Teoria portfela papierów wartościowych

1084

Teoria portfela papierów wartościowych

Fundamentalna koncepcja wyjaśniająca, jak racjonalni inwestorzy będą korzystać z dywersyfikacji dla optymalizowania swoich portfeli i jak powinno być kompensowane ryzyko. Teoria ta została opracowana w USA w 1952 roku przez prof. Harry’ego Markowitza, który w 1990 roku za swoje osiągnięcia otrzymał Nagrodę Nobla. Ponieważ MPT opiera się na bardzo skomplikowanych matematycznych obliczeniach, poniżej przedstawiamy cztery kluczowe idee, które leżą u jej podstaw:

Dywersyfikacja

Ponieważ zwrot na portfelu będzie średnią ważoną indywidualnych, poszczególnych zwrotów, podatność na wahania zwrotów portfela nie będzie się sumować. Raczej w związku z relatywnym zachowaniem dynamiki poszczególnych rentowności (zwanych kowariancjami) większa część tych zmian będzie wzajemnie się znosić. Sumaryczna wrażliwość na wahania grupy inwestycji zostanie dzięki temu zredukowana. Poziom tej wzajemnej redukcji będzie zależeć od siły i kierunku kowariancji. W zależności od tego, w jaki sposób dana branża – reprezentowana przez akcje w portfelu – reaguje na cykle gospodarcze, korelacje pomiędzy rentownością mogą być zupełnie przeciwne (kowariancja równa –1), niezależne (kowariancja równa 0) lub doskonale zbieżne (kowariancja równa +1). Tak długo, jak długo portfel składa się z inwestycji z kowariancjami mniejszymi od +1, będzie miała miejsce dywersyfikacja, redukując ogólną wrażliwość na wahania. Ponieważ doskonale przeciwne kowariancje występują rzadko, większość papierów wartościowych z  różnych sektorów ma kowariancje mniejsze niż +1. W związku z tym jeśli w portfelu zgromadzi się więcej niż 20 niezależ- nych inwestycji, większa część ryzyka portfelowego zostanie wyeliminowana, z wyjątkiem rezydualnego, znanego jako ryzyko systematyczne.

Ryzyko systematyczne

Ryzyka rezydualnego w portfelu nie da się uniknąć, ponieważ oddziałuje ono na każdą inwestycję w ten sam sposób. Dywersyfikacja nie wyeliminuje tego ryzyka. Jego pierwotnym źródłem są cykle gospodarcze, które w  różnym stopniu mają wpływ na wszystkich graczy ekonomicznych. Jednakże indywidualne inwestycje będą miały różne poziomy wrażliwości (nazywane beta w modelu wyceny aktywów kapitałowych, CAPM) w stosunku do ryzyka systematycznego.

Zwroty i premie za ryzyko

Indywidualni inwestorzy nie mogą sobie skompensować niezdywersyfikowanego ryzyka poszczególnych akcji, ponieważ konkurują oni z innymi racjonalnymi inwestorami, z założenia zawsze dobrze dywersyfikującymi portfele. Takich inwestorów nie dotyczy ryzyko poszczególnych inwestycji i nie potrzebują oni żadnej rekompensaty za ryzyko, ponieważ ono nie występuje. Na rynkach efektywnych jedyne ryzyko, które będzie kompensowane, to właściwy danej inwestycji poziom ryzyka systematycznego. CAPM z kolei zalicza ten zwrot jako zwrot wolny od ryzyka (zwrot dla czystej oszczędności) plus premia za ryzyko równa rynkowym wymaganiom kompensacji dla ryzyka systematycznego, z uwzględnieniem indywidualnego dla danego waloru stopnia wrażliwości wobec takiego ryzyka systematycznego.

Granica efektywności

Zróżnicowane portfele będą dywersyfikować ryzyko w różnym stopniu, w zależności od tego, jak „pracują” kowariancje w ramach różnego składu inwestycji w portfelu. Dla każdej rentowności portfela będzie istniała odpowiadająca jej struktura portfela, dająca najniższą możliwą wrażliwość na wahania, czyli „najlepszy” skład (bo żaden racjonalny inwestor nie zaakceptowałby nieskompensowanego ryzyka, jeśli można by tego uniknąć poprzez zmianę struktury inwestycji w portfelu). Każda rentowność będzie miała związany z nią poziom ryzyka. Kombinacja dostępnych zwrotów wraz z najniższymi możliwymi związanymi z nimi ryzykami jest podzbiorem całego uniwersum wszystkich możliwych portfeli. Ten podzbiór nazywamy „granicą efektywności”. Na tej granicy wyższe rentowności mogą być osiągane już tylko przy wyższym ryzyku, ale przynajmniej jest to minimum możliwego ryzyka. Racjonalny inwestor powinien wybrać tylko ten graniczny portfel, zakładając albo pożądany zwrot, albo pożądany poziom ryzyka.

Teoria portfela

Teoria portfela ma zasadniczy wpływ zarówno na firmy, jak i na inwestorów. Na firmy – ponieważ wskazuje, że nie ma uzasadnienia dla wewnętrznej dywersyfikacji, bo inwestorzy i tak mają wystarczająco zdywersyfikowane portfele. Raczej menedżerowie powinni koncentrować się na tym, jak budować jak największą wartość tam, gdzie firma czuje się rzeczywiście mocna. Inwestorom teoria portfela mówi, że wybór akcji (znajdowanie najlepszych spó- łek) jest mniej istotny niż dywersyfikowanie i utrzymanie portfela przez wystarczająco długi czas, tak aby wyeliminować podatność na wahania poprzez proces uśredniania w czasie. Także oczekiwania na zwroty powinny być bardziej racjonalne, poprzez uznanie faktu, że dobrze zdywersyfikowane oczekiwane zwroty z portfela są relatywnie pewne w długim okresie, a więc przynoszą odpowiednio skromniejsze zyski (długoterminowa premia za ryzyko wynosi dla akcji 5–7%).