Handel na giełdzie – jak to działa

giełda

1516

Jedną z najważniejszych rzeczy o jakiej niewielu inwestorów zdaje sobie sprawę jest to, że GIEŁDA JEST ZJAWISKIEM SPOŁECZNYM i tak należy do niej podchodzić. Tylko przez takie rozumienie mechanizmów zachodzących w handlu papierami itp. daje nam gwarancję niezłych zysków. Co postaram się wytłumaczyć w jak najbardziej przystępny sposób.

Jak handlować na giełdzie ?

Zarabianie pieniędzy na giełdach to zysk osiągnięty na różnicach cen. To podobne zajęcie jakim się parają na co dzień kupcy, którzy np. na giełdach warzywnych patrzą aby jak najtaniej kupić towar, by potem móc go sprzedać z zyskiem na targu. Różnica polega na tym, że przy handlu papierami wartościowymi nie musisz martwić się o ich jakość, a pozbyć się towaru możesz w dowolnej chwili.

Dodatkową różnicą jest też to, że niekoniecznie musisz wypatrywać momentów, w których możesz kupić jak najtaniej, by potem sprzedać jak najdrożej. Możesz grać także w odwrotnym kierunku, na sprzedaż. Czyli kupić jak najdrożej, aby potem pozbyć się akcji przy znacznie niższej cenie ich wartości. Na platformie, z której korzystam są to odpowiednie opcje „KUP” przy graniu na zwyżkę oraz „SHORT” przy spadku. Daje to możliwość uzyskiwania dochodów niezależnie od HOSSY lub BESSY. Czyli traderom (handlarzom) jest to w sumie obojętne, czy kurs idzie w górę czy spada na dół.

Dlaczego giełda jest zjawiskiem społecznym ?

Sztuka zarabiania na giełdzie polega na umiejętnym przewidzeniu kursów cen. Powstało do tego czasu już mnóstwo definicji i teorii, które mają za zadanie pomóc traderom w określeniu zachowań rynku. Każdy kto gra na akcjach, indeksach, walutach (tzw. FOREX), kontraktach czy surowcach wypatruje nieustannie sygnałów, które mają pomóc im w zachowaniu cen w przyszłości. Pytanie co ustala te ceny i jakie są powody nagłych spadków bądź wzrostów? Otóż najpierw trzeba sobie odpowiedzieć na pytanie kiedy ceny idę w górę, a kiedy spadają. Odpowiedź jest prosta – podaż i popyt. Kiedy jest więcej kupujących niż sprzedających cena rośnie. Przy większej ilości sprzedaży cena maleje. Decydujący wpływ na zmiany trendów mają banki i wielkie fundusze inwestycyjne. Kiedy bank np. dokona sprzedaży swoich udziałów (wartych często kilkunastu miliardów dolarów) cena gwałtownie spada. Widząc to, swoje udziały wyprzedają także pozostali traderzy, którzy w porównaniu z bankami są płotkami w oceanie. Pozbywanie się przez nich swoich papierów pogłębia spadek ceny i następuje tzw. zmiana trendu.Dlatego ważne jest zwracanie uwagi na sygnały, które pojawiają się na naszych wykresach (liniach kursu). Jest to tzw. analiza trendu. Jest to o tyle ważne, że miliony innych traderów także poszukują tych wskazówek i na nie reagują. I tak naprawdę Twoim zadaniem nie jest przewidzenie, jak będzie wyglądał wykres kursu, tylko jak zachowają się inni gracze!!! To jest właśnie najważniejsze. Gdyż to właśnie pozostali uczestnicy handlu podyktowani tymi samymi sygnałami dokonują nagłych zakupów lub sprzedaży. Wiedząc to, będzie Ci znacznie łatwiej ustalić, w którym momencie wejść do gry i jak zachowa się kurs…

Istnieje już wiele funkcji, teorii czy definicji, które w jasny sposób mają wywróżyć jak zachowają się CENY w przyszłości. Problem w tym, że bez ludzi, którzy z nich korzystają, byłyby one po prostu „tylko” teoriami, a ceny na światowych rynkach byłyby nie do przewidzenia. Najważniejszym zadaniem jest po prostu zdolność ocenienia tego jak zachowają się inwestorzy, a nie dobre „czytanie” z funkcji.

Sam osobiście korzystam na co dzień z różnych funkcji. Na podstawie ich oceniam kiedy traderzy zaczną wyprzedawać lub kupować. Na tym blogu postaram się opisać owe „sygnały” oraz korzystanie z różnych funkcji.

Wybór platformy do zawierania transakcji

Nie wielu z nas wie, że aby handlować na giełdach wystarczy współczesnemu człowiekowi jedynie dostęp do internetu. Jeszcze kilka lat temu sam tego nie wiedziałem. Pierwsze kroki jakie stawiałem w tej materii, było korzystanie z różnych funduszy inwestycyjnych, czy też innych pośredników, a zysk był zazwyczaj marny. Na szczęście postęp technologiczny potrafi, jak się okazało, zaradzić każdej niebywałej sytuacji. Obecnie na rynku, a dokładniej w sieci jest dostępnych wiele platform handlowych, które umożliwiają nam aktywne uczestniczenie w giełdowych transakcjach i decydowanie o tym co kiedy i jak! Człowiek już nie jest ograniczony do uczestnictwa w handlu na Giełdzie Papierów Wartościowych, a ma przed sobą do wyboru cały świat. To jest zdecydowany plus korzystania z takich platform.

Wiele firm obecnie prześciga się w udostępnianiu jak największej liczby możliwości internautom, aby stworzyć wrażenie niebywałego profesjonalizmu. Co ima się naturalnie z rzeczywistością! Ciągle dodawane są nowe funkcje, platformy przeładowane są zbędną grafiką i oferowane są programy, które mają za nas decydować i zarabiać (sic!)… Oczywiście ma to swój koszt w funkcjonalności i przejrzystości takiej platformy. Dlatego uważam, że najlepsze są te stare i sprawdzone, a im więcej dodatków tym gorzej. Nieraz spotkałem się z opiniami i decyzjami różnych użytkowników, którzy zmieniali swoje platformy jak przysłowiowe rękawiczki tylko dlatego, że te nowe oferowały parę dodatkowych funkcji więcej. Toteż nic dziwnego, że firmy wyczuwając oczekiwania i nastawienie klientów, zaczęły faszerować swoje programy coraz to bardziej zawiłymi dodatkami i mnogością przeróżnych funkcji. Wielu graczy myśli, że taki serwis jest bardziej profesjonalny i będzie dla nich istną maszynką do robienia pieniędzy… Nic bardziej mylnego.

Teraz wyjaśnię może czym są te owe dodatki. Wielu grających na giełdzie skupia swą uwagę przy wyborze serwisu na tym, ile ów serwis dysponuje funkcjami. Obecnie nie znajdzie się platformy bez wspomnianych dodatków. Czasami wydaje mi się, że w takich platformach brakuje jedynie “wróżbity Macieja”.

A mówię tak jedynie dlatego, że owe funkcje nie są niczym innym jak kolorowymi wykresami, które mają nam pomóc wywróżyć, jaki będzie przyszły kurs akcji. Oferują one nam wielokolorowe linie, szlaczki, bombki, trójkąty, wykresy i nie wiadomo co jeszcze. Ich zastosowanie nie wiele odbiega od znanej metody wróżenia z fusów, gdyż przede wszystkim; funkcje te pokazują przeszłość, a nie przyszłość!!! A co zdaje się, wielu graczy tego nie dostrzega…
Są oczywiście też pozytywne aspekty korzystania z funkcji, ale tylko w nielicznych przypadkach, o których napomknę w miarę rozwoju tego bloga.

W każdym razie, platforma na której inwestuję, posiada kilka funkcji, z których korzystam. Wybrałem ją spośród kilku, na których operowałem realnymi środkami. Ostatecznie korzystam już tylko z tej jednej. Głównym jej atutem jest to, że nie jest niepotrzebnie przeładowana grafiką, która utrudnia skupienie uwagi na rzeczach najistotniejszych. Do tego:

  • ma łatwy i przejrzysty w obsłudze interfejs;
  • dysponuje wersją DEMO, czyli możliwością grania na giełdzie nieprawdziwymi pieniędzmi w celach treningowych. Przejście z wersji demo na prawdziwe pieniądze wymaga jednego kliknięcia;
  • istnieje możliwość pobrania platformy na swój komputer, na którym może ona działać jako osobny program w tle, bez konieczności uruchamiania przeglądarki co ułatwia życie i zwiększa bezpieczeństwo (dostęp do twego konta jest tylko z Twojego komputera);
  • platforma oczywiście jest również w polskiej wersji językowej;
  • szybko reagująca obsługa techniczna. Pomoc drogą mailową lub telefonicznie w dni robocze;
  • istnieje kilka możliwości wpłacania pieniędzy na swoje konto;
  • dostęp do eportfela
    . Obsługa oczywiście również w języku polskim;
  • pieniądze można wybrać ze swojego konta w platformie bezpośrednio na swoje konto bankowe. Przelewy dokonywane są raz w tygodniu, co w porównaniu z innymi firmami oferującymi te usługi, jest zdecydowanie często;
  • niska wpłata minimalna. Platforma, którą ja wybrałem nie wymaga od użytkowników poważnego kroku przelewania swych oszczędności na konto giełdowe. Obecnie najniższą kwotą jaką można przelać jest 200 złotych;
  • dostęp do dźwigni finansowej. Dla większości ludzi inwestowanie nie miałoby sensu, gdyby nie tak zwany „lewar”, czyli możliwość inwestowania swoich środków powiększonych o dźwignię.Np. dla indeksów i surowców dźwignia ta wynosi 1:20, a mianowicie oznacza to, że każda nasza złotówka jest mnożona razy „lewar” – w tym przypadku x20. Dla rynku FOREX (waluty) stosunek ten wynosi aż 1:50. Jest to o tyle dobre, że dzięki temu każdy może uzyskać spore zyski nie będąc koniecznie milionerem, jednocześnie ponosząc niewielki wkład własny. Nic nie stoi na przeszkodzie, aby w ciągu jednego dnia „zrobić” z 1000 złotych 3000. Takiego zwrotu nie zapewni nam żadna lokata w banku, ani broń Boże, żadne kasyno;
  •  program ten posiada wcześniej wspomniane już funkcje. Na szczęście nie jest on przeładowany niepotrzebnymi wykresami i linijkami, które powodują, że nasz obraz wygląda jak świąteczna choinka. Zawiera natomiast kilka przydatnych funkcji jak np. MACD/OsMA,. Większości pozostałych funkcji wcale nie używam;
  • dwa rodzaje wykresów cen. Otóż kursy papierów możemy obserwować na dwa sposoby. Jeden to wykres liniowy, a drugi to popularny wykres świecowy (candles – ang.). Niektóre platformy oferują więcej, ale nie ma co sobie tym głowy zawracać; dwa zdecydowanie wystarczą. Ja i tak korzystam jedynie ze „świeczek”;
  • dostępność wykresów w różnych skalach czasowych. Jest to zdecydowanie najważniejsza i niezbędna opcja. Dzięki niej możemy porównać zachowania rynków na przestrzeni większych lub mniejszych okresów czasu.