jak wskazuje, inspiracje handlowe czerpie ze sztuki XIX i XX-wiecznych spekulantów, takich jak Bernard Baruch, William Delbert Gann, James R. Keene, Jay Gould czy Jesse Livermore. Historia tego ostatniego opisana jest w książce Edwina Lefevre’a Wspomnienia gracza giełdowego. Jest to lektura obowiązkowa dla wszystkich traderów, podobnie jak publikacja Marka Douglasa – In the trance of investment. Podbijaj rynek z pewnością siebie, żelazną dyscypliną i zwycięską postawą. Jeśli masz przyszłość na rynkach handlowych i finansowych, po prostu musisz przeczytać te dwie pozycje. Inne ciekawe pozycje dotyczące spekulacji można znaleźć w tym artykule.

Czego można się nauczyć od Rafała Zaorskiego i jego podejścia do rynku? Przede wszystkim dwie rzeczy – metody analizy rynku i techniki zarządzania kapitałem. Rafał Zaorski wielokrotnie podkreślał swoją fascynację sztuką spekulacji wielkich inwestorów XIX i XX wieku. Co ciekawe, był to okres, w którym technologia obrotu była nieporównywalnie mniej rozwinięta niż dziś. Przede wszystkim pod względem szybkości realizacji zleceń, kiedy musiały one tradycyjnie docierać na giełdę, braku dostępu do Internetu lub danych w czasie rzeczywistym oraz dostępności informacji. Jak to możliwe, że sposoby, które działały sto czy dwieście lat temu, działają teraz? Niezależnie od tego, jakiej maszyny używamy do przeprowadzenia transakcji lub jej przekazania, za decyzjami inwestycyjnymi zawsze stoi człowiek, a psychika ludzka pozostaje niezmieniona od wieków. Analiza ludzkich zachowań, odzwierciedlona w wykresie na rynku, pozwala nam z pewnym prawdopodobieństwem określić, w którą stronę pójdzie rynek. Tak Rafał Zaorski podchodzi do rynku – szuka swoich atutów na rynku, sytuacji, w których prawdopodobieństwo wygranej jest większe niż prawdopodobieństwo przegranej oraz poziomów cenowych, w których wynik pozycji dochodowej będzie kilkakrotnie większy niż strata pozycji zagubionej.

Inną cechą wyróżniającą Rafała Zaorskiego i jego strategię inwestycyjną spośród innych inwestorów i traderów jest unikalna technika zarządzania kapitałem zwana runem spekulacyjnym. Jak podkreśla sam Rafał Zaorski, technika ta ma na celu eliminację emocji z procesu handlowego, a jednocześnie maksymalne wykorzystanie dźwigni finansowej, aby działała na naszą korzyść i pomagała inwestorom zwielokrotnić ich zyski. Rafał Zaorski szczegółowo omówił swoją technikę na 37. spotkaniu Trading Jam Session.

Jaka jest różnica między runem spekulacyjnym a standardowymi metodami zarządzania kapitałem? Najpopularniejsze metody zarządzania kapitałem zakładają, że przy jednej transakcji ryzykują 1-2% kapitału, który obecnie posiadamy na naszym rachunku. Przykładowo, jeśli masz na koncie 50 tys. zł i stosujesz zasadę 1% ryzyka kapitału na transakcję, Twoja maksymalna strata na jednej transakcji może wynieść 500 zł. W ten sposób dobierasz wielkość transakcji lub poziom zlecenia Stop Loss defense w taki sposób, że w przypadku straty nie przekraczasz 500 zł, czyli 1 proc. kapitału.

Spekulacyjna technika run stosowana przez Rafała Zaorskiego w jego strategii jest zupełnie inna. Przede wszystkim zakłada, że nie ma potrzeby posiadania tak wysokiego depozytu u brokera Forex jak 50 tys. zł. Tak duży depozyt, wykorzystany tylko w 1%, może skusić inwestora do zwiększenia zaangażowania na rynku. Jest to psychologiczna pułapka, która dociera do większości inwestorów, zwłaszcza po odnotowaniu jednej lub więcej tracących pozycji. W takiej sytuacji inwestor ma trudności z kontrolowaniem swoich emocji i często chęć powrotu na rynek zachęca go do podejmowania ryzyka przekraczającego zakładany poziom 1 proc. Run spekulacyjny zakłada, że na nasze konto wpłacamy tylko kwotę, którą wykorzystamy w 100%. Oznacza to, że jeśli chcesz podjąć ryzyko przy transakcji o wartości 500 zł, powinieneś zdeponować dokładnie tę kwotę na swoim rachunku u brokera Forex. Pozostałe 49 500 PLN pozostaje na naszym rachunku bankowym. Co dzięki temu osiągamy? Przede wszystkim komfort psychiczny, dający swobodę i obiektywizm w podejmowaniu decyzji. Ponadto, pełne wykorzystanie dźwigni finansowej 1:100 oferowanej przez brokerów Forex i CFD.