Lech Wałęsa, oszukany przez „Łowców Frajerów” na 100 tys. zł na rynku walutowym Forex

723

Telewizja Polska nadała 17 października Anita Gargas, magazyn śledczy, w którym polskie kotły handlowe i tak zwani „łowcy frajerów” zostały wyłudzone od polskich inwestorów, wyłudzając znaczne sumy pieniędzy, czasem ratując życie. Według materiału TVP jedną z osób, które miały inwestować swoje pieniądze w nieuczciwego, nielicencjonowanego pośrednika w Polsce, był Lech Wałęsa. Według treści był również jednym z niewielu, którym udało się odzyskać zainwestowane środki. To znaczna kwota 100 000 złotych.

Lech Wałęsa zainwestował w Forex, ale wylądował w kotłowni

Kotłownia ma zwykle jeden cel. Opierając się na agresywnym marketingu i sprawdzonych technikach manipulacji psychologicznych, zachęcaj jak najwięcej klientów do inwestowania swoich środków. W Polsce problem z kotłownią pojawił się kilka lat temu, a „łowcy frajerów” – jak nazywają siebie przedstawiciele niektórych nielegalnie działających firm – wyłudzili od polskich inwestorów około 18 milionów złotych. Kilkanaście z nich zostało zatrzymanych w czerwcu tego roku podczas Centralnego Biura Śledczego Policji (CBŚP).

Ustalenia dochodzeniowe wykazały, że zatrzymani byli aktywni w wielu podmiotach, w tym zarejestrowanych na Cyprze, w Grecji i Wielkiej Brytanii – posiadających oddziały w Warszawie i powiązanych spółkach (…) Działalność przestępcza grupy polegała na tym, że przedstawiciele firmy skontaktowali się z potencjalnymi inwestorami, oferując produkty finansowe, które miały przynieść nawet kilkadziesiąt procent zysku. Inwestycje często nie docierały do ​​prawdziwego rynku lub były przeprowadzane ze szkodą dla klienta, szczególnie w ramach usługi zarządzania kontem. Tymczasem fundusze zostały rozwiązane w zagranicznych rajach podatkowych, dostarczając bezpośrednio kieszenie oszustów.

Fundacja Trading Jam Session (TJS) i Rafał Zaorski opublikowałli nagrania rozmów z przedstawicielami takich firm w walce z „frajerami”. Nie uczymy się żadnych nowych informacji z materiału Anity Gargas, który nie był już sceną handlową, poza ciekawością dotyczącą byłego prezydenta Lecha Wałęsy.

Lech Wałęsa miał zainwestować około 100 000 zł w jedną z warszawskich kotłowni i, co ciekawe, miał również być jednym z nielicznych, którym udało się odzyskać środki przekazane oszustom – nieuczciwy makler prawdopodobnie wiedział o tym, że angażuje osoba medialna w swoich nieuczciwych praktykach nadmiernie zwraca uwagę mediów.

„Lech Wałęsa zapłacił 100 000 złotych, które, jak powiedzieli śledczy, pochodziły z nagród otrzymanych od niemieckiej fundacji. Najprawdopodobniej chodzi o fundację Point Alpha, od której otrzymano 25 000 euro za zasługi za jedność Niemiec. Jak mogliśmy aby ustalić, jego pieniądze na kontach kotłowni trwały 2-3 lata. W końcu osobiście pojechał do Warszawy przy ulicy Grzybowskiej, gdzie cytat jest następujący: „Zapewniam, że nie ma zysku z tej płatności, i są nawet straty i zażądałem pełnego zwrotu tych pieniędzy ”- wyjaśnia magazyn śledczy Anita Gargas. Według dziennikarzy śledczych pieniądze miały wrócić na jego konto, ale Lech Wałęsa nie chciał komentować sprawy przed aparaty fotograficzne.

Materiał TVP o kotłowniach, łowcach frajerów i Fraktal Trader

W materiale Anity Gargas, oprócz tematu kotłowni, pojawili się „łowcy frajerów” i Lech Wałęsa, wątek Fraktal Trader, firmy szkoleniowej działającej na rynku Forex. Rafał Zaorski, przedstawiciel Trading Jam Session, twierdził w telewizji publicznej, że przedstawiciele Fraktal Trader nie mają odpowiednich licencji do prowadzenia działalności, szczególnie w zakresie zarządzania funduszami klientów.

Warto przypomnieć, że między Fraktal Trader a TJS istnieje legalna potyczka. Podczas ostatniej rozprawy w dniu 16 września sąd apelacyjny oddalił skargę Damiana Karbowiaka reprezentującego firmę szkoleniową przeciwko Fundacji w zakresie ochrony dóbr osobistych. Kolejna rozprawa odbędzie się pod koniec października.