Gorące pomysły handlowe na 2017 rok

765

Rok 2016 okazał się dla rynków finansowych fascynujący. Brexit, zwycięstwo Trumpa w wyborach prezydenckich, coraz większe rozbieżności w polityce monetarnej między USA a resztą świata – to tylko trzy główne elementy, które dyktowały krajobraz handlowy przez ostatnich 12 miesięcy. Czynniki te nadal będą miały wpływ na aktywność finansową w roku 2017, dając traderom wiele okazji na osiągnięcie zysku na tak czy owak zmiennym i nieprzewidywalnym rynku. Poniżej przedstawiamy pięć gorących pomysłów na rok 2017.

  1. Długie pozycje na USD, krótkie na GBP i EUR

Dolar amerykański zakończył rok 2016 z wysokimi notami, wyznaczając nowe czternastoletnie maksima względem koszyka walut głównych. Na końcu stawki znalazł się funt brytyjski, którego kurs spadł do najniższego od 31 lat poziomu, natomiast euro straciło najwięcej od 2003 roku. Ponieważ Rezerwa Federalna podniosła stopy procentowe po raz pierwszy w roku, sygnalizując szybsze tempo zacieśniania na lata 2017-2018, inwestujący w dolara spodziewają się kontrolować rynek przez następne 12 miesięcy.

Tymczasem Bank Anglii dopiero co poszerzył politykę monetarną, aby zabezpieczyć się przed zmiennością wywołaną Brexitem, a EBC zwiększył program skupu obligacji na kolejne 9 miesięcy. W związku z tym najprawdopodobniej przez kolejny rok GBP/USD oraz EUR/USD nadal będą w trendzie spadkowym.

Zobacz w co inwestować

  1. Długie pozycje na USD, krótkie na CNY (juan remninbi)

Chiński juan w roku 2016 stracił mniej więcej 7%, wywołując nowe obawy, że polityka Pekinu doprowadzi do konkurencyjnej dewaluacji na całym świecie. Za słabością juana stoi głównie odpływ kapitału z Chin, który doprowadził także do zmniejszenia pekińskich rezerw walutowych, zmuszając Ludowy Bank Chin do interwencji.

Chociaż chińska gospodarka, jak i rynek, ustabilizowały się w drugiej połowie 2016 roku, kurs juana jest podatny na dalszą dewaluację. Inwestorzy mogą się związku z tym spodziewać umocnienia dolara względem koszyka walut, w tym właśnie juana.

  1. Długie pozycje na USD, krótkie na japońskiego jena

Dotrzymując kroku reszcie walut, również jen japoński okazuje się jednym z głównych kandydatów do krótkiej sprzedaży na rok 2017. Poza mocnym dolarem na osłabienie gospodarcze Japonii wpływ mają także zmiany rentowności obligacji skarbowych państwa, które nadal walczy o odzyskanie momentum po dekadach słabego wzrostu i deflacji.[3] Bank Japonii zdążył już zmienić kurs swojej polityki monetarnej, skupiając się bardziej na stopach procentowych, niż na luzowaniu ilościowym.

Międzynarodowy Fundusz Monetarny (IMF) spodziewa się, że produkt krajowy brutto Japonii zwiększy się zaledwie o 0,6% w roku 2017, co podkreśla wielkie trudności rządu z ponownym ożywieniem gospodarki.

  1. Długa pozycja na indeks S&P 500

W zeszłym roku o tej samej porze bardzo niewielu ekspertów mówiło o zajmowaniu długich pozycji na indeks S&P 500, będący złotym standardem dla akcji amerykańskich spółek. Listopadowe zwycięstwo Trumpa w wyborach prezydenckich zasadniczo zmieniło perspektywy dla giełdy.

“Wartość analizy technicznej często jest widoczna dopiero, gdy czynniki fundamentalne stają się bardziej transparentne. Zaskakujące wydarzenia, do jakich doszło w roku 2016, zwłaszcza… wybory prezydenckie, doprowadziły do zmiany paradygmatu na rynkach finansowych”, napisali w swoich raportach dla klientów Paul Ciana i Stephen Suttmeier, analitycy w Banku America Merrily Lunch.

Zwycięstwo Trumpa spowodowało potężny rajd na Wall Street i wywindowało notowania S&P 500 do najwyższego poziomu w historii. Administracja Trumpa obiecała szybszy wzrost gospodarczy, który planuje uzyskać za sprawą olbrzymich wydatków fiskalnych i cięć podatkowych. Tego typu polityka ma doprowadzić do wyższych zysków akcji amerykańskich spółek, tym samym czyniąc z S&P 500 atrakcyjną opcję.

  1. Złoto na krótko – przez większość czasu

Od dnia wyborów i zwycięstwa Donalda Trumpa wartość złota gwałtownie malała. Stopa zwrotu złota w roku 2016 w pewnym momencie wynosiła 30%, ale pod koniec roku było to już poniżej 7%. W klimacie podwyżki stóp procentowych i umocnienia dolara złoto okazuje się dla traderów mało atrakcyjne. Przez pierwsze miesiące roku 2017 sytuacja ta raczej się nie zmieni, ale jeśli inwestorzy zwątpią w plany Trumpa na wzrost gospodarczy, złoto znów może stać się atrakcyjne. Ponieważ jego ceny docierają w okolice 1,100 dolarów za uncję, rok 2017 może przynieść wiele okazji, by kupić kruszec po naprawdę okazyjnej cenie. Biorąc pod uwagę niepewność globalnej gospodarki, złoto nadal można uznać za dobry interes.