Główny bank obsługujący firmę, bank firmy

696

Główny bank obsługujący firmę, bank firmy (potoczne)

Jedyny lub główny bank obsługujący firmę. W przypadku małych i średnich przedsiębiorstw istnieją ważne powody dotyczące kontroli kredytowej, dla których bank może nalegać na pozostanie jedynym podmiotem finansującym danego kredytobiorcę (zob. poniższy cytat). Sprzedaż krzyżowa cementuje ponadto stosunek z jednym partnerem. Bez względu na powyższe, wielu klientów woli korzystać z usług różnych banków w celu trzymania ich „w gotowości” poprzez zachęcanie do aktywnej konkurencji lub posiadanie alternatywnych rozwiązań. W przypadku kredytów korporacyjnych, problem wyłącznego ryzyka może zmuszać banki do dzielenia się odpowiedzialnością za dużego klienta, na przykład w formie kredytów typu club deal lub kredytowania konsorcjalnego. Nawet jeżeli dane przedsiębiorstwo korzysta z usług kilku banków, bank główny ma specjalny status z uwagi na czas trwania, zyskowność oraz zakres współpracy z klientem. W zamian za to przedsiębiorstwo może korzystać z usług dodatkowych w banku oraz liczyć na lojalność w momentach kryzysowych.

Twoja wiedza

Stara dobra prawda wiejskich bankierów głosi, że każdy człek winien mieć do czynienia tylko z jednym bankiem, a kiedy by odkrył, że posiada dwa konta, jedno rychło należy mu zamknąć. I dobrze uczynicie, jeśli w stosunkach ze swoimi klientami zawsze stosować się będziecie do tej rozważnej maksymy. Jakże bowiem możesz wywiedzieć się
z jakąkolwiek precyzją, co człowiek dany robi i jak interesy jego stoją, kiedy część swoich spraw handlowych prowadzi on w innym wszakże miejscu? Sam fakt przecie, że czyni w ten sposób, każe podejrzewać, iż jakieś intencje ukryte każą mu skrywać pewne działania przed twoją wiadomością. Kiedy mu już pieniądze pożyczasz i kalkulujesz rachunki, masz prawo wiedzieć o wszystkich jego transakcjach bankowych. Jeśli tego dopilnować nie raczysz, zbudzisz się ranka pewnego i do uszu twych dojdzie, że gdzie indziej zdobywał korzyści finansowe, dzięki którym skutecznie wodził cię za nos i fałszywie swoją sytuację przedstawiał.

Fragment „Bills of Exchange” George Rae, The Country Banker (1899)