Czym są wojny walutowe i jak one przebiegają?

832

Wojna walutowa odnosi się do sytuacji, w której wiele krajów stara się celowo deprecjonować wartość swoich walut krajowych, aby stymulować swoje gospodarki. Chociaż deprecjacja lub dewaluacja waluty jest powszechnym zjawiskiem na rynku walutowym, cechą charakterystyczną wojny walutowej jest znaczna liczba narodów, które mogą być jednocześnie zaangażowane w próby dewaluacji swojej waluty.

KLUCZOWE INFORMACJE

  • Wojna walutowa jest eskalacją dewaluacji waluty, której celem jest poprawa pozycji ekonomicznej na arenie światowej kosztem innych.
  • Dewaluacja waluty polega na podejmowaniu działań mających na celu strategiczne obniżenie siły nabywczej własnej waluty.
  • Kraje mogą realizować taką strategię, aby uzyskać przewagę konkurencyjną w handlu światowym i zmniejszyć obciążenie długiem państwowym.
  • Dewaluacja może mieć jednak niezamierzone skutki, które są samobójcze.

Jesteśmy w wojnie walutowej?

Wojna walutowa jest również znana pod mniej groźnym terminem „konkurencyjnej dewaluacji”. W obecnej epoce płynnych kursów walutowych, gdzie wartości waluty są określane przez siły rynkowe, deprecjacjacja waluty jest zazwyczaj inicjowana przez bank centralny kraju poprzez politykę ekonomiczną, która może spowodować obniżenie wartości waluty, np. obniżenie stóp procentowych lub coraz większe „luzowanie ilościowe (QE)„. Wprowadza to więcej złożoności niż wojny walutowe sprzed kilkudziesięciu lat, kiedy stałe kursy wymiany były bardziej powszechne i naród mógł zdewaluować swoją walutę.

„Wojna walutowa” nie jest terminem, który jest luźno wypowaidany w „genialnym świecie ekonomii i bankowości centralnej”, dlatego też były brazylijski minister finansów Guido Mantega we wrześniu 2010 roku, ostrzegając, że wybuchła międzynarodowa wojna walutowa. Ale skoro ponad 20 krajów obniżyło stopy procentowe lub wdrożyło środki mające na celu złagodzenie polityki pieniężnej od stycznia do kwietnia 2015 roku, pytanie o bilion dolarów brzmi: czy jesteśmy już w środku wojny walutowej?

Od czasu wprowadzenia przez administrację Trumpa taryfy celnej na chińskie towary, Chiny podjęły działania odwetowe, wprowadzając własne taryfy celne, a także dewaluując swoją walutę w stosunku do dolara – co spowodowało, że wojna handlowa przerodziła się w potencjalną wojnę walutową.

Po co obniżać wartość waluty?

Może się to wydawać sprzeczne z intuicją, ale silna waluta nie musi leżeć w najlepszym interesie narodu. Słaba waluta krajowa sprawia, że eksport danego kraju jest bardziej konkurencyjny na rynkach światowych, a jednocześnie sprawia, że import jest droższy. Wyższy wolumen eksportu pobudza wzrost gospodarczy, podczas gdy droższy import ma również podobny efekt, ponieważ konsumenci wybierają lokalne alternatywy dla importowanych produktów. Ta poprawa w zakresie wymiany handlowej przekłada się generalnie na niższy deficyt na rachunku obrotów bieżących (lub większą nadwyżkę na rachunku obrotów bieżących), większe zatrudnienie i szybszy wzrost PKB. Stymulująca polityka pieniężna, której efektem jest zazwyczaj słaba waluta, ma również pozytywny wpływ na krajowe rynki kapitałowe i mieszkaniowe, co z kolei zwiększa konsumpcję krajową poprzez efekt zamożności.

Wpływy dolara amerykańskiego

Kiedy brazylijski minister Mantega ostrzegał we wrześniu 2010 roku przed wojną walutową, odnosił się do narastających zawirowań na rynkach walutowych, wywołanych przez program luzowania ilościowego Rezerwy Federalnej USA, który osłabiał dolara, ciągłe tłumienie przez Chiny juana oraz interwencje wielu azjatyckich banków centralnych, aby zapobiec aprecjacji ich walut.

Jak na ironię, od początku 2011 r. dolar amerykański umocnił się w stosunku do prawie wszystkich głównych walut, a ważony ryzykiem handlowym indeks dolara osiągnął najwyższy poziom od ponad dziesięciu lat. Każda z głównych walut spadła w ciągu ostatniego roku (od 17 kwietnia 2015 r.) w stosunku do dolara, przy czym euro, waluty skandynawskie, rubel rosyjski i brazylijski real spadły w tym okresie o ponad 20%.

Negatywne skutki wojny walutowej

Deprecjacja waluty nie jest panaceum na wszystkie problemy gospodarcze. Brazylia jest tego przykładem. Realny kurs brazylijski spadł od 2011 roku o 48%, ale gwałtowna dewaluacja waluty nie była w stanie zrównoważyć innych problemów, takich jak spadek cen ropy naftowej i surowców oraz pogłębiający się skandal korupcyjny. W rezultacie MFW przewiduje, że w 2015 roku gospodarka brazylijska skurczy się o 1%, po tym jak w 2014 roku ledwo rosła.

Jakie są zatem negatywne skutki wojny walutowej?

  • Dewaluacja waluty może w dłuższej perspektywie obniżyć wydajność, ponieważ import wyposażenia kapitałowego i maszyn staje się zbyt kosztowny dla lokalnych przedsiębiorstw. Jeśli deprecjacji waluty nie będą towarzyszyły prawdziwe reformy strukturalne, ostatecznie ucierpi na tym produktywność.
  • Stopień deprecjacji waluty może być większy, niż jest to pożądane, co może ostatecznie spowodować wzrost inflacji i odpływ kapitału.
  • Wojna walutowa może prowadzić do większego protekcjonizmu i tworzenia barier handlowych, które utrudniałyby handel światowy.
  • Dewaluacja konkurencyjna może spowodować wzrost zmienności walutowej, co z kolei może doprowadzić do wyższych kosztów zabezpieczeń dla firm i ewentualnie zniechęcić do inwestycji zagranicznych.

Podsumoanie

Pomimo pewnych dowodów, które mogą sugerować coś wręcz przeciwnego, nie wydaje się, aby świat znajdował się w zasięgu wojny walutowej. Ostatnie rundy polityki łatwych pieniędzy prowadzone przez wiele krajów na całym świecie są raczej próbą zwalczania wyzwań związanych z niskim wzrostem gospodarczym i deflacją, a nie próbą okradania konkurencji poprzez potajemną dewaluację waluty.