Reklamy kryptowalut

66

Do niedawna obserwowaliśmy polowanie na środowisko reklamowania rynku kryptowalut w szeroko pojętym internecie. Obecnie prześcigamy się w publikowaniu bardziej pozytywnych wiadomości na temat społeczności Bitcoina i innych kryptowalut. Firmy inwestycyjne są przekonane o produktach opartych na walutach cyfrowych, banki centralne rozważają wydanie CBDC (cyfrowej waluty banku centralnego). Organy nadzoru coraz bardziej przychylnie patrzą na Bitcoiny i altcoiny. Czy nadchodzi główny nurt i powszechne przyjęcie walut cyfrowych? Widzimy horyzont zmian.

Sieć społecznościowa Facebook odblokowała opcję publikowania reklam i wiadomości na temat technologii blockchain, branży kryptowalut i powiązanych wydarzeń. Przeglądanie tej zawartości nie wymaga zatwierdzenia. Facebook ogłosił tę zmianę za pośrednictwem Facebook Business 8 maja.

Jest to radykalna zmiana w porównaniu z działalnością serwisu społecznościowego z ubiegłego roku, kiedy Facebook zablokował możliwość promowania kryptowalut. Zgodnie z komunikatem prasowym nie będzie dotyczyć reklam określonych walut cyfrowych, a promocja początkowych ofert monet (ICO) będzie nadal zabroniona. Ograniczenia te spowodowane są obawą, że użytkownicy FB mogą stać się ofiarami mylących kampanii reklamowych. Jeśli ktoś chce promować dany produkt, taki jak konkretna wirtualna waluta, kopalnia giełdowa lub kopalnia kryptowalut, będzie musiał spełnić określone warunki.

„…muszą posiadać licencje, być obecne na publicznej giełdzie papierów wartościowych (albo być filiami firm publicznych) i spełniać inne ważne czynniki dotyczące biznesu.

Jak informowano w mediach anglojęzycznych, grudniowa decyzja Facebooka o zakazie ICO i kryptowaluty została skrytykowana jako szkodliwa i nieuzasadniona. Trudno było znaleźć odpowiednie argumenty uzasadniające takie działanie. Jedynym racjonalnym wyjaśnieniem tego był strach przed przyszłością kryptowaluty. Dejun Qian, założyciel FUSION, skomentował ten temat.

Taka polityka z pewnością ochroni ludzi przed oszustwami związanymi z „drapieżnymi” projektami. W końcu ogłaszanie takiej polityki jest zawsze najłatwiejszym, ale niekoniecznie najlepszym sposobem rozwoju technologii. Nie wierzę, że zakaz reklamy e-commerce tylko dlatego, że klienci mogą zacząć kupować konkurencyjne produkty, jest dobrym pomysłem.

Facebook wkracza w świat walut cyfrowych – żadna „korekta” polityki reklamowej nie pozbawiłaby ich wiarygodności w tym zakresie. Co dalej?