Proces windykacyjny

666

Proces windykacyjny

Proces polegający na cierpliwym czekaniu, pielęgnowaniu lub wspieraniu kredytobiorcy borykającego się z problemami w celu uzdrowienia jego kondycji finansowej i poprawienia jego sytuacji w portfelu kredytowym banku. Mocna pozycja banku wynika głównie z możliwości odmowy kredytu, jeżeli wiązałyby się z  nim problemy, których bank chciałby uniknąć. Natomiast w momencie gdy pieniądze opuszczają skarbiec bankowy, bankowcy są zdani na łaskę swoich klientów i sytuacja ich zależy wówczas od prawidłowości ich pierwotnej oceny kredytowej. Niemniej kiedy kontrola wskazuje na trudności ze spłatą kredytu, prawo banku do żądania spłaty, klauzule zabezpieczające przed naruszeniem warunków umowy i zabezpieczenie zapewniają bankowi dostatecznie silną pozycję, aby mógł wpłynąć na działalność kredytobiorcy. Chociaż bank unika przejęcia funkcji zarządzania przedsiębiorstwem, może jednak próbować zabezpieczyć swoje interesy przez podejmowanie środków zaradczych, takich jak:

  • przyspieszone ściągnięcie należności;
  • wyprzedaż zapasów;
  • wyprzedaż majątku w celu spłacenia kredytu;
  • obniżenie kosztów celem ograniczenia przerostów;
  • podwyższanie kapitału własnego;
  • fuzje i przejęcia przez jednostki znajdujące się w lepszej sytuacji.

Zasadniczym atrybutem postępowania windykacyjnego jest zachowanie przez firmę statusu ciągłości działania, jeśli jest dość silna, aby przetrwać presję ze strony banku i kontynuować działalność. Oznacza to zwykle, że problemy muszą być dostrzeżone odpowiednio wcześnie i aktywność zmierzająca do ich rozwiązania powinna być podjęta natychmiast, aby nie dopuścić do sytuacji kryzysowej. Jeżeli działalność windykacyjna się nie powiedzie, wówczas bank będzie prawdopodobnie podejmował próby doprowadzenia do likwidacji lub restrukturyzacji firmy, chociaż żadna z tych metod nie zapewnia stuprocentowej pewności odzyskania kredytu. Procesy windykacyjne mogą prowadzić do ostrych konfliktów. Często zdarza się, że po ich zakończeniu bank i kredytobiorca zrywają wszelkie kontakty, nawet jeżeli sama operacja zakończy się pomyślnie.

Siły specjalne

Harry miał około czterdziestu pięciu lat, wielką, okrągłą głowę rzadko porośniętą zaczesanymi do tyłu czarnymi i siwymi włosami, a także opuchnięty podbródek. Do tego charakterystyczne krótkie ręce i wydatną klatkę piersiową (…). Ale w tym, czym się zajmował, wyglądał doskonale. Był artystą windykacji – członkiem grupy utożsamianej z piechotą morską, komandosami, GI Joes bankowości komercyjnej.

Tom Wolfe, A Man in Full, 1998