Czy widmo kryzysu w Unii Europejskiej nareszcie się oddaliło?

653

Groźba nieuchronnego kryzysu Unii Europejskiej oddaliła się wiosną, gdy dwójka skrajnie eurosceptycznych przywódców przegrała wybory w swoich krajach. Geert Wilders z Holandii oraz Marine Le Pen z Francji mieli zamiar doprowadzić do odejścia z UE oraz rezygnacji ze wspólnej waluty. Chociaż ich plany zostały pokrzyżowane, niestety wcale nie jesteśmy świadkami końca narracji związanej z odchodzeniem od Unii.

UE oczekuje wyborów w Niemczech

Rozpocznijmy od Niemiec, które są w przededniu wyborów parlamentarnych. I pomimo, że nic nie wskazuje wygranej skrajnie prawicowej partii Alternatywa dla Niemiec (niem. Alternative für Deutschland, AfD), to mimo wszystko może ona zyskać duże poparcie, tak jak się stało w wyborach regionalnych. Podobnie jak we Francji, gdzie Marine Le Pen zdołała utworzyć główną siłę opozycyjną względem rządu Emmanuela Macrona, tak AfD może wykorzystać nadchodzące głosowanie jako trampolinę do większych wpływów.

UE a wybory we Włoszech

W międzyczasie również Włochy przygotowują się do wyborów w przyszłym roku. W przeciwieństwie do innych południowych krajów Europy, Włosi mają swój silny antyeuropejski front w postaci Ruchu Pięciu Gwiazdek, który zyskał zaufanie wyborców po porażce premiera Matteo Renziego w referendum konstytucyjnym w grudniu zeszłego roku. Składając dymisję, Renzi otworzył szeroko drzwi przed Ruchem Pięciu Gwiazdek.

Antyestablishmentowa, populistyczna partia stworzyła “suwerenny” program, który może oznaczać wycofanie się z NATO, odejście od UE i rezygnację ze wspólnej waluty. Może też oznaczać bojkot umów o wolnym handlu, takich jak TTIP oraz CETA zawartych między Kanadą a Unią Europejską.

UE i negocjacje w sprawie Brexitu

Nie możemy też zapomnieć o negocjacjach handlowych między Wielką Brytanią a Brukselą, które rozpoczynają się w poniedziałek 19 czerwca. Premier Theresa May nie zdołała utrzymać większości parlamentarnej w wyborach, które odbyły się 8 czerwca, co naraża jej partię na sprzeciw zarówno ze strony parlamentu, jak i opinii publicznej.

Niemniej Konserwatyści kontynuują politykę Brexitu. Rezultaty negocjacji, które mają potrwać co najmniej dwa lata, mogą zadecydować o przyszłym apetycie na odchodzenie ze wspólnego rynku. Kompleksowy plan wyjścia, po którym Wielka Brytania znajdzie się w gorszej sytuacji niż przedtem, może osłabić zapał frontu populistycznego, który rozprzestrzenia się po całym kontynencie.

Czy kryzys Unii Europejskiej już się skończył?

Rynki finansowe są bardzo wrażliwe na każdą wzmiankę dotyczącą kryzysu związanego z członkostwem w UE. Chociaż po wyborach we Francji i Holandii największa fala wygasła, to i tak populizm wciąż się rozprzestrzenia. A to oznacza, że kryzys Unii Europejskiej nie powiedział jeszcze ostatniego słowa.

Zobacz czym jest pips