NDD No Dealing Desk

Model STP/ECN

1152

Model No Dealing Desk (NDD) jest odpowiednikiem typowego domu maklerskiego obecnego na giełdzie papierów wartościowych, w przypadku którego zlecenia Klientów przekazywane są na rynek do realizacji, zaś broker zarabia na prowizji od obrotu. W przypadku części platform inwestycyjnych w miejsce wspomnianej prowizji pojawia się tzw. mark up zawarty w spreadzie (czyli nieznaczne powiększenie spreadu rynkowego).

Rodzaje brokerów

najlepszy broker forex

Realizacja zleceń na rynku międzybankowym

W modelu Dealing Desk kontrpartnerem transakcji Klienta jest broker, u którego Klient posiada rachunek. Brokerzy Forex, opierając się na statystykach pokazujących, iż znaczna część Inwestorów chcących zarabiać na rynku Forex, traci jednak pieniądze, twierdzą, że korzystniej jest nie zabezpieczać transakcji Klienta. Strata Klienta stanowi bowiem zysk dla brokera, i na odwrót – zysk Klienta jest stratą brokera. W związku z tym właśnie występują różne ograniczenia dla Inwestorów chcących zarabiać na Forexie.

W przypadku brokerów polecanych przez MonitorFX.pl zlecenia na pary walutowe są realizowane bezpośrednio na rynku. Banki konkurują ze sobą, bezustannie dostarczając kwotowania walut o małych spreadach, spośród których brokerzy na bieżąco wybierają najlepsze oferty kupna i sprzedaży.

Poufność poziomów take profit i stop loss

Banki nie znają poziomów cenowych oczekujących zleceń Klientów, ponieważ brokerzy walutowi przekazują do realizacji na rynek jedynie te zlecenia, których parametry umożliwiają ich przeprowadzenie w danej chwili. W związku z tym, że banki, które dostarczają kwotowań walut, nie dysponują informacjami o poziomach take profit i stop loss, w znacznym stopniu ograniczone (ale nie wykluczone, za sprawą dążenia rynku do aktywowania stóp ustawionych w miejscach istotnych technicznie, jak wparcia i opory) zostają działania związane z tzw. polowaniem na stopy (stop hunting).

Brak ograniczeń w wielkości otwartej pozycji

W przeciwieństwie do brokerów proponujących model z dealing deskiem, polecani brokerzy forex nie wprowadzają żadnych limitów jeśli chodzi o skalę obrotu. W związku z tym Klient może mieć otwartą dowolnie dużą pozycję, zgodną z posiadanym depozytem zabezpieczającym. Jedyne ograniczenie to wielkość pojedynczego zlecenia, która nie może przekroczyć 50 milionów jednostek danej waluty. Niemniej jednak takich zleceń Klient może zrealizować nieokreśloną liczbę.

Wspólny cel

W związku z tym, że brokerzy wymienieni na stronie MonitorFX.pl zarabiają jedynie na obrocie, ważne są dla niego jak największe sukcesy inwestycyjne Klientów. Wzrost aktywów oznacza bowiem większe nominały handlu, a więc również wyższe przychody. W przypadku modelu z dealing deskiem strata Klienta zasila konto brokera, zysk jednej strony oznacza najczęściej stratę drugiej. Dlatego warto wybrać brokera forex u którego występuje całkowita zgodność interesów klienta z interesem firmy.

Część brokerów inwestycyjnych dostarcza swoim Klientom profesjonalne wsparcie w postaci platform transakcyjnych, serwisów informacyjnych i analitycznych, szkoleń oraz innej pomocy merytorycznej. Wysoką jakość usług potwierdzają liczne nagrody i wyróżnienia przyznawane nie tylko przez specjalistów z branży, lecz głównie przez graczy forexowych. Informacje można znaleźć na stronach brokerów lub na portalach branżowych.

U brokerów typu STP/ECN dostępne są wszystkie rodzaje strategii gdyż w interesie brokera jest abyś zarabiał.

Strategie krótko i długoterminowe

Strategia krótkoterminowa, czy długoterminowa?

Przede wszystkim należy wziąć pod uwagę swoje umiejętności oraz cele, jakie stawiasz sobie jako inwestor na forexie. Jeżeli posiadasz sporą ilość środków na inwestowanie, to powinieneś rozważyć inwestowanie krótkoterminowe, w tym także day trading. Trzeba jednak pamiętać, że day trading jest znacznie trudniejszy niż otwieranie pozycji na kilka dni, czy kilka tygodni.

Day trading może być bardzo lukratywny. Rynek walutowy jest znacznie bardziej płynny i zmienny niż jakikolwiek inny rynek na świecie, w związku z czym niesie ze sobą wysoki poziom ryzyka i olbrzymie możliwości inwestycyjne. Natomiast tak jak w przypadku wszystkich innych rynków, także rynek forex ma swoją specyfikę, którą należy poznać w celu odnoszenia sukcesów.

Day trading polega na  uchwyceniu dziennego wahania się ceny. Natomiast w zależności od stosowanej metody inwestycyjnej, może to oznaczać uchwycenie jednego ruchu ceny, lub kilku takich ruchów. Podstawowymi zadaniami daytradera są kontrolowanie ryzyka (czyli wszystkich otwartych pozycji) i utrzymanie dyscypliny, rozumianej jako utrzymanie własnej strategii.

Zadaniem  daytradera jest wykorzystanie różnych ruchów cen występujących w ciągu dnia, dlatego zyski z pojedynczych transakcji są niższe niż w przypadku strategii długoterminowej. Zawierając kilka transakcji w ciągu dnia, łatwo jest odejść od ustalonego z góry stop loss’a. Natomiast nawet niewielkie odejście od stop loss’a (w nadziei, że rynek się odwróci),  często powoduje utratę sporej kwoty.

Strategie długookresowe zalecane są dla osób traktujących rynek walutowy jako jeden z elementów różnicujących ich portfel inwestycyjny lub podmiotów stosujących strategie hedgingowe, w celu zabezpieczenia przed ewentualnymi stratami wynikającymi z niekorzystnych  zmian kursowych.

Z kolei jeśli stosujemy strategie długookresowe w celu osiągnięcia zysku, zalecane jest ustawianie stop-losów w takiej odległości, aby nasze pozycje nie zostały zamknięte przez tzw. szum, czyli znaczne odchylenie od kursu otwarcia naszej pozycji. Bardzo istotną kwestią jest również zarządzanie kapitałem, nie może dojść do sytuacji, kiedy nasza pozycja zostanie zamknięta z powodu braku środków na depozycie zabezpieczającym, ponieważ prowadzi to do dużych, często niepotrzebnych strat. Musimy więc w taki sposób zarządzać swoją pozycją, aby ewentualne duże odchylenie kursu nie spowodowało straty przewyższającej nasz depozyt zabezpieczający.

W tym typie strategii interesującą opcją wydaje się również wybieranie takich par walutowych oraz kierunku ich zmian, gdzie ewentualne otwarcie pozycji będzie się wiązało z dodatnim swapem. Jest to szczególnie ważne, kiedy otwieramy pozycje na wiele dni. Ujemny swap mógłby po prostu pochłonąć całość lub dużą część naszych zysków lub co gorsze, powiększyć nasze straty.

Kolejną bardzo istotną kwestią są fundamenty, czyli całe otoczenie makroekonomiczne i często geopolityczne. W tej strategii, jak w żadnej innej musimy mieć na uwadze to, jak wyglądają gospodarki krajów, w waluty których zainwestowaliśmy swoje oszczędności. Bieżące monitorowanie ważnych wydarzeń oraz figur makroekonomicznych pomoże nam w wybraniu właściwego kierunku podążania kursu w dłuższym horyzoncie czasowym.

Price Action

Price Action to inaczej podążanie za ceną, reagowanie na to, co pokazuje. Strategia początkowo wydaje się dość prosta, jednak wprowadzenie jej w życie wymaga wieloletniego doświadczenia i dużego wyczucia. Głównym założeniem tej metody jest uznanie ceny za czynnik wiodący, ponieważ to właśnie ona mówi nam, jakie nastroje panują na rynku i gdzie występują ewentualne obszary podaży i popytu.

Ujmując temat najprościej, w tej metodzie możemy odczytać sygnał kupna lub sprzedaży na podstawie samego wykresu, bez zbędnych wskaźników technicznych. Strategia opiera się wyłącznie na ruchach cenowych, które interpretuje się wykorzystując odpowiednie poziomy wsparć czy oporów oraz odpowiednie rodzaje świec japońskich.

Analizując strategię Price Action nie możemy pominąć pojęć: Swing Low oraz Swing High. Oba terminy oznaczają kombinację trzech świec. W przypadku Swing High świeca poprzedzająca i następująca ma niższy szczyt, z kolei Swing Low cechuje się tym, że świeca poprzedzająca i następująca ma wyższe dołki. To właśnie te formacje mówią nam gdzie zlokalizowane są potencjalne wsparcia i opory. Są to miejsca, gdzie trzeba bacznie obserwować rynek, ponieważ często stanowią one potencjalną lokalizację, w której dochodzi do korekty lub odwrócenia trendu.

swing high swing low

Wyznaczenie lokalizacji to jednak nie wszystko. Bardzo ważnym elementem jest również ustalenie  momentu , kiedy mamy zawrzeć transakcję. Pomocna tutaj może się okazać świeca Pin Bar. Wygląda ona podobnie jak „świeca młot” czy „spadająca gwiazda”, czyli posiada długi cień oraz bardzo krótki korpus. Jej pojawienie się w rejonie wsparcia lub oporu jest sygnałem zwrotu na rynku.

wsparcie pin bar

Powyższe zagadnienia są jedynie wstępem do tej strategii, której kluczem jest zachowanie ceny. To jej ruchy pomogą nam w wyznaczeniu dalszego kierunku podążania wykresu i zajęciu odpowiedniej pozycji.

Skalpowanie

Skalpowanie jest jedną z metod inwestowania polegającą na zawieraniu w ciągu jednego dnia wielu krótkoterminowych transakcji (dana pozycja może być zamykana nawet po kilku sekundach), których celem jest realizacja z dużym prawdopodobieństwem bardzo małych zysków (na poziomie 1-2 pipsów lub mniejszych). W związku z tym, że czas posiadania otwartej pozycji jest bardzo krótki, ryzyko jest niewielkie, natomiast prawdopodobieństwo osiągnięcia zysku – bardzo duże.

Historia skalpowania

Pojęcie skalpowania (ang. scalping) wywodzi się z parkietów giełdowych, gdzie handel odbywał się w modelu „open outcry”. Maklerzy zawierający transakcje bezpośrednio na giełdzie, na podstawie różnych czynników, jak np. poziom hałasu czy ilość osób w danym picie (pit – to miejsce, w którym odbywa się handel danym instrumentem finansowym) a także na podstawie zachowania innych graczy, byli w stanie odgadnąć, jakie zlecenia wpływają na rynek w określonym momencie. Dzięki temu mogli także przewidzieć z wysokim prawdopodobieństwem sytuację, kiedy rynek będzie cichy (dosłownie, bo nie słychać na nim podniesionych głosów maklerów zawierających transakcje) i w związku z czym ceny nie będą się znacząco zmieniać. Przeczuwali także, jakie będą kierunki krótkoterminowych zmian cen. Również koszty transakcji zawieranych na swój rachunek przez lokalnych graczy były dosyć niskie. Okoliczności te zachęcały więc do korzystania ze strategii, która polegała na wystawieniu zlecenia kupna danego instrumentu po cenie bid i sprzedaży po cenie ask, co dawało zysk równy wysokości spreadu na danym rynku. Taka sytuacja była niekorzystna dla inwestorów składających zlecenia spoza parkietu, którzy wolniej reagowali na zmiany cen.

Aktualnie, kiedy handel na rynkach kapitałowych został zdominowany przez elektroniczne systemy obrotu, skalpowanie jest najczęściej wykorzystywane na rynku Forex. Dzięki wysokiej płynności tego rynku, łatwo można zawierać nawet duże transakcje na parach walutowych. Koszt tych transakcji (ukryty w spreadzie albo prowizji) jest stosunkowo nie duży, dostępna dźwignia finansowa wysoka, a zmienność cen na tyle duża, że dzięki strategii scalpingowej możliwe jest osiąganie pokaźnych wyników inwestycyjnych.

Zalety strategii scalpingowych

Skalpowanie rynku ma wiele zalet, do których zalicza się zwłaszcza:

  • Duży odsetek zyskownych transakcji.
  • Niewielkie ryzyko związane z krótkim czasem utrzymywania otwartych pozycji.
  • Możliwość stosowania wyższego poziomu dźwigni (niż w przypadku strategii o długim horyzoncie inwestycyjnym, przy niezmiennym ryzyku utraty określonej sumy.
  • Możliwość zawierania dużej liczby transakcji w krótkim czasie.
  • Możliwość inwestowania w dowolnie wybranym przez gracza momencie.
  • Strategia odpowiednia zarówno na rynku poruszającym się w kanale cenowym (bez widocznego trendu), jak i na rynku będącym w trendzie.
  • Brak występowania tzw. ryzyka nocnego w związku z zamykaniem otwartych pozycji pod koniec dnia.

Wady strategii scalpingowych

Stosowanie skalpowania wiąże się również z pewnymi zagrożeniami, do których zalicza się:

  • Uzależnienie wyniku przeprowadzanych transakcji od kosztów transakcyjnych i poślizgów cenowych, wynikających z ewentualnych rekwotowań, pojawiających się u brokerów wykorzystujących metodę Dealing Desk.
  • Możliwość wystąpienia błędu zbyt częstego handlowania (ang. overtrading) mimo niekorzystnych warunków panujących na rynku, co doprowadzić może z kolei do zmniejszenia liczby transakcji zakończonych zyskiem i o wiele większego pogorszenia wyniku inwestycyjnego.
  • W związku z tym, iż każda z otwieranych pozycji ma zbliżony poziom profit target, który z reguły jest mniejszy niż spread, a stop powinien być większy od wielkości spreadu, przeciętna wysokość transakcji zamkniętej stratą jest znacznie większa od średniego zysku.

Często można spotkać się z brokerami z dealing deskiem (DD), którzy  proponują bardzo atrakcyjne,  niejednokrotnie mniejsze od tych kwotowanych przez brokerów NDD, a przy tym także stałe spready. Jak to możliwe, że oferują oni takie spready (narażając się na zawieranie transakcji, których nie mogą zyskownie zabezpieczyć), skoro te „prawdziwe”, przy zawieraniu transakcji na rynku międzybankowym są zmienne? Związane jest to z tym,że gdy Klient kliknie w niekorzystny dla brokera kurs, może otrzymać tzw. rekwotowanie, w wyniku którego jego zlecenie zostanie odrzucone, a w to miejsce pojawi się propozycja przeprowadzenia transakcji po nowym (lecz gorszym) kursie.

I choć dealing desk teoretycznie powinien zabezpieczać każdą zawartą przez Klienta transakcję poprzez zawarcie tożsamej transakcji przez brokera na rynku międzybankowym, w rzeczywistości jednak, w przypadku zleceń o małej wartości, broker DD okazuje się najczęściej kontrpartnerem transakcji, wychodząc z założenia, że może zarobić to, co straci Klient.

W przypadku pozycji o większych wartościach brokerzy DD mogą chcieć zabezpieczać się na rynku międzybankowym każdorazowo przed potwierdzeniem inwestorowi zawarcia transakcji,  jednakże przy stosowaniu metod skalpingowych nie będą oni w stanie „ręcznie” zawierać tak wielu transakcji bądź ich realizacja może okazać się nazbyt dużym obciążeniem dla osób pracujących w dealing desku. W konsekwencji oferowania stałych spreadów przez brokerów DD, często zdarza się, że skalpującemu inwestorowi na platformie takiego brokera prezentowane są kwotowania, które nierzadko nie są dostępne w rzeczywistości. Prowadzi do konfliktu interesów i dlatego broker DD może wprowadzać pewne obostrzenia, jak np. rekwotowania, ograniczenie ilości zawieranych transakcji czy określenie minimalnego terminu utrzymywania otwartej pozycji.

Brokerzy wymienieni na stronie MonitorFX.pl działają w modelu No Dealing Desk (NDD), w związku z tym nie są stroną transakcji zawieranych przez Klientów na rynku międzybankowym. Oferowane przy tym spready nie są stałe i zależą  od sytuacji rynkowej. Klienci mogą więc mieć pewność, że zawarte przez nich transakcje będą wolne od rekwotowań.

Dla brokerów NDD większa liczba zawartych transakcji oznacza wyższy przychód dlatego zależy im by obrót na rachunku inwestycyjnym był jak największy. Dlatego brokerzy stp/ecn wspierają inwestorów skalpujących, którzy zawierają dużą liczbę transakcji na rynku. Dzięki strategiom scalpingowym relatywnie szybko  rośnie wysokość kapitału Klienta. Prowadzi to w konsekwencji do porównywalnego wzrostu liczby zawieranych przez niego transakcji. W modelu NDD (w przeciwieństwie do DD) strata Klienta nie oznacza zysku brokera i dzięki temu w interesie zarówno brokera NDD, jak i samego Klienta jest zwiększanie wielkości kapitału Klienta.

Platformy inwestycyjne dzięki opcji „One-click”, pozwalają bardzo szybko otwierać nowe pozycje o określonej z góry wielkości, z wyznaczonymi zleceniami Limit i Stop. Dzięki temu, w sytuacji wystąpienia okoliczności przemawiających za kolejną próbą skalpowania rynku, wystarczy raz kliknąć myszą na wybrane kwotowanie. Po otwarciu nowej pozycji automatycznie zostaną do niej przypisane właśnie zlecenia Limit i Stop, a w zależności od tego, jaki jest kierunek zmian cen waloru, zrealizowany będzie zysk lub pozycja zostanie zamknięta na stopie, co jednak zdarza się bardzo rzadko.